Kalwarianka poprawia grę w tyłach

BK
W Kalwariance trener Krzysztof Hajduk jeszcze eksperymentuje i to z całkiem dobrym skutkiem. Ostatnie trzy sparingi jego podopieczni wygrali, pokonując także wyżej notowanych rywali.

PIŁKA NOŻNA. Seria wygranych sparingów podopiecznych trenera Krzysztofa Hajduka

W ubiegłym tygodniu Kalwarianka wygrała 2-0 z Przeciszovią, liderem V ligi krakowsko-wadowickiej. Bramki dla niej w tym meczu zdobyli pozyskany w przerwie zimowej Ukrainiec Edgar Ałłachwardijew oraz Adam Frączek. Wcześniej kalwaryjski zespół osiągnął korzystny wynik z IV-ligowcem z Olkusza, zwyciężając 4-3 po bramkach Frączka - 2 oraz Krzystka i Adriana Basisty. Z kolei jeszcze przed tym meczem w sparingu z A-klasową Stanisławianką zespół trenera Hajduka wygrał 5-1, a do siatki rywali trafiali znów dwukrotnie Frączek, a ponadto Hejmej, Studnicki i Pilch.

- Jesteśmy jeszcze w fazie sprawdzania różnych ustawień zawodników i formacji. Chcemy być przygotowani przed rundą wiosenną na różne warianty gry. Cieszy na tym etapie skuteczność zespołu, z drugiej strony do meczu z Przeciszovią martwiła zbyt duża liczba traconych bramek. W związku z tym dokonaliśmy pewnych korekt. Nie chodziło o to, żeby grać defensywnie, ale po prostu przeanalizowaliśmy nasze błędy w tyłach i wyciągnęliśmy wnioski. Z Przeciszovią gra w obronie, jak widać chociażby po wyniku wyglądała lepiej. Przed nami jest jeszcze trochę czasu na przygotowania, mamy kilka gier kontrolnych, więc będzie jeszcze okazja, aby popracować nad brakami. W każdym razie na podstawie tego, co dotychczas zrobiliśmy widać, że jest to zespół z potencjałem i rzecz w tym, by go jak najpełniej wykorzystać - mówi trener Hajduk.

Szkoleniowiec Kalwarianki zadowolony jest z postawy Ałłachwardijewa, który będzie stanowić duże wzmocnienie, grając w linii pomocy. Poza umiejętnościami piłkarskimi, jest pracowitym i bardzo sympatycznym człowiekiem. Krótko mówiąc dobry wzór dla reszty zespołu. Cieszy go także skuteczność Frączka, który wrócił po przerwie do drużyny. Były bowiem obawy, że po odejściu Mateusza Płonki i Marcina Miarki nie będzie miał kto strzelać bramek. A przecież jest jeszcze Mirosław Pilch, który trafiał do siatki rywali we wcześniej rozegranych sparingach. Najpierw strzelił bramkę Skawince, w wygranym przez kalwarian spotkaniu ze Skawinką (5-4), a potem wpisał się na listę strzelców w meczach z innymi V-ligowcami Borkiem Kraków (2-2) i Sokołem Przytkowice (2-2).

W miniony weekend Kalwarianka rozegrała kolejny sparing z Pogonią Skotniki. Przed nią jeszcze sprawdziany z Bronowianką i Zatorzanką. W sumie na 9 zaplanowanych sparingów 7 rozegrała na obiektach ze sztuczną trawą. - Pracujemy nad różnymi wariantami ustawień i dobrze jest sprawdzać w sprzyjających warunkach, jakie gwarantują boiska ze sztuczną nawierzchnią - dodaje Krzysztof Hajduk.

(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie