Kraków. Koniec z bezkarnością na placu budowy. Zarząd Dróg Miasta Kraków zapowiada dotkliwsze sankcje dla wykonawców miejskich inwestycji

Klaudia Warzecha
Klaudia Warzecha
Wymiana nawierzchni na ulicy. Zdjęcie poglądowe.
Wymiana nawierzchni na ulicy. Zdjęcie poglądowe. Klaudia Kaczmarczyk
Przedstawiciele stowarzyszenia "Ulepszamy Kraków" domagają się dotkliwszych sankcji dla realizatorów miejskich inwestycji. W tym celu radni złożyli do prezydenta Jacka Majchrowskiego apel o wprowadzenie w umowach skutecznych zmian. Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapowiada wprowadzenie dodatkowych zmian w zapisach umownych kar, które mają dotyczyć przede wszystkim terminowości realizowanych inwestycji i nienależytego wykonywania umów.

Na początku sierpnia informowaliśmy o złożonym przez stowarzyszenie "Ulepszamy Kraków" apelu do prezydenta Jacka Majchrowskiego o wprowadzeniu do umów odpowiednich sankcji za nieprawidłowości, które związane są z organizacją pracy na terenie budowy. Wtedy też, Krzysztof Kwarciak radny i przewodniczący Stowarzyszenia "Ulepszamy Kraków" informował o składanych postulatach podczas zorganizowanego spotkania z przedstawicielami ZDMK, które dotyczyło problemów z przebudową ulicy Królowej Jadwigi.

- Kulminacja problemów z przebudową ulicy Królowej Jadwigi nastąpiła w lutym, kiedy autobusy komunikacji miejskiej miały problem z przejazdem. Wykonawca był zobowiązany do utrzymania możliwości ruchu na drodze. Dlatego na zorganizowanym wówczas spotkaniu z przedstawicielami ZDMK postulowałem, żeby sprawdzić, czy doszło do naruszenia umowy i ewentualnie nałożyć karę - wyjaśniał w sierpniu Krzysztof Kwarciak.

Wstępnie urzędnicy zasugerowali wprowadzenie zmian przy kolejnych etapach przebudowy, jednak ostatecznie podczas spotkania, które odbyło się w lipcu, poinformowano, że katalog nie zostanie rozszerzony.

Początkiem sierpnia przedstawiciele stowarzyszenia "Ulepszamy Kraków" postanowili interweniować w sprawie i złożyć do prezydenta pismo.

- Wykonawcy miejskich inwestycji drogowych często nie ponoszą żadnych konsekwencji za nawet rażące naruszenia zapisów umowy, a chaos panujący na placach budów bardzo utrudnia mieszkańcom codzienne funkcjonowanie. Wytyczne jak mają być prowadzone prace, nieraz pozostają tylko na papierze, bo zawierane przez krakowski samorząd kontrakty są źle skonstruowane i nie przewidują żadnych kar za większość uchybień - czytamy w złożonym przez stowarzyszenie piśmie.

Przedstawiciele w apelu zwrócili uwagę, że w efekcie aktualnych przepisów firmy mogą bezkarnie lekceważyć ustalenia dotyczące, chociażby odpowiedniego zabezpieczenia wykopów, ochrony drzew i krzewów, zapewniania możliwości dojścia do domów czy utrzymania przejezdności ulic.

ZDMK planuje zmiany

Z odpowiedzi od Zarządu Dróg Miasta Krakowa wynika, że urzędnicy jednak planują rozważenie zmiany zapisów. Przedstawiciele w odpowiedzi na pismo informują, że tut. Zarząd podejmie działania mające na celu wprowadzenie do zapisów umownych kar dla wykonawcy, za naruszenie poszczególnych punktów umowy.

- Analizujemy obecnie zapisy umów i realną sytuację, abyśmy ewentualnie wprowadzali do umów dodatkowe zapisy dotyczące realizacji inwestycji przez wykonawcę, a tym samym poszerzyli zapisy dotyczące kar umownych. Te w szczególności dotyczące terminowości realizowanych inwestycji, zgodnej z zapisami tychże umów. Drugi istotny zapis w kontekście kar umownych to nienależyte wykonanie umów - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik ZDMK.

Rzecznik poinformował, że do tej pory w 2022 r. ZDMK wystawił 25 not księgowych obejmujących kary z tytułu nieterminowej realizacji umów bądź nienależytego wykonania umów na łączną kwotę 639 859,76 zł. Kary zostały wystawione na 12 podmiotów.

Ta budowa wzbudzała ogromne kontrowersje. Jako pierwsi w Kra...

Nie będzie podwyżek ani dodatkowych benefitów dla pracowników

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pytam się!
Co z tymi paniami z urzędu miasta, którymi dwa lata temu zainteresowało się CBA? Czy mamy rozumieć, że sprawa została przeznaczona do „wyciszenia”?

A winnych podpalenia archiwum oczywiście nie tylko nie wykryto — ale nawet już się zapewne nie szuka, prawda?
Ż
Żenada
Proszę: takich rzeczy trzeba się domagać od zarządzających Krakowem; żeby mianowicie egzekwowali postanowienia i zapisy umów zawieranych z wykonawcami.
E
Ehh
21 września, 10:06, Ehh:

Najlepiej to żeby do całego procesu PARALIŻU wymagać jeszcze POZWOLENIA i dokumentów od ...stowarzyszenia,no opłaty tez mogą byc ,co by Stowarzyszenie miało sie z czego finansować.Jak ktoś nie rozumie KOMUNY,to takie właśnie cuda sprawiły, że nadeszła. Później naprawami, remontami zajmowały spółki komunalne, spółki miejskie a przy dużych inwestycjach spółki państwowe,no ale jak by wtedy,,prawnik ", ,,lobbysta" i inna szuja mogła zarobić na prostej rzeczy a jeszcze jest przecież,,inwestor " ,no i BANK.

No można tez inwestycje UBEZPIECZYĆ, bo to tez elYty.Nie bez przyczyny najwyższym budynkiem przedwojennej warszaFki ,nie byl żaden kościół, budynek użyteczności publicznej, tylko budynek...towarzystwa ubezpieczeniowego z kraju dokąd później rząd...uszedl, żeby,,zachować polskość "

E
Ehh
Najlepiej to żeby do całego procesu PARALIŻU wymagać jeszcze POZWOLENIA i dokumentów od ...stowarzyszenia,no opłaty tez mogą byc ,co by Stowarzyszenie miało sie z czego finansować.Jak ktoś nie rozumie KOMUNY,to takie właśnie cuda sprawiły, że nadeszła. Później naprawami, remontami zajmowały spółki komunalne, spółki miejskie a przy dużych inwestycjach spółki państwowe,no ale jak by wtedy,,prawnik ", ,,lobbysta" i inna szuja mogła zarobić na prostej rzeczy a jeszcze jest przecież,,inwestor " ,no i BANK.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie