Hiszpania: Strajk generalny w Katalonii. Protesty przeciwko brutalności policji [ZDJĘCIA] [WIDEO]

Aleksandra Gersz AIP

Wideo

Źródło: TVN 24

Zobacz galerię (16 zdjęć)
W Katalonii rozpoczął się strajk generalny przeciwko brutalnej akcji hiszpańskiej policji podczas niedzielnego referendum niepodległościowego w tym regionie. Kursuje mniej autobusów i pociągów, zamykane są szkoły, przedszkola, uczelnie, muzea i przychodnie lekarskie. Protestuje również FC Barcelona.

Strajk, który rozpoczął się we wtorek o 6:30, zwołały katalońskie związki zawodowe i organizacje obywatelskie z powodu "poważnego naruszania praw i swobód" podczas referendum. Głosowania w sprawie niepodległości, w którym aż 90 proc. spośród 2,26 mln głosujących Katalończyków opowiedziało się za odłączeniem od Hiszpanii, nie uznaje bowiem rząd w Madrycie. W dniu referendum doszło do brutalnych starć z policją, rannych zostało kilkaset osób, w tym 33 policjantów. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać jak funkcjonariusze wyciągają ludzi siłą za włosy z lokali wyborczych czy biją ich pałkami, policjanci rekwirowali także urny i karty wyborcze. Działania policji potępił już kataloński rząd, Madryt nazywa je jednak "adekwatnymi do sytuacji".

Czytaj także: Referendum w Katalonii [WYNIKI] Miażdżące zwycięstwo zwolenników niepodległości

Z powodu strajku życie w Katalonii jest we wtorek sparaliżowane. Kursuje mniej pociągów metra i autobusów, a także pociągów podmiejskich i dalekobieżnych, wiele dróg jest zablokowanych. Do protestów dołączyła się również część przychodni lekarskich, uczelni, szkół, przedszkoli, muzeów czy sklepów, a także pracownicy portów czy strażacy.

Strajk generalny w Katalonii. Zablokowane drogi

Źródło: STORYFUL/x-news

Strajkuje również słynny klub piłkarski FC Barcelona, chociaż na wtorek nie miał on zaplanowanego żadnego meczu. W niedzielę z powodu referendum klub rozegrał mecz z Las Palmas przy pustych trybunach, hiszpańska liga nie zgodziła się bowiem na odwołanie spotkania. Tymczasem w Hiszpanii ostro atakuje się obrońcę FC Barcelony Gerarda Pique, który wyznał, że głosował w referendum. Wielu kibiców domaga się jego odejścia z kadry narodowej. Do wtorkowego protestu dołączyły również katalońskie kluby RCD Espanyol oraz Girona FC.

FC Barcelona wspiera strajk generalny w Katalonii

Źródło:
Associated Press

Szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont zapowiedział w poniedziałek, że w najbliższych dniach podejmie kroki w celu utworzenia niepodległej Katalonii. We wrześniu parlament Katalonii przyjął nieuznany przez hiszpański Trybunał Konstytucyjny tzw. Akt Przejściowy, zgodnie z którym region może sam ogłosić swoją niepodległość w ciągu 48 godzin od ogłoszenia wyników głosowania. W takim wypadku Puigdemont zostałby prezydentem państwa Katalonia i szybko zapowiedziano by wybory parlamentarne. Jednak jak zauważa BBC, na niekorzyść władz w Barcelonie przemawia niska frekwencja w niedzielę - do lokali wyborczych poszło zaledwie 42 proc. uprawnionych Katalończyków, co osłabia również pozycję Puigdemonta.

Referendum w Katalonii: Ranne zostały 844 osoby [ZDJĘCIA]

Rząd w Hiszpanii nie zgadza się na niepodległość Katalonii, a premier Mariano Rajoy nazwał referendum "kpiną". W poniedziałek szef hiszpańskiego rządu rozmawiał z liderami głównymi partii w tym kraju: Pedro Sánchezem, szefem socjalistów, oraz Albertem Riverą, który kieruje ugrupowaniem Obywatele. Jak informuje BBC, ten pierwszy zaapelował do Rajoya, aby jak najszybciej spotkał się on z Carlesem Puigdemontem. Rivera stwierdził jednak, że Hiszpania powinna odwołać się do 155. artykułu konstytucji, na mocy którego mogłaby zawiesić prawa, jakimi cieszy się Katalonia w ramach autonomii.

Czytaj także: Referendum w Katalonii: Ranne zostały 844 osoby [ZDJĘCIA]

Tymczasem kataloński lider zaapelował do międzynarodowej społeczności, aby zainterweniowała w sprawie sytuacji w Hiszpanii. Dzień po referendum zwrócił się on do Unii Europejskiej o reakcję na działania Madrytu, które naruszają „prawa i wolności obywateli Europy”. - Unia Europejska nie może już odwracać głowy - mówił Puigdemont. W sobotę przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani powiedział jednak na konferencji we Włoszech, że katalońskie referendum jest nielegalne. Tymczasem Komisja Europejska nazwała sytuację w tym południowym kraju "sprawą wewnętrzną", która powinna zostać rozwiązana zgodnie z porządkiem konstytucyjnym.

Europejskie media mówią o największym kryzysie w Hiszpanii od końca dyktatorskich rząd generała Francisco Franco w 1975 r. Katalonia, w której mieszka 16 proc. populacji Hiszpanii, jest cennym hiszpańskim regionem - produkuje 18 proc. PKB, przynosi też ogromne zyski z turystyki, głównie dzięki Barcelonie. Katalonia ma własny język oraz kulturę. Jako region ma ona duży zakres autonomii, jednak od pięciu lat w regionie rosną nastroje niepodległościowe. W referendum w 2014 r. za suwerenną Katalonią było 80,8 proc. ludzi, głosowania również nie uznał jednak Madryt.

Materiał oryginalny: Hiszpania: Strajk generalny w Katalonii. Protesty przeciwko brutalności policji [ZDJĘCIA] [WIDEO] - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

"Jak się robi rewolucje"

Pytanie tylko kto i dlaczego akurat tą sponsoruje

F
Franco

Nie, nie żyje, ale Marks jak widać żyje i działa. Katalonia z całą Hiszpanią miała być pierwszym poza ZSRS państwem komunistycznym. Franco obronił półwysep przed Stalinem i Hitlerem on dał przykład a nie jakiś Bonaparte! Natychmiast zmienić hymn.

F
Franco

RAS popiera Katalończyków! Czy Ślązacy popierają komunistów?

E
Ewiak Ryszard

Dokąd teraz zmierzamy? Przypomnę fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]" (Daniela 11:28,29a).

W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

T
Tak lać,

żeby się wióry sypały !!!

h
hugo

independència de Catalunya

R
Reks

Tylko 42 % bo policzono glosy te ktore byly w urnach.

Te urny ktore zabrali bandyci nie moga sie wliczac ww frekfencje.

G
Gość

a jak komu pasuje być albo bogatym gangsterem albo niewolnikiem bez przyszłosci to ma teraz raj.

p
podatnik

Patrz PRL'u bis w Katalonii można?

Dodaj ogłoszenie