Henry Cavill, Amazon i Warhammer 40,000 wchodzą do baru — co z tego wyniknie? Szok dla fanów i nie tylko

Anita Stryjewska
Anita Stryjewska
Henry Cavill ma być gwarantem jakości serialu Warhammer 40,000 od Amazon.
Henry Cavill ma być gwarantem jakości serialu Warhammer 40,000 od Amazon. Games Workshop
Serial Warhammer 40,00 od Amazon to wiadomość początkowo niepokojąca, która przerodziła się w zachwycającą. W produkcji udział weźmie bowiem ulubieniec widzów i graczy – Henry Cavill, który znalazł nowy dom po odejściu z Wiedźmina. Co z tego wyniknie?

Spis treści

Jaki jest ulubiony aktor graczy? Cóż, do niedawna można było strzelać, że jest to Keanu Reeves. Jest on bowiem uwielbiany niemal na całym świecie, bez względu na to, o jakiej społeczności mowa, a jego występ na prezentacji Cyberpunk 2077 na The Game Awards 2021 był po prostu „breathtaking”. Od jakiegoś czasu ma on jednak konkurencję w postaci Henry’ego Cavilla.

Henry Cavill – ulubieniec graczy i nie tylko

Często aktorzy mówią o tym, w jakie gry komputerowe grają. Można jednak przypuszczać, iż przynajmniej część tych wypowiedzi to chwyt marketingowy związany z ich działalnością lub chęcią przypodobania się fanom. W przypadku Henry’ego Cavilla jednak nie ma takich wątpliwości, a on sam może być wręcz nazywany geekiem. Aktor sam przyznał, że zdarza mu się czytać nawet do szóstej rano i tak samo zatracać w grach, a film, na którym samodzielnie składa swój komputer, zdobył ogromną popularność. Z kolei historia o tym, jak Henry Cavill nie odebrał telefonu od Zacka Snydera z propozycją zagrania Supermena, ponieważ akurat był na rajdzie w World of Warcraft obrosła już legendą.

Koniec Geralta, jakiego znamy. Dlaczego?

Aktor zyskał jeszcze większą sympatię po tym, jak wcielił się w Geralta z Rivii w serialu Wiedźmin od Netflix, ponieważ nawet pomimo wcześniejszych wątpliwości, okazał się najjaśniejszym punktem tej produkcji. Dlatego też wierni fani produkcji są zrozpaczeni rezygnacja aktora z dalszego udziału w niej. Przypomnijmy, że nadchodzący 3 sezon serialu Wiedźmin będzie ostatnim, w jakim zobaczymy Henry’ego Cavilla, a w następnych odsłonach zastąpi go Liam Hemsworth.

Henry Cavill otwarcie przyznał, że jego decyzja jest spowodowana podejściem twórców serialu do oryginalnej sagi, której aktor jest fanem i nie podobało mu się to, co Netflix zrobił z tą marką. Oczywiście spowodowało to ogólne poruszenie i powstała nawet petycja o przywróceniu aktora oraz jednoczesnym wyrzuceniu dotychczasowych twórców serialu. Niemniej nikt nie wydaje się mieć pretensji do samego Cavilla, co więcej, stał się on synonimem swoistej walki o szacunek do fanów i treści oryginalnych, a wykorzystać postanowił to Amazon.

Amazon i Władca Pierścieni – problemy w raju

Powiedzmy to otwarcie, nie tego spodziewał się Amazon, tworząc serial Władca Pierścieni: Pierścienie władzy. Ogromne pieniądze wyłożone na licencję i samą produkcję, szeroko zakrojona kampania promocyjna oraz zainteresowanie, jakiego pragną wszyscy twórcy. Ostatecznie niestety nikt nie otrzymał tego, na co miał nadzieję. Serial bowiem pomimo rekordowej, początkowej oglądalności, szybko stracił zainteresowanie i zebrał bardzo słabe recenzje, a fani byli (delikatnie mówiąc) zawiedzeni, czego główną przyczyną była nonszalancja twórców.

Serial nie tylko namieszał w historii oryginalnej, ale przede wszystkim okazał się nielogiczny i słabo zagrany. Jako flagowa produkcja Amazonu poniósł więc porażkę, a platforma desperacko potrzebuje czegoś, co odbudowałoby jej zaufanie w oczach widzów i chyba znalazł się na to sposób.

Serial Warhammer 40,000 od Amazon pod wodzą Henry’ego Cavilla

Amazon potrzebuje więc produkcji „dla geeków”, która zyska uznanie i przywróci wiarę w platformę. Henry Cavill z kolei po odejściu z Wiedźmina i zawieszeniu kolejnego filmu o Supermanie z jego udziałem poszukuje czegoś, w czym udział sprawi mu przyjemność. Okazuje się, że tu nadzieje obu stron się łączą, czego wynikiem będzie serial Warhammer 40,000.

Warhammer 40,000 to kultowa i uwielbiana przez fanów (i nie tylko) marka gier strategicznych, która przenosi nas w niezwykle rozbudowane uniwersum science fiction. Znajdziemy w nim kosmicznych marines, wojny oraz konflikty na tle wyznaniowym, epickie starcia i wiele więcej. Udana ekranizacja może więc być „strzałem w dziesiątkę”, ale wobec ostatniego braku zaufania wobec Amazon, więc o niej nie powinna ucieszyć fanów. Tym razem jest jednak inaczej ponieważ ogłoszono, iż w przedsięwzięciu weźmie udział właśnie Henry Cavill.

Aktor znany jest ze swojego zamiłowania do Warhammer 40,000, a jedną z jego pasji jest malowanie dedykowanych figurek. Co więcej, cała koncepcja wyszła właśnie od aktora, który udał się do Amazonu z propozycją serialu i nie tylko ma w nim zagrać, ale też być jednym z producentów i trzymać pieczę nad jakością widowiska. To wszystko, wobec zamiłowania Henry’ego Cavilla oraz dążenia do wiernej adaptacji dzieł sprawia, że potencjał serialu Warhammer 40,000 znacznie wzrósł i wreszcie możemy otrzymać wysokiej jakości ekranizacje gry.

Sprawdź też:

Czy technologie niszczą psychikę dzieci?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Henry Cavill, Amazon i Warhammer 40,000 wchodzą do baru — co z tego wyniknie? Szok dla fanów i nie tylko - GRA.PL

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski