MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Igrzyska Europejskie 2023: problem z przetargami, ale impreza nie jest zagrożona. Może być jednak droższa

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Marcin Nowak, prezes spółki odpowiedzialnej za igrzyska europejskie nie ukrywa, że są problemy z przetargami związanymi z imprezą, ale liczy, że wszystko uda się zrealizować w wystarczającym zakresie i na czas.
Marcin Nowak, prezes spółki odpowiedzialnej za igrzyska europejskie nie ukrywa, że są problemy z przetargami związanymi z imprezą, ale liczy, że wszystko uda się zrealizować w wystarczającym zakresie i na czas. Piotr Tymczak
Rosnące koszty materiałów budowlanych i inflacja może wpłynąć na przygotowania do igrzysk europejskich w Krakowie i Małopolsce w 2023 roku. Organizatorzy nie widzą zagrożenia, by coś mogło przeszkodzić w przeprowadzeniu imprezy. Przyznają jednak, że łączne koszty przedsięwzięcia mogą być większe.

- Budżet zaplanowaliśmy z odpowiednią górką, ale mamy przeczucie, że się ta górka już kończy. Pełną odpowiedź poznamy po rozstrzygnięciu dużych przetargów. Wiemy, że jak oferenci widzą na wniosku hasło "Igrzyska Europejskie", to wydaje im się, iż mogą windować ceny. Na etapie wstępnych rozmów, rozeznania rynkowego, uświadamiamy jednak wszystkich, że to nie jest tak. Mamy zespół osób, które niejedną imprezę sportową organizowały i doskonale orientują się, jakie są ceny rynkowe. Myślę więc, że firmy będą się miały na baczności. Wiedzą, że jeżeli przeszarżują, to z nami tego projektu nie zrealizują - mówi Marcin Nowak, prezes spółki Igrzyska Europejskie 2023.

Przypomnijmy, że wstępnie zaplanowane koszty związane z igrzyskami to ok. 1 mld zł. Na organizację imprezy zarezerwowano 400 mln zł. Połowę z tego ma przekazać rząd, a po 100 mln zł władze Krakowa i Małopolski. Do tego dochodzą wydatki na inwestycje. W tym przypadku pieniądze mają pochodzić z budżetu centralnego. Zarezerwowano 150 mln zł na przedsięwzięcia sportowe w Krakowie, 100 mln zł na podobne zadania w Małopolsce i 350 mln zł na inwestycje infrastrukturalne (głównie remonty dróg) pod Wawelem.

Największy problem jest w tym, że igrzyska zaplanowano w dniach od 21 czerwca do 2 lipca 2023 r. Wszystko powinno być więc przygotowane za 9 miesięcy, czasu jest niewiele, a podstawowe przetargi nadal nie zostały zrealizowane.

Dotyczy to głównie dwóch największych inwestycji sportowych w Krakowie: przebudowy stadionu Miejskiego im. H. Reymana (stadion Wisły) oraz toru kajakarstwa górskiego przy ul. Kolnej.

Na modernizację stadionu miasto planuje wydać ok. 90 mln zł. To kwota jaką na przedsięwzięcie zagwarantował rząd. Na to zadanie Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie w czerwcu ogłosił trzy przetargi. Nie rozstrzygnięto ani jednego. W dwóch przypadkach stało się tak z powodu braku złożonych ofert. Nie było zainteresowanych modernizacją fasad trybun (ZIS planował przeznaczyć na to 33 mln zł) oraz remontem wnętrz (rezerwowano 18,2 mln zł).

Natomiast w przetargu na modernizację instalacji związanych z wentylacją, klimatyzacją, ogrzewaniem, a także elektrycznych i teletechnicznych wpłynęła jedna oferta - firmy Mostostal Warszawa, opiewająca na kwotę ponad 174 mln zł. Problem w tym, że ta propozycja znacznie przewyższała kosztorys. ZIS na ten zakres prac rezerwował niespełna 35 mln zł.

ZIS ogłosił więc nowe przetargi, w których zakres prac został okrojony o elementy dotyczą estetyki stadionu, tj. podświetlenie szklanej fasad trybun oraz wymianę krzesełek. Oferty mają zostać otwarte po 20 września i wtedy okaże się, czy znajdą się chętni i nie zabraknie pieniędzy na pozostałe planowane prace. Wśród nich jest budowa przewiązek pomiędzy każdą z czterech trybun, tak by można było pomiędzy nimi się przemieszczać. To ma zwiększyć bezpieczeństwo na stadionie, poprawić możliwości ewakuacji.

Zaplanowano też prace dotyczące zaoszczędzenia energii na stadionie, takie jak wymianę centrali klimatycznych i wentylacyjnych, wymianę elewacji trybun na szklane. Zmodernizowane mają być instalacje przeciwpożarowe.

- Można ograniczyć prace do tych niezbędnych, aby obiekty były przystosowane do wymogów federacji europejskiej, miały odpowiednie certyfikaty i licencje. I tak się stanie - zapewnia prezes Marcin Nowak.

Przyznaje, że oczkiem w głowie miała być pełna modernizacja toru do kajakarstwa górskiego przy ul. Kolnej. Zaplanowano przykrycie go dachem, zamontowaniu dodatkowych pomp, podniesienie stopnia wody, tak by tor stał się najnowocześniejszym, najtrudniejszym dla sportowców takim obiektem na świecie. W tym przypadku zadanie też podzielono na trzy przetargi. W dwóch nie wpłynęły żadne oferty (ZIS planował przeznaczyć 39 i 7,7 mln zł), a w trzecim (dotyczącym zadaszenia) pojawiła się oferta opiewająca na 41,9 mln zł, która ponad czterokrotnie przewyższała kwotę planowaną przez zamawiającego (10,3 mln zł).

- Teraz zakres prac ujęty w zamówieniach zostaje zmniejszony, co w dalszym ciągu nie pomniejsza atrakcyjności toru. Nadal planowane jest częściowe przykrycie obiektu, w takiej formie, by umożliwiało korzystanie z niego w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Są też przewidywane prace dotyczące podniesienia części startu, co zwiększa trudność, prędkość nurtu, a dla kibica zwiększa atrakcyjność zawodów - zaznacza prezes Marcin Nowak.

Nie widzi natomiast problemów z budową boisk do koszykówki 3x3 przy hali Cracovii przy al. Focha. Jest też już projekt tymczasowego toru do kajakarstwa klasycznego na zalewie w Kryspinowie.

W przypadku kosztów związanych z organizacją igrzysk, to część drobniejszych zamówień już udało się spółce rozstrzygnąć. Związane są m.in. z zapewnieniem bieżącego funkcjonowania, dostarczenia materiałów biurowych, zorganizowania przejazdów.

Na rozstrzygnięcie wciąż czekają główne przetargi np. na zapewnienie noclegów, które dadzą odpowiedź, jak koszty organizacyjne mogą się zwiększyć. Brane jest pod uwagę, że może to być wzrost o ok. 10-15 proc.

Maskotki to nieodłączna część igrzysk, przede wszystkim olimpijskich, podczas których są bardzo pożądanym produktem. Czy krakowska zachwyci Europę? Na zdjęciu olimpijskie maskotki z igrzysk Rio de Janeiro z 2016 roku.

Kraków. Ogłoszono konkurs na maskotkę igrzysk europejskich 2...

Prezes Marcin Nowak przyznaje, że prowadzone są rozmowy z przedstawicielami rządu, którym są sygnalizowane problemy dotyczące kosztów i niezrealizowanych przetargów, na co wpływ ma m.in. sytuacja na rynku materiałów budowlanych, czy rosnące ceny usług.

- Sami staramy się też pozyskiwać środki. Rozmawiamy z wieloma firmami, przedstawicielami przeróżnych branż. Wyniki rozmów są miłym zaskoczeniem. Od nikogo nie usłyszeliśmy "nie", wszyscy są zainteresowani tym projektem - podkreśla prezes spółki Igrzyska Europejskie 2023. - Mówię o rynku polskim, ale też globalnym. Światowe marki zgłaszają się do nas, albo po naszych staraniach podejmują rozmowy dotyczące sponsoringu podczas igrzysk - dodaje.

Los polskich rodzin w obliczu inflacji

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski