Groźna woda

Redakcja
Ciało mężczyzny, który utonął w sobotę w wyrobisku pożwirowym w Bobrownikach Wielkich udało się odnaleźć ekipie ratowniczej w poniedziałek późnym wieczorem, około godz. 20. - W Bobrownikach Wielkich, krakowscy płetwonurkowie natrafili na ciało nieżyjącego mężczyzny dość głęboko, na głębokości czterech metrów - opowiada dowodzący akcją brygadier Adam Mamak z tarnowskiej straży pożarnej. - Bez ich pomocy tak szybko nie uporalibyśmy się z odnalezieniem topielca.

Topielcy w Bobrownikach i Ostrowie

 Cała Małopolska śledziła w ten weekend, jak tarnowscy strażacy prowadzili akcję poszukiwawczą 27-letniego mężczyzny na niewielkim akwenie w podtarnowskich Bobrownikach Wielkich. Mężczyzna w sile wieku poniósł śmierć w sobotnie popołudnie, gdy próbował przepłynąć wpław wyrobisko pożwirowe w Bobrownikach. Jego śmierć widziało dwóch innych mężczyzn, którzy płynęli w tym czasie nieopodal pontonem. Próbowali ratować 27-latka.
 Wczoraj rano oficer dyżurny tarnowskiej PSP otrzymał kolejne zgłoszenie. Tym razem, ciało martwego mężczyzny pływające w Dunajcu zauważyli mieszkańcy podtarnowskiej miejscowości Ostrów. Strażacy przed godziną 10 wyłowili ciało z Dunajca. Wczoraj nie były jeszcze znane żadne bliższe okoliczności, w których mężczyzna poniósł śmierć.
 W ciągu tych wakacji w tarnowskich kąpieliskach, najczęściej niestrzeżonych, śmierć poniosło już siedem osób. Przyczyną tragedii była w kilku przypadkach lekkomyślność. - Smutny obowiązek odnajdywania ciał osób, które poniosły śmierć w wodzie ciąży na strażakach, tymczasem my nie dysponujemy do tego odpowiednim sprzętem - mówi Tadeusz Sitko, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie.
 - W Tarnowie mamy przeszkolonych ludzi, którzy w każdej chwili mogliby się podjąć wypełniania obowiązków płetwonurków - kontynuuje myśl komendant Sitko. - Wystąpiliśmy już jakiś czas temu z wnioskiem do komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie o stworzenie w Tarnowie specjalizacji płetwonurków. Potrzeba na to, niestety, sporo grosza.
 Wstępnie tarnowscy strażacy obliczają, że na zakup czterech kombinezonów dla płetwonurków potrzeba około 50 tysięcy zł. Czterech płetwonurków w Tarnowie - zdaniem tutejszej PSP - to niezbędne minimum. Obecnie w województwie małopolskim działają trzy grupy płetwonurków przy strażach pożarnych. Pprócz tej krakowskiej, swoje sekcje płetownurków mają także strażacy z Nowego Sącza i Nowego Targu.

(SMOL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie