Komplikuje się budowa obwodnicy Rybnej. Dodatkowe koszty idą w miliony

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Budowa obwodnicy Rybnej rozpoczęła się jesienią ubiegłego roku, a niedługo potem pojawiły się kłopoty
Budowa obwodnicy Rybnej rozpoczęła się jesienią ubiegłego roku, a niedługo potem pojawiły się kłopoty Fot. Barbara Ciryt
Budowa obwodnicy Rybnej stanęła pod znakiem zapytania. Gmina oddała sporą część dotacji rządowej, bo po przetargu okazała się zbyt duża. Teraz poszukuje milionów, bo projekt był niedoszacowany, jest moc dodatkowych robót.

FLESZ - Przedsiębiorcy nie godzą się na lockdown

Obwodnica Rybnej ma mieć 3,2 km długości. Rozpoczyna się przy drodze wojewódzkiej 780 Kraków-Oświęcim, a kończy przy szlaku kruszywowym na odcinku Rybna-Czułów. Trakt ma wyprowadzić ruch ciężkich samochodów wożących kruszywo z kopalni w gminie Krzeszowice. Budowa ruszyła jesienią ubiegłego roku z planem jej zakończenia w 2022 roku.

Początkowo szacowano, że koszt obwodnicy Rybnej na 26,5 mln zł. Gmina pozyskała dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych w wysokości 18 mln zł, czyli 76 proc. wartości robót budowlanych. Z przetargu wyszła kwota 10 mln 195 tys. zł i dotacja została znacznie pomniejszona.

Mieszkańcy Rybnej, którzy latami zabiegali o budowę obejścia wioski niedługo cieszyli się z rozpoczętego zarania. Okazało się, że projekt jest stary, niedoszacowany. Wykonawca przedstawił długą listę dodatkowych prac, na które trzeba milionów.

Powstały pewne kłopoty. Wykonawca zgłosił listę zadań dodatkowych, które mogą kosztować około 4 mln zł. Chodzi przede wszystkim o wzmocnienie gruntu, który jest słabej jakości na terenie wyznaczonym pod budowę obwodnicy. Grunt wymagający stabilizacji może stanowić do 80 procent obszaru. Ponadto zwykle przy budowie ziemia z wykopów jest wykorzystywana do nasypów, ale tu może być słabej jakości, więc trzeba ją wzmocnić lub wymienić na inny materiał, co generuje koszty. Jednak wciąż uważamy, że te problemy są do rozwiązania

- mówi Stanisław Molik, wicewójt gminy Czernichów.

Zadanie do realizacji przygotowywały poprzednie władze gminy Czernichów. Jak zaznacza wicewójt Molik badania terenu były robione 10 lat temu w porze suchej i dane okazały się niewystarczające. Mało tego teren pod inwestycje jest dosyć skąpy, co wymaga wykonania stromych skarp i kolejnych wzmocnień.

Radni wskazują, że mankamentów jest więcej. Pierwotnie zakładano, że w ramach budowy odwodnienia obwodnicy powstanie 10 studzienek, a w przetargu wykazano jedną. W ten sposób można było potanić zadanie i oferty w przetargu były korzystne, ale kosztem jakości.

Radny Marian Dudek, szef Komisja Budżetu i Finansów w Radzie Gminy Czernichów mówi, że niepokojący jest fakt, że gmina oddaje pieniądze z dotacji, a potem szuka we własnym budżecie, żeby do zadania dokładać. - Możliwe jest wykonanie dodatkowych robót o wartości 20 procent, ale u nas to może być 40 procent - ubolewa radny.

Inicjatorem budowy tego traktu i osobą zaangażowaną w szukanie wsparcia jest Jacek Podgórski, były przewodniczący Rady Gminy Czernichów i wieloletni radny z Rybnej.

Ludzie prosili o te drogę, szlak jest bardzo potrzebny o czym świadczy przychylne nastawienie powiatu krakowskiego i Ministerstwa Infrastruktury, które dało dotację. Ale w gminie o zwolenników budowy nie było łatwo, poprzednie władze nie wierzyły w realizacje zadania. Mam wrażenie, że w gminie robiono dywersję, bo gdyby inwestycję przygotowano rzetelnie, to dziś nie byłoby z nią kłopotów

- mówi Podgórski.

Pojawiły się już głosy, żeby inwestycję przerwać.

Przeanalizujemy listę dodatkowych zdań, zastanowimy się czy są szanse na dołożenie do inwestycji ze strony gminy i powiatu. Rezygnacja z zadania nie jest dobrym rozwiązaniem, bo spore koszty i tak zostaną poniesione, a inwestycja nie powstanie

- mówi wicewójt Molik.

Ważna jest także pytanie, czy powiat dodatkowe, niemałe koszty jest gotów ponieść?

Powiat wciąż ma zarezerwowane te pieniądze, bo wiadomo, że przy budowach są problemy są, ale nie możemy rekomendować zarządowi i radnym powiatu dodatkowych kosztów bez rzetelnej analizy. Oczekujemy na weryfikacje tych dodatkowych zadań i wypracowanie dobrego rozwiązania

- mówi Arkadiusz Wrzoszczyk, wicestarosta powiatu krakowskiego.

Były radny Czernichowa Jacek Podórski, inicjator budowy obwodnicy Rybnej, starosta krakowski Wojciech Pałka, wicewójt Czernichowa Maciej Gędłek, p.o. skarbnika gminy Czernichów Lucyna Płaneta

Będzie obwodnica Rybnej. Wyprowadzi ciężkie pojazdy poza wio...

Rozpoczęcie budowy obwodnicy Rybnej i wbicie pierwszej łopaty z udziałem ministra Andrzeja Adamczyka władz powiatu krakowskiego i przedstawicieli gminy Czernichów oraz wykonawcy zadania

Pierwsze łopaty wbite pod obwodnicę Rybnej. Nowa droga ma by...

Mieszkańcy czterech podkrakowskich gmin cała wiosnę protestowali przeciwko planom budowy kolei dużych prędkości prowadzącej od Krakowa pod Warszawę do planowanego nowego portu w gminie Baranów. na ludzi padł strach, że nowe linii przetną parki krajobrazowe i podkrakowskie dolinki. Urządzili protest m.in. w Dolinie Będkowskiej, żeby powstrzymać dewastacje terenów cennych przyrodniczo.

Podsumowanie 2020 roku w obiektywie. To był dziwny rok, pełe...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie