Jakub Zagórski (Puszcza Niepołomice): Kąt widzenia jest szerszy, kiedy się nie stresujesz

Tomasz BochenekZaktualizowano 
Jakub Zagórski w meczu z GKS Katowice Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Jakub Zagórski z powodu kontuzji nie grał ponad rok. Wypożyczenie jesienią ubiegłego roku do Górnika Łęczna bardzo pomogło mu w odbudowaniu formy. Teraz znów jest w Puszczy Niepołomice.

25 marca 2017 - ta data tu jest kluczowa. Jakub Zagórski, wówczas walczący z Puszczą o awans do I ligi, w meczu z Błękitnymi Stargard odniósł kontuzję kolana. - Pierwszy lekarz postawił diagnozę, że będę gotowy do gry w kolejnym meczu - wspomina dziś. - Potem perspektywa przesunęła się o trzy tygodnie. Zmieniłem lekarza, mowa była o lipcu. Niestety, z tego tego nic nie wyszło. Kolejny lekarz, no i walka o powrót...

Na występ w oficjalnym meczu czekał do 9 maja 2018, czyli ponad rok. - Zerwałem więzadło, którego się nie operuje, był konflikt rzepkowo-udowy - wyjaśnia Zagórski. - Ale to wszystko już za mną. Mogę powiedzieć, że ta kontuzja wyszła mi na dobre, wyciągnąłem odpowiednie wnioski. W tym sensie, że pozwoliła mi wejść na wyższy poziom, jeśli chodzi o przygotowania. To dzięki nim mogłem jesienią rozegrać tyle meczów w II lidze. Byłem w stanie pobiegać więcej niż koledzy, szczególnie w końcowych minutach meczów.

Tu już mowa o Górniku Łęczna, w którym Jakub grał jesienią na zasadzie wypożyczenia z Puszczy. Jako prawy lub lewy obrońca wystąpił we wszystkich 21 meczach, tylko dwa razy został zmieniony.

- Szansę dał mi trener Rafał Wójcik. Później, niestety, został zwolniony. I przyszedł trener Franciszek Smuda. Cieszę się, że u niego też się sprawdziłem - mówi 22-letni zawodnik. - Bo na początku nie było łatwo, przejął zespół po przegranym 1:5 meczu z Radomiakiem, w którym zawaliłem pierwszą bramkę. Więc musiałem go do siebie przekonać.

Żony i partnerki piłkarzy Cracovii i Wisły [ZDJĘCIA]

Dla urodzonego w Lublinie piłkarza występy w Łęcznej były powrotem w rodzinne strony (- Po pięciu latach spędzonych we Wronkach i Niepołomicach, był to pozytywny bodziec), a także możliwością rozwijania się jako trener przygotowania motorycznego, czyli w dziedzinie, dzięki której sam odbudował formę.

- Akademickiego przygotowania nie mam, jeżeli chodzi o uprawnienia mam jedynie certyfikat trenera personalnego. Za to mam dużo doświadczeń z Akademii Lecha Poznań oraz wiedzy ze szkoleń treningu medycznego. Sam dużo czytam, obserwuję i testuję na sobie. Jestem takim małym samoukiem - uśmiecha się Zagórski.

Dodaje: - Priorytetem było to, żeby się wyleczyć, więc najpierw zacząłem zgłębiać wiedzę z biomechaniki, fizjoterapii. Moja terapia była terapią ruchową, a nie pracą manualną. Po kilka godzin dziennie spędzałem na siłowni, wiele razy wykonując to samo ćwiczenie - opowiada piłkarz.

Efekty przyszły, a grając w Górniku non stop zyskał pewność siebie. - Mój pierwszy mecz nie był najlepszy, przyszły jednak kolejne, wpadła asysta. Było coraz więcej tych minut - analizuje Jakub. - Wiem, że to oklepane, ale głowa w piłce nożnej, jak w każdym sporcie, jest najważniejsza. Kiedy jesteś ograny, to kąt widzenia jest zdecydowanie szerszy, niż gdy się stresujesz. Wtedy zastanawiasz się, co zrobić z piłką, byle jak najszybciej jej się pozbyć - analizuje Kuba, którego pasją jest... matematyka (próbował nawet pogodzić studiowanie na tym kierunku z zawodowym uprawieniem piłki).

Kiedy latem ubiegłego roku przenosił się do klubu z Łęcznej, wydawało się, że spędzi w nim cały sezon. - Puszcza wypożyczyła mnie na rok, a ja nawet nie wiedziałem, że jest opcja skrócenia tego okresu - mówi. Niepołomicki klub z tego zapisu skorzystał i od stycznia zawodnik znów jest w Puszczy.

Tegoroczną część sezonu rozpoczął w podstawowym składzie. Następnie kilka spotkań obejrzał z ławki, po czym wrócił do jedenastki dwa tygodnie temu w meczu z ŁKS-em. Miejsce tym razem zachował, zagrał też w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.

Paulina Procyk. Piękna narzeczona Krzysztofa Piątka [ZDJĘCIA]

polecane: Kajetan Kajetanowicz: Rajd Sardynii jest bardzo wymagający dla sprzętu i załogi

Wideo

Materiał oryginalny: Jakub Zagórski (Puszcza Niepołomice): Kąt widzenia jest szerszy, kiedy się nie stresujesz - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3