Kraków Balice. Metoda „na podobieństwo” jednak zawiodła

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Udostępnij:
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie – Balicach zatrzymali na terenie portu lotniczego 21-letnią Syryjkę. Młoda kobieta przedstawiła do kontroli oryginalny dokument tożsamości… tyle, że należący do innej osoby.

FLESZ - Szczepionka na starość coraz bliżej?

Cudzoziemka podróżowała samotnie z Aten i planowała udać się do Niemiec - do mieszkającego tam męża. Aby swobodnie przekraczać europejskie granice postanowiła wykorzystać metodę „na podobieństwo” - posługując się rumuńskim dowodem osobistym, należącym do innej osoby. 21-latka została zatrzymana przez strażników granicznych na krakowskim lotnisku.

Po zatrzymaniu kobieta oświadczyła, że trzy lata wcześniej wraz ze swoją rodziną opuściła Syrię z powodu toczących się walk, trudnej sytuacji finansowej i obawy o życie. Udało się jej nielegalnie przedostać do Turcji, a następnie do Grecji. Celem Syryjki było przekroczenie polskiej granicy, a następnie przejazd do Niemiec i złożenie tam wniosku o ochronę międzynarodową. Natomiast cała podróż, dokumenty tożsamości, a także bilety zostały zorganizowane i opłacone przez jej męża.

Cudzoziemce przedstawione zostały zarzuty usiłowania przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom. Ponadto 21-latka będzie również odpowiadać karnie za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza Straży Granicznej co do swojej tożsamości, poprzez posłużenie się nienależącym do niej dokumentem tożsamości.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków Balice. Metoda „na podobieństwo” jednak zawiodła - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie