Kraków: Emaus na Salwatorze [ZDJĘCIA, WIDEO]

Kraków: Emaus na Salwatorze [ZDJĘCIA, WIDEO]

Maria Mazurek

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Kraków: Emaus na Salwatorze [ZDJĘCIA, WIDEO]
1/77
przejdź do galerii

©Adam Wojnar

Emaus na Zwierzyńcu to odpust w parafii Najświętszego Salwatora w Poniedziałek Wielkanocny. Nazwę wziął od wioski nieopodal Jerozolimy (uczniowie Jezusa spotkali Go w drodze do Emaus w dniu zmartwychwstania). Tradycja zwierzynieckiego emausu wywodzi się ze średniowiecza.
W tym roku na odpuście królowały orzeszki, zabawki do puszczania baniek mydlanych, oscypki, płyty z muzyką disco-polo i całe morze kolorowych balonów, księżniczek, koników i smerfów, które, przez wichurę, co chwilę kogoś "atakują".

WIDEO: Tradycyjny odpust Emaus na krakowskim Salwatorze

Źródło: TVN24/x-news


- Tradycyjne wyroby sprzedawane na emausowych kramach to drewniane zabawki, różańce z ciasta, dzwonki z gliny odstraszające złe demony, figurki pejsatych żydków, serca z pierników i oczywiście emausowe drzewka - wylicza Maria Lempart, kustosz Domu Zwierzynieckiego, jednego z oddziałów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. - Kilka, kilkanaście lat temu większość z nich została zastąpiona chińszczyzną - dodaje.

Dlatego od kilku lat Dom Zwierzyniecki próbuje ratować emausową tradycję, organizując tzw. Przystanek Emaus. W lany poniedziałek w siedzibie muzeum można zobaczyć emausową wystawę, obejrzeć film o zwierzynieckiej tradycji i wziąć udział w warsztatach: lepienia z gliny dzwoneczków czy plecenia naszyjników z precelków.

Dom Zwierzyniecki za punkt honoru przyjął sobie również odnowienie tradycji emausowych drzewek. Dlatego organizuje konkurs na najpiękniejsze drzewko.

- Wierzymy, że dzięki temu za kilka lat na straganach znów pojawią się kolorowe, piękne drzewka, tak, jak było dawniej - uśmiecha się Maria Lempart.

I uspakaja: chiński kicz, który ogarnął emaus, chyli się już ku końcowi. - Już teraz, jeśli dobrze przyjrzeć się straganom wokół klasztoru, możemy znów spotkać tam tradycyjne wyroby: piernikowe serca, drewniane zabawki, nawet tradycyjne figurki-żydki widziałam. Sądzę, że będzie tego coraz więcej i że w końcu pod klasztor wrócą też tradycyjne drzewka. Jesteśmy świadkami, jak powoli odradza się tradycja - uważa pani kustosz.

Tylko że do tego potrzebne jest jeszcze trochę czasu.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo