Imperium

Włodzimierz Jurasz

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Czytnik. Mój ojciec i dziad osiągnęli wiele, ale wciąż byli tylko plemiennymi wodzami. Musieli stawać przed wiecem i wysłuchiwać w nieskończoność gadania ludu.
Elżbieta Cherezińska „Harda”, Zysk i S-ka 2016

Elżbieta Cherezińska „Harda”, Zysk i S-ka 2016

A ten, jak dostanie prawo głosu, będzie się go trzymał! Będzie mógł oceniać władcę, karać wodzów i nagradzać. Lud patrzy tylko na to, co przed nim: żniwa, pełen spichlerz, sąsiada, co mu porwał krowę, ochwaconego konia, chore dziecko.

To też jest życie, ale władca musi widzieć więcej”. Te słowa, oczywiście fikcyjne, wypowiada Mieszko, pierwszy historyczny władca Polski, w „Hardej”, najnowszej książce Elżbiety Cherezińskiej, niewątpliwie najwybitniejszej obecnie polskiej autorki powieści historycznych.

„Harda” to potężna, oparta na gigantycznym materiale źródłowym (oczywiście mieszająca fakty, hipotezy i fikcję) opowieść o początkach polskiej państwowości, przede wszystkim o tytułowej, opatrzonej przydomkiem „Harda”, Świętosławie, córce Mieszka i Dobrawy, młodszej siostrze Bolesława, nazwanego Chrobrym; na Północy znanej także jako Sigrida Storrada.
Postaci słabo pamiętanej, acz znaczącej - była, poprzez kolejne małżeństwa, królową Szwecji, Danii i Norwegii, pojawia się w wielu skandynawskich sagach, choć o szczegóły historycy do dziś toczą boje (notabene autorka zaplanowała już drugą część, która pod tytułem „Królowa” ma ukazać się jesienią).

Powieść pisana jest z niebywałym rozmachem. Autorka stara się odtworzyć ówczesne pejzaże, obyczaje, opisuje skomplikowane układy polityczno-dynastyczne, snuje przypuszczenia na temat tego, jak mogło wyglądać wprowadzanie w Polsce chrześcijaństwa i jego starcie z reliktami pogaństwa. Jednocześnie „Harda” przesiąknięta jest podziwem dla Polski i polskości, porywając chwilami niczym powieści Sienkiewicza.

Chociaż główną bohaterką Cherezińska uczyniła Świętosławę, dla mnie najważniejszy w tej powieści jest Mieszko. Przedstawiony jako niemal intelektualista, znakomity polityczny strateg budujący zręby potęgi polskiej państwowości: za pomocą miecza, zawieranych i zrywanych sojuszy, dynastycznych małżeństw. To zabieg znany już z literatury - podobnie jako intelektualista przedstawiony został Władysław Jagiełło w serialu „Królewskie sny”, opartym na powieści Józefa Hena, czy Henryk Sandomierski w „Czerwonych tarczach” Jarosława Iwaszkiewicza.

Nowa powieść Cherezińskiej ukazała się w znakomitym momencie, niemal równo z obchodami 1050. rocznicy chrztu Polski. Wydarzenia i dla historii, i dla realiów powieściowych fundamentalnego. Jest tu jedna wspaniała, symboliczna scena. Po własnoręcznym zamordowaniu pogańskiego kapłana Mieszko tak modli się nad ciałem swego dawnego przyjaciela, ustawiając przy nim (jakże jeszcze pogański) kosz z grochem, sporyszem i kaszą: „Sporysz. Twoje skażone ziarno, które gryzłeś, wołając swoje duchy. Jeśli ma moc, niech cię przeniesie teraz, dokąd zechcesz. Tylko wiedz, że już nic nie będzie, jak było”.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo