MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kontrowersje w meczu Lowlanders Białystok - Kraków Kings. Pierwsza porażka lidera Polskiej Futbol Ligi 1

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Kraków Kings wygrali 5 z 6 meczów w tym sezonie PFL1
Kraków Kings wygrali 5 z 6 meczów w tym sezonie PFL1 Wojciech Matusik / Polska Press
W meczu 6. kolejki PFL1 (ekstraklasa futbolu amerykańskiego) Kraków Kings doznali pierwszej porażki w sezonie. W niedzielę (26 maja 2024) przegrali na wyjeździe z Lowlanders Białystok 20:27 (0:0, 0:0, 14:20, 6:7). Na czele tabeli są Kings i Warsaw Mets (po 10 pkt).

Na pierwszy punkty w meczu Lowlanders - Kings trzeba było długo czekać

W dwóch pierwszych kwartach żadna z drużyn nie zdobyła punktów, co jest wyjątkową sytuacją. Po przerwie obraz meczu był zupełnie inny, mecz do końca trzymał w napięciu. W trzeciej kwarcie kibice obejrzeli aż 5 przyłożeń. Pierwsze zaliczyli gospodarze, którzy wykorzystali błąd Kings. Rozgrywający Bill na swojej połowie zgubił piłkę, rywale ją przejęli i po biegu objęli prowadzenie.

Goście błyskawicznie odpowiedzieli. Po wznowieniu gry (wykop rywali) Tademy wykonał rajd niemal przez całe boisko (krakowianie nie wykorzystali podwyższenia i było 7:6). Gra nabrała rumieńców. Po chwili miejscowi po touchdownie po ładnej akcji (dalekie podanie i długi bieg) odskoczyli. I poszli za ciosem, bo wkrótce było kolejne przyłożenie (20:6).

Kings nie odpuścili. Jeszcze w trzeciej kwarcie dalekie podanie Billa złapał Beciński, ten pierwszy po chwili podwyższył za 2 punkty i wynik brzmiał 20:14.

Kontrowersje w starciu Lowlanders - Kings

W zaciętym meczu nie obyło się bez kontrowersji. Gra była bardzo ostra. Gdy Bill po raz kolejny został bezpardonowo powstrzymany przez rywala (tym razem atak na nogę, było duże ryzyko skręcenia kostki), w parterze odepchnął go nogą, doszło do zamieszania. Sędziowie wykluczyli z gry obu zawodników, co większe konsekwencje miało dla Kings, bo stracili swą największą gwiazdę.

Krakowianie jednak zdołali się odgryźć. Szmit złapał podanie Wiechecia i wbiegł w pule punktowe, doprowadzając do remisu 20:20. Goście mieli jeszcze szansę na objęcie prowadzenie, ale znów zostali zablokowani przy podwyższeniu i wynik się nie zmienił.

W IV kwarcie miejscowi odzyskali przewagę (27:20). To jeszcze nie był koniec emocji, bo Kings odpowiedzieli przyłożeniem na efektownym podaniu przez pół boiska. Tyle że sędziowie nie zaliczyli tej próby, uznając, że piłka została złapana już za polem punktowym.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski