Hokejowe MŚ: porażki Amerykanów i Rosjan

Andrzej Stanowski
Kanadyjczyk Brad Marchand pod bramką Keitha Kinkaida
Kanadyjczyk Brad Marchand pod bramką Keitha Kinkaida Dmitri Lovetsky
W Sankt Petersburgu i w Moskwie zaczęły się 80. hokejowe mistrzostwa świata elity. Tytułu mistrzowskiego broni Kanada, która na początek pokonała 5:1 ekipę Stanów Zjednoczonych.

Kanadyjczycy i Amerykanie mają najmłodsze na tym turnieju ekipy. Trener USA przywiózł młody atak z uniwersytetu Michigan. W ekipie Kanady jest tylko siedmiu graczy, którzy grali w poprzednich mistrzostwach świata, ale jest też kilku doświadczonych hokeistów, jak dwukrotny złoty medalista olimpijski Corey Perry.

Inauguracyjny mecz dobrze rozpoczęła ekipa USA, która w 5 min objęła prowadzenie. Ale już po 31 sekundach był remis; gola po błędzie bramkarza zdobył Taylor Hall z Edmonton Oilers. Jeszcze w tej tercji Kanadyjczycy objęli prowadzenie po kapitalnym strzale Brendana Gallaghera w samo „okienko”.

Kanadyjczycy byli przez cały mecz stroną przeważającą, świetną partię rozgrywał Matt Duchene z Colorado Avalanche, który już po raz szósty gra w mistrzostwach świata. Swoją znakomitą grę podkreślił pięknym golem na 3:1, został wybrany graczem meczu.

W innym spotkaniu Szwedzi musieli się mocno napracować, by pokonać Łotwę. Prowadzili od 3 min, ale potem znakomicie bronił bramkarz Elvis Merzlikins, który w cały meczu obronił 41 strzały (jego rywal 20). W 53 min Łotysze doprowadzili do remisu 1:1. Dopiero bramka zdobyta 54 sekund przed końcem dogrywki dała „Trzem Koronom” wygraną 2:1 (1:0, 0:0, 0:1, 1:0).

Bardzo źle rozpoczęli mistrzostwa Rosjanie, przegrali z Czechami 0:3. Przez pierwsze 15 minut inicjatywa należała do gospodarzy turnieju, ale w 15 min po strzale Tomasa Kondratka krążek odbił się od kija gracza rosyjskiego i wpadł do bramki. Na początku drugiej tercji Czesi wykorzystali grę w przewadze i było 2:0. Z każdą minutą Rosjanie grali coraz bardziej nerwowo.

W III odsłonie gospodarze nie potrafili strzelić bramki nawet wtedy, gdy grali z przewagą dwóch zawodników. Ostatnia tercja to bardzo mądra gra Czechów, Rosjanie bili głową w mur. Nic nie dało im wycofanie bramkarza, na 92 sekundy przed końcem strzałem do pustej bramki Czesi podwyższyli na 3:0.

W drugim wieczornym meczu Finlandia pewnie pokonała Białoruś 6:2.

Wyniki, grupa A: Szwecja – Łotwa 2:1 po dogrywce (1:0, 0:0, 0:1, 1:0), Czechy – Rosja 3:0 (1:0, 1:0, 1:0), grupa B: Kanada – USA 5:1 (2:1, 1:0, 2:0, Finlandia - Białoruś 6:2 (0:0, 4:1, 2:1).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie