Gościna w namiotach

Redakcja
Korespondencja "Dziennika" z Włoch W Rzymie trwają ostatnie przygotowania do XV Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się od 15 do 20 sierpnia. W największej z uroczystości Wielkiego Jubileuszu ma uczestniczyć około półtora miliona osób. Swój przyjazd do Rzymu zapowiedziało ponad 60 tys. polskich pielgrzymów, organizatorzy jednak spodziewają się, że będzie ich więcej.

Rzym przygotowuje się do Światowych Dni Młodzieży

Rzym przygotowuje się do Światowych Dni Młodzieży

Korespondencja "Dziennika" z Włoch

 W Rzymie trwają ostatnie przygotowania do XV Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się od 15 do 20 sierpnia. W największej z uroczystości Wielkiego Jubileuszu ma uczestniczyć około półtora miliona osób. Swój przyjazd do Rzymu zapowiedziało ponad 60 tys. polskich pielgrzymów, organizatorzy jednak spodziewają się, że będzie ich więcej.
 Uczestnicy uroczystości przybywają do stolicy Włoch, nie licząc się często z trudami podróży, rzymskim upałem i wysiłkiem, jakiego będzie wymagało pokonanie na piechotę ostatniego etapu pielgrzymki - drogi na teren campusu rzymskiego Uniwersytetu Tor Vergata, gdzie wzniesiono już 36-metrowy drewniany krzyż. U jego stóp Jan Paweł II na zakończenie Dni Młodzieży, 20 sierpnia, odprawi mszę świętą, w której mają uczestniczyć wszyscy biorący udział w rzymskich uroczystościach.
 Organizatorzy i władze Rzymu zapewniają, że każdy, kto wyruszy na trasę, pragnąc przekroczyć jedną z pięciu bram, prowadzących na teren ogromnej świątyni pod gołym niebem, znajdzie to, czego będzie mu potrzeba. Ale na kilka dni przed rozpoczęciem uroczystości na pielgrzymich szlakach jeszcze wylewany jest asfalt, a wzdłuż drogi w gorączkowym pośpiechu instalowane są kioski z wodą i artykułami spożywczymi, punkty pomocy medycznej, a także potrzebne przecież sanitariaty.
 Prasa włoska relacjonuje te wszystkie przygotowania z reporterską swadą, przynosząc też na przykład informacje, że aby ugościć polską młodzież zamknięto na dwa tygodnie, na jednym z przedmieść Rzymu, biura władz regionalnych Lacjum, a pracowników urzędu wysłano na przymusowy urlop. Za 40 tys. dolarów planowano zamienić tę siedzibę na sypialnie dla 1000 osób.
 W ostatniej jednak chwili zdecydowano, że polscy pielgrzymi równie dobrze mogą spać w namiotach. Na terenie okalającym okazały budynek oddział strzelców alpejskich rozstawił więc dla polskich gości wojskowe namioty.
 Równocześnie związki zawodowe, zrzeszające pracowników urzędu, energicznie protestowały przeciwko niechcianym ponoć wakacjom, niby mimochodem przypominając, że na opłacenie kosztów pobytu polskich pielgrzymów władze lokalne przeznaczyły jeszcze dodatkowe 25 tysięcy dolarów z kasy regionu.

ANNA T. KOWALEWSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie