Jerzy Pilch na scenie

Wacław Krupiński
Tomasz Schimscheiner: u Pilcha mógłbym i przysłowiową halabardę nosić...
Tomasz Schimscheiner: u Pilcha mógłbym i przysłowiową halabardę nosić... Fot. Andrzej Banaś
Tomasz Schimscheiner jako bohater powieści „Inne rozkosze”,

Czwartek-piątek, 22-23 września. godz. 19, Teatr Scena STU

„Inne rozkosze” to pierwsza premiera 51. sezonu Teatru Scena STU; spektakl oparty na prozie Jerzego Pilcha wyreżyserował, w oparciu w własny scenariusz, Artur „Baron” Więcek.

W roli tytułowej - Pawła Kohoutka - Tomasz Schimscheiner, który przed premierą nam powiedział: - Bohater jest mi bardzo bliski, i to nie tylko z powodu wieku. Głównie za sprawą jego nieodpartej, szczerej i pięknej miłości do kobiet. Kohoutek, podobnie jak ja, jest w momencie przełomowym swego życia: już zaczynamy myśleć o starości, a jeszcze chcielibyśmy szaleć, a zarazem pojawiają się wątpliwości, bo wtedy ktoś cierpi… To proza to zarazem duże wyzwanie dla aktora, bo nie jest łatwo uwiarygodnić gadanie Pilchem na scenie, by nie straciła na urodzie fraza jego zdań.

Z radością przyjąłem tę rolę, zwłaszcza że to Pilch. Jego proza jest tak osadzona w klimatach Krakowa, tak mi bliska, że choćbym miał przysłowiową halabardę nosić w jego spektaklu, to z szacunku i sympatii dla tego autora bym się zgodził. Wspaniały pisarz, który kocha życie, kocha kobiety, kocha piękno, i jeszcze lubi piłkę nożną; i lubił się napić… Z przyjemnością spotykam się też z fajną grupą aktorów - z wielu pokoleń, z wielu teatrów… Do tego Baron, reżyser jakże krakowski, z którym zrobiliśmy już dwa duże spektakle oraz jakże krakowskie filmy: „Historia filozofii po góralsku według ks. Józefa Tischnera” oraz „Anioł w Krakowie” i „Zakochany anioł”.

W spektaklu grają ponadto: Magdalena Walach lub Joanna Pocica, Maria Pawłowska lub Pamela Adamik, Katarzyna Galica lub Dominika Bednarczyk, Marek Litewka, Anna Tomaszewska, Edward Linde-Lubaszenko, Jerzy Święch lub Andrzej Róg oraz Olga Więcek.

Wydana w roku 1995 powieść Pilcha na scenie nigdy nie była wystawiana, w 1999 r. w Teatrze Telewizji reżyserował ją Rudolf Zioło, scenariusz napisał wraz z autorem powieści. Główną rolę grał wówczas Krzysztof Globisz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie