Te równo wymierzone, prostokątne poletka przykryte folią świadczą, że w Charsznicy ruszyła tegoroczna uprawa kapusty. Za kilka tygodni będą dorodne sadzonki różnych odmian tego warzywa. Urodzaj też pewnie będzie dobry - jak zwykle w Charsznicy.
Tutejsi producenci to przecież już w większości specjaliści w tej dziedzinie uprawy. Będzie więc intensywne nawożenie gleby, dokładna jej uprawa i traktowanie roślin odpowiednimi preparatami: przeciwko śmietce, pchełce, mszycom i różnym chorobom. Ważne jest dotrzymanie odpowiednich terminów tych czynności.
Jesienią zapełnią się silosy z kiszonką na bigos i przechowalnie "zielonej" - takie, jak widoczna na zdjęciu własność pana Henryka Raja. Mając tego rodzaju zabezpieczenie zebranych płodów rolnych, można później handlować, nawet przez cały rok. W gorszej sytuacji są drobni i mniej zamożni producenci. Tym pozostaje prowizorka, a więc okrycie zbiorów słomą na zimę i detaliczna sprzedaż na giełdach. Odbywa się to przez kilkudniowe nieraz koczowanie na placu targowym i czekanie na klienta. Taki handel trwa jesienią i zimą, w piątek i świątek. Szczerze mówiąc, nie zazdroszczę.
A gdy przyjdzie wiosna i kapusta zacznie wydawać nieświeży zapach, trzeba zrezygnować z dalszej sprzedaży, a pozostałość wywieźć poza posesję - nie za daleko i najlepiej na "niczyje", a więc pod tor kolejowy. Tam pod wpływem słońca i wilgoci następuje intensywne gnicie kapusty, wydzielające przy tym zapach, który mniej odpornych może zwalić z nóg. Pasażerowie pociągów osobowych i pospiesznych mają wtedy dokładną informację, że przejeżdżają właśnie przez Charsznicę, czyli popularnie zwane kapuściane zagłębie.
Życzmy więc już teraz wszystkim producentom tego smacznego warzywa, aby tegoroczne zbiory sprzedali w całości, z korzyścią i w odpowiednio krótkim czasie.
Tekst i fot.: stanisŁaw dulba
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?