Groźny wirus odry wraca. Od początku roku w Małopolsce na...

Groźny wirus odry wraca. Od początku roku w Małopolsce na odrę zachorowało 135 osób, w całej Polsce ponad 1,3 tys.

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Groźny wirus odry wraca. Od początku roku w Małopolsce na odrę zachorowało 135 osób, w całej Polsce ponad 1,3 tys.

©pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

- Od początku roku do połowy sierpnia w naszym województwie odnotowaliśmy 135 potwierdzonych diagnostycznie przypadków odry - mówi Jacek Żak, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.
Groźny wirus odry wraca. Od początku roku w Małopolsce na odrę zachorowało 135 osób, w całej Polsce ponad 1,3 tys.

©pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Groźny wirus atakuje praktycznie na terenie całego województwa. Pacjenci z odrą zgłaszali się do lekarzy m.in. w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, powiecie proszowickim, tatrzańskim czy suskim. Łącznie od stycznia zachorowało stu dorosłych i 35 dzieci. To najgorszy wynik od lat. W całym ubiegłym roku w Małopolsce odrę rozpoznano zaledwie u dziewięciu osób, w 2017 r. u trzech, w 2016 r. u dwóch.

Liczba pacjentów dotkniętych odrą gwałtownie wzrosła również w innych regionach kraju.
Przez pierwsze siedem miesięcy tego roku w całej Polsce zarejestrowano łącznie 1338 przypadków tej choroby - ponad 13 razy więcej niż w analogicznym okresie ub. roku, kiedy lekarze potwierdzili ją jedynie u 99 osób. W całym poprzednim roku wirus zaatakował 339 Polaków, w 2017 r. zachorowań było tylko 63.

Dlaczego uśpiony przez wiele lat wirus odry powraca? Eksperci nie mają wątpliwości, że to efekt przede wszystkim kulejącej profilaktyki.

- Liczba tych, którzy rezygnują ze szczepień niestety nadal rośnie. A im więcej będziemy mieli niezaszczepionych osób, tym bardziej odra będzie się rozprzestrzeniała - mówi lek. med. Łukasz Durajski, pediatra i przewodniczący zespołu ds. szczepień ochronnych przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie.

Jak tłumaczą lekarze, wirus odry jest wyjątkowo zaraźliwy i kiedy znajdzie nieuodpornioną „ofiarę”, bardzo łatwo się rozprzestrzenia, powodując charakterystyczną wysypkę, kaszel, zapalenie spojówek, katar i gorączkę. Jeden chory może zarazić nawet 17 kolejnych osób, a jedynym skutecznym sposobem ochrony przed zakażeniem są szczepienia. W naszym kraju należą one wprawdzie do obowiązkowych i dwie dawki preparatu zapobiegającego odrze powinno przyjąć każde dziecko, coraz więcej maluchów nie pojawia się jednak ze swoimi rodzicami na wyznaczonych wizytach w poradniach. Jeszcze w 2010 r. w całym kraju odnotowano zaledwie 3,4 tys. odmów wykonania szczepień ochronnych, w 2013 r. było ich już 7,2 tys., w pierwszym kwartale tego roku 42 tys.!

Odra zagraża zaś nie tylko nieuodpornionym maluchom. Statystyki pokazują, że coraz częściej jej ofiarami stają się także dorośli. Wielu pełnoletnich Polaków jest pozbawionych pełnej ochrony przed rozprzestrzeniającym się wirusem, bo obowiązkowe szczepienia profilaktycznie wprowadzono nad Wisłą dopiero w 1975 r., a zaledwie od 1991 r. do profilaktyki są wykorzystywane dwie dawki preparatów, które zapewniają pełną odporność.

Odzyskujący siły wirus odry to problem, z którym obecnie mierzy się nie tylko Polska. Jak poinformowała na początku tygodnia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) liczba pacjentów dotkniętych tą chorobą na całym globie w pierwszych miesiącach tego roku wyniosła ponad 360 tys.! To najgorszy wynik od trzynastu lat. Tylko w Europie liczba chorych wzrosła dwukrotnie, a w pierwszym półroczu do medyków zgłosiło się 90 tys. osób - o 5 tys. więcej niż w całym poprzednim roku.

Wobec lawiny zachorowań, kolejne kraje europejskie decydują się na bardziej zdecydowaną walkę z przeciwnikami szczepień. Tylko chronione przed odrą dzieci są przyjmowane do przedszkoli i żłobków m.in. we Włoszech. W Polsce takie obostrzenia nie obowiązują, podobne regulacje na własną rękę próbują jednak wprowadzać poszczególne samorządy. Krakowscy miejscy radni zdecydowali już, że aktualna książeczka szczepień będzie premiowana przy przyjęciach do żłobka, uchwała dotycząca takich przepisów przy rekrutacji do przedszkoli ma trafić pod obrady Rady Miasta pod koniec miesiąca.




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Warto zobaczyć

Diety