reklama

Kraków chce pobierać opłatę od turystów. Będzie jak w Wenecji?

Piotr Subik
Piotr Subik
Zaktualizowano 
Nowa opłata miałaby zastąpić opłatę klimatyczną, której stolica Małopolski nie może pobierać od 2016 r. ze względu na duże zanieczyszczenie powietrza.

WIDEO: Krótki wywiad

Na biurko ministra finansów najpewniej już w nowym rządzie PiS trafi rezolucja radnych Krakowa dotycząca zmian w podatkach lokalnych. Chodzi o nowelizację prawa, która umożliwi skorzystanie Krakowowi na popularności wśród turystów.

Inicjatorką rezolucji jest radna Małgorzata Jantos (Obywatelski Kraków). - Dobrze by było, gdyby w prawie znalazł się zapis, że podatki od turystów pobierać mogą także miasta o szczególnych walorach historycznych. Teraz robić to można tylko ze względów klimatycznych, a nikt z nas nie ma takiego poczucia humoru, by zapraszać gości do Krakowa ze względu na czyste powietrze - wyjaśnia Małgorzata Jantos.

13 milionów turystów
Z danych Małopolskiej Organizacji Turystycznej wynika, że w 2018 r. Kraków odwiedziło 13,5 mln turystów, aż o 600 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Co trzeci zapowiedział, że wróci pod Wawel, a prawie połowa z badanych zadeklarowała, że poleci znajomym stolicę Małopolski.

Do 2016 r. od osób przyjeżdżających do Krakowa pobierana była opłata klimatyczna. Później uniemożliwiły to rygory wprowadzone do prawa - najprościej mówiąc: Kraków zdyskwalifikował smog. Straty te mogłaby zniwelować właśnie opłata turystyczna czy pobytowa.

- Wszędzie, gdzie byłam, a podróżowałam ostatnio dość intensywnie, opłata turystyczna jest pobierana: od Wenecji, poprzez Rzym, Neapol, Lizbonę, po Porto. W Krakowie osób przebywających dłużej niż jedną doba jest parę milionów. Nie jesteśmy aż tacy bogaci, żebyśmy rezygnowali z tych pieniędzy - podkreśla radna Jantos.

Kraków. Turyści z zagranicy chętnie odwiedzają Kraków [ZDJĘCIA]

Zyski i straty
Radni jednogłośnie opowiedzieli się za skierowaniem rezolucji do ministra finansów. - Duża liczba turystów to także określone problemy, kłopoty dla miasta - zwraca uwagę przewodniczący RMK Dominik Jaśkowiec. - Kraków z jednej strony zarabia na turystach, a z drugiej strony traci. Przydałby się za to ekwiwalent - dodaje.

W udzielonej w lipcu przez wiceprezydenta Andrzeja Kuliga odpowiedzi na interpelację radnej Jantos czytamy m.in., że „wzrost liczby turystów wiąże się z koniecznością ponoszenia przez gminy dodatkowych wydatków związanych z szeroko pojmowaną obsługą turystów, np. na utrzymanie czystości, rewitalizację przestrzeni czy zapewnienie lub (i) poprawę bezpieczeństwa zarówno turystów, jak i mieszkańców gminy”.

Samorząd Krakowa o takie zmiany prawa stara się od 2017 r. To wówczas w magistracie powstał projekt nowelizacji ustaw: o podatkach lokalnych i o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Wcześniej problem dyskutowano na forum Związku Miast Polskich.

Sprawa utknęła w resorcie
Projekt nowelizacji przewiduje wprowadzenie opłaty turystycznej, która miałaby być pobierana od osób fizycznych przebywających dłużej niż dobę. Nowe prawo umożliwiałoby różnicowanie stawek ze względu na lokalizację i rodzaj obiektu noclegowego, w którym opłata byłaby przyjmowana.

Przykład? Więcej mogliby płacić goście hoteli przy Rynku Głównym a mniej osoby nocujące w pensjonatach na obrzeżach Nowej Huty.

„Projekt ustawy zakłada zerwanie dotychczasowego powiązania opłaty miejscowej z normami klimatycznymi, walorami krajobrazowymi (...)” - czytamy w uzasadnieniu projektu, który jeszcze we wrześniu 2017 r. prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wysłał do ZMP. Ale sprawa utknęła w resorcie finansów.

Kraków jak Wenecja?
Radna Małgorzata Jantos powołuje się na przykład Wenecji, w której wysokość podatku za wstęp na teren miasta uzależniona byłaby od pory roku i wynosiłaby nawet 10 euro. Władze włoskiej metropolii przekonują, że nie chodzi o zarabianie na turystach, ale o nauczenie ich „szanowania miasta”.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sokular

To będzie tak skuteczne ekonomicznie jak prohibicja w USA...............ktos tu myśli po........".krakosku"

G
Gość

przerażające ile na tych zdjęciach jest arabskich ,,zakonnic"

G
Gość
26 października, 0:08, Efk:

Proszę radna ma sporo pieniędzy ze podróżuje na południu Europy...po to pani się pchała do pieniędzy czy do służby mieszkańcom? Obywatelska chyba podpiera....dalacz baba to właściwe określenie....

Ale o co ci chodzi ?Przecież ta radna chce żeby dzięki tej opłacie było więcej kasy w budżecie miasta

E
Efk

Proszę radna ma sporo pieniędzy ze podróżuje na południu Europy...po to pani się pchała do pieniędzy czy do służby mieszkańcom? Obywatelska chyba podpiera....dalacz baba to właściwe określenie....

...

Restauratorzy i hotelarze podniosą zaraz larum, że to rozwiązanie wpłynie na ograniczenie liczby turystów i będą musieli sobie od ust odejmować, żeby im do pierwszego starczyło...

G
Gość

A co na to światowy kongres Żydów ?

Moze jakieś zniżki.

G
Gość

A jakie podatki dla Krakowa płaci kościół.?

g
grzeg

NIE! to niegodne nas oszustwo. W życiu nie tylko pieniądze są ważne. Honor i przyzwoitość też.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3