Koncerty fortepianowe

Redakcja
PŁYTA. Archiwa Polskiego Radia pełne są najróżniejszych skarbów. Dowodzi tego choćby płyta CD wydana jesienią 2008 roku przez firmę DUX we współpracy właśnie z Polskim Radiem.

Na krążku znalazły się trzy koncerty fortepianowe polskich kompozytorów nagrane w latach 1999-2001 przez Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia pod dyrekcją Tadeusza Wojciechowskiego i Jerzego Swobody. Partie solowe we wszystkich trzech utworach gra Adam Wodnicki, przebywający od trzydziestu lat w Stanach Zjednoczonych wychowanek prof. Jana Hoffmana w krakowskiej Akademii Muzycznej, jeden z najciekawszych polskich pianistów średniego pokolenia.
Zaletą tej płyty jest nie tylko świetne wykonawstwo, dobra jakość nagrania (reżyser dźwięku: Beata Jankowska-Burzyńska) i staranne wydanie zarówno samego krążka jak i towarzyszącej mu książeczki zawierającej cenne informacje o utworach, ich tworach i odtwórcach.
Jej walorem jest przede wszystkim zawartość. Te trzy koncerty fortepianowe powstały bowiem w znamiennym dla polskiej kultury czasie, w latach 1949-1952, a skomponowali je Tadeusz Baird (21 lat), Kazimierz Serocki (29 lat) i Jan Krenz (26 lat), czyli członkowie tzw. Grupy 49 powstałej po słynnym zjeździe w Łagowie Lubuskim, na którym proklamowano realizm socjalistyczny oficjalnym kierunkiem twórczości muzycznej w Polsce. Jak młodzi twórcy próbowali się odnaleźć w tak zadekretowanym świecie? Odpowiedź znajdujemy na wspomnianej płycie.
Wszystkie trzy koncerty mają tematyczne powiązania z ludowością, która w ich muzyce objawia się w zastosowanych skalach, w figurach rytmicznych itp. Jednocześnie każdy z młodych twórców nadał swojemu koncertowi fortepianowemu sobie tylko właściwy rys. W energii Koncertu romantycznego jest coś z witalności późniejszych radykalnych utworów Serockiego, Koncert fortepianowy Bairda zdradza tak wyraźną w jego całej twórczości predylekcję do lirycznych nastrojów, zgrabne, gładkie Concertino Krenza dobrze świadczy o jego głębokiej znajomości orkiestry. Dokładna analiza wskazuje, że cała trójka umiała ukryć pod narzuconymi formami interesujące poszukiwania nowych rozwiązań.
Czwartym - obok kompozytorów - bohaterem płyty jest bez wątpienia pianista. Adam Wodnicki daje wzorcowe interpretacje trzech koncertów, jest wirtuozowski i liryczny zarazem. Szczególnie pięknie brzmi w jego wykonaniu środkowa część Koncertu romantycznego Kazimierza Serockiego. Tak budować napięcie w delikatnej, wręcz przeźroczystej fakturze partii fortepianu potrafi jedynie wielki artysta.
Anna Woźniakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie