Jarmarczne osobliwości

Redakcja
Pojawia się od czasu do czasu mieszkaniec Dzierżanin w gminie Zakliczyn, który z upodobaniem przebiera się w różne fatałaszki, dostarczając tym wiele uciechy gapiom. Ostatnio paradował po placu w biustonoszu. Zakliczyński jarmark to szczególne miejsce, w którym dobrze czują się "oryginały", tu mogą publicznie dać upust swoim skrywanym talentom, dziwactwom, tęsknotom. Tu jest ich azyl, przynajmniej raz w tygodniu...

Tekst i fot. (MAB)

 Środowe jarmarki zakliczyńskie przyciągają nie tylko handlarzy (także z zagranicy), rękodzielników, sprzedawców pieczywa, butów, mebli, narzędzi i tysiąca innych drobiazgów. Pod figurą św. Floriana gromadzą się spontanicznie domorośli muzykanci i przygrywają od ucha do ucha. Bywają na zakliczyńskim rynku pustelnicy z Melsztyna na lewym brzegu Dunajca, którzy znakomicie wyplatają wiklinowe koszyki.
 Na słynnym od lat targowisku wokół ratusza pojawiają się co tydzień osobliwe postacie - "oryginały", jak o nich mawiają w Zakliczynie. Ich obecność niezwykle uatrakcjnia jarmark i stanowi o szczególnym folklorze tego miejsca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie