Gruziński język bardziej karkołomny niż tańce

BCA
FOT. ARCHIWUM
FOT. ARCHIWUM
200 uczniów z pięciu szkół gminy Zielonki poznawało Gruzję podczas zajęć edukacyjnych.

FOT. ARCHIWUM

Zielonki

Gruzinka Irine Shiukashvili mieszkająca w gminie Zielonki opowiadała o narodowościach i wyznaniach ludzi w Gruzji, o potrawach i tańcach, których dzieci się uczyły. Najbardziej zaskoczył je alfabet gruziński. Dowiedziały się też, że "mama" po gruzińsku oznacza tata, a "deda" to mama. Organizatorem zajęć było stowarzyszenie "Zachariasz" . Sfinansowała je fundacja Edukacja dla Demokracji. (BCA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie