Jest żłobek, a rodzice wolą przedszkole

Redakcja
Rodzice małych dzieci z Frydrychowic głowią się, kto wpadł na pomysł budowy w ich wsi żłobka? Placówka zatrudniająca dyrektora, personel i księgową ma jednego małego podopiecznego i nie zanosi się, by było ich więcej.

Żłobek we Frydrychowicach mieści się w przysiółku Użarta, daleko od innych zabudowań Fot. Robert Szkutnik

FRYDRYCHOWICE. Żłobek był sztandarową inwestycją gminy. Niestety, chodzi doń tylko jedno dziecko. I nie ma szans na więcej zainteresowanych.

Żłobek mieści się w budynku starej szkoły. Do remontu w wysokości 80 tys. zł dołożyła się Unia Europejska, a o dotację wystarała się gmina Wieprz.

W marcu ogłoszono, że "Misiowy Zakątek" zostaje otwarty. Terminin uruchomienia przesuwano jeszcze dwukrotnie, bo zainteresowania nie było. W końcu placówkę otwarto.

- Żłobek mamy zarejestrowany od 14 maja, a od 21 maja chodzi tu jedno dziecko - potwierdza Barbara Bliźniak, dyrektorka żłobka.

Teraz, już po otwarciu, zachęca się rodziców obniżkami cen. A i tak chętnych brak. - Nigdy nie wysłałbym swojego dziecka do żłobka tak daleko. Ten żłobek powstał chyba z myślą o gminie Wadowice. Bliżej mają tam też mieszkańcy Tomic - zaznacza pan Andrzej, właściel sklepu w Wieprzu.

Placówka znajduje się tylko o 4 km od wadowickiego rynku, a z centrum Wieprza do żłobka jest około 10 km.

Rodzice dzieci z Frydry-chowic przekonują, że w gminie potrzebne jest przedszkole. - Gdyby było, mogłabym iść do pracy - mówi Sylwia Rajda.

W jedynym istniejącym w gminie przedszkolu zawsze jest tak dużo podań, że zapisać tam dziecko jest bardzo trudno. Na przykład bezrobotni nie mają szans, by ich pociechę przyjęto.

Niektórzy rodzice twierdzą, że placówka świeci pustkami przez wysokie ceny. Odpłatność za 8-godzinny pobyt dziecka wynosi 350 zł miesięcznie, do tego dochodzi 150 zł za wyżywienie. Ceny byłyby wyższe, gdyby nie interwencja samorządu. - Gmina dofinansowuje część opłat z budżetu. To oferta dla wszystkich, również spoza naszej gminy - mówi Mariusz Sopicki, radny gminy Wieprz.

Takie rozwiązanie dziwi rodziców. Dobrze pamiętają, że wójt Małgorzata Chrapek, gdy prosili o pozostawienie w tym miejscu punktu przedszkolnego, odpowiedziała, że gminy na to nie stać, a teraz dopłaca do żłobka, którego otwarcie nie było do końca przemyślane.

Żłobek może przyjąć 20 dzieci

Do żłobka we Frydrychowicach przyjmowane są dzieci od 20. tygodnia do 3. roku życia. Placówka czynna jest 8 godzin dziennie, od 7 do 15. Koszt miesięczny pobytu dziecka to 350 zł, resztę dopłaca Urząd Gminy. Na razie pracują tu dwie panie opiekunki na części etatu. Kuchnia jest, ale nie działa ze względu na brak dzieci.

Robert Szkutnik

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie