Kontrolowany poślizg

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Największym prezentem dla Ojca Świętego jest sam kościół, który poświęci - mówi ks. prałat Marian Rapacz

   (INF. WŁ.) Na terenie budowy bazyliki w Łagiewnikach trwają gorączkowe prace budowlane. Do rozpoczęcia pielgrzymki Ojca Świętego, który konsekruje tę bazylikę, pozostało niewiele ponad miesiąc. - Jest maleńki poślizg, jeśli chodzi o terminy, które są wyznaczane nie co do dnia, ale co do godziny, jednak to, co dzieje się na budowie, jest pod kontrolą - mówi ksiądz prałat Marian Rapacz, dyrektor Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, który tak jak prawie czterystu robotników pracuje "na okrągły zegar".
   Z postępu robót jest zadowolony również prof. Witold Cęckiewicz, autor koncepcji architektonicznej rozbudowy sanktuarium.
   Zbigniew Bobulski z Chemobudowy Kraków, kierownik budowy, lekki poślizg w stosunku do harmonogramu tłumaczy tym, iż pod koniec czerwca poszerzył się zakres robót. Zapewnia jednak, że jego podwładni zdążą wszystko zrobić przed przyjazdem Ojca Świętego. Obecnie robotnicy kończą układanie posadzki wewnątrz bazyliki; w przyszłym tygodniu będą tam trwały jedynie poprawki malarskie. Do pracy przystąpią ekipy montujące głośniki. Praktycznie gotowy jest już Dom Duszpasterski, połączony z bazyliką oryginalnym, ażurowym, wykonanym z betonu pasażem.
   Z bryły kościoła powoli znikają rusztowania. Kończą się prace przy jego ocieplaniu i okładaniu kamieniem. Prawie gotowa jest kopia obrazu Jezusa Miłosiernego i mierząca blisko 6 m rzeźba wyobrażająca krzew, która stanie w centralnym miejscu. Trwa budowa tabernakulum.
   W nowo wybudowanym kościele w normalnych warunkach powinno się zmieścić około 5 tysięcy osób, ale przy tej niezwykłej okazji trzeba będzie wydzielić specjalną część dla VIP-ów, chórów, dziennikarzy i różnych służb, więc wewnątrz znajdzie się miejsce tylko dla 4 tysięcy wiernych. Kolejne 4 tysiące modlić się będą w pasażu i wokół niego, pomiędzy Domem Duszpasterskim a nowym kościołem. Tamtędy przyjedzie i odjedzie Ojciec Święty, tam też będą ustawione telebimy. Dalsze 4 tysiące osób powinno się zmieścić na placu przy dolnym kościele.
   Uroczystości w Łagiewnikach rozpoczną się w sobotę, 17 sierpnia o godz. 10. Najpierw będzie powitanie Ojca Świętego, a potem msza, podczas której papież dokona konsekracji bazyliki. Mszę koncelebrować będzie dwunastu zaproszonych przez kardynała Franciszka Macharskiego biskupów - z Polski i zagranicy. Uroczystość potrwa około dwóch godzin.
   W programie każdego nabożeństwa z udziałem papieża jest procesja z darami. Podczas ostatniej wizyty w Łagiewnikach Ojciec Święty otrzymał w darze m.in. wierną kopię obrazu Jezusa Miłosiernego, którego oryginał znajduje się w łagiewnickim sanktuarium. Co otrzyma tym razem?
   - Największym prezentem dla Ojca Świętego jest sam kościół, który poświęci - mówi ks. prałat Marian Rapacz. - Postanowiliśmy dać Ojcu Świętemu w darze krótką historię rozbudowy kościoła, pięknie wydaną i pięknie oprawioną, oraz księgę wszystkich darczyńców. Każdemu z nich papież, który sam jest darczyńcą, udziela apostolskiego błogosławieństwa.
   Wśród darów ma się znaleźć także relikwiarz w kształcie drzewa z relikwiami św. Faustyny, ozdobna kielnia i klucz do nowego kościoła.
GRAŻYNA STARZAK
Zdjęcia: Anna Kaczmarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie