Kraków. Niedziela bez handlu. Część sklepów była otwarta, niezgodnie z nowym prawem

Piotr Ogórek
W niedzielę takich zakupów nie mogliśmy zrobić
W niedzielę takich zakupów nie mogliśmy zrobić Aneta Zurek / Polska Press
Wczoraj była pierwsza niedziela, w którą zgodnie z nowym prawem obowiązywał zakaz handlu. Działać mogły tylko kina, restauracje, piekarnie czy apteki. Zamknięte miały być hipermarkety, supermarkety, dyskonty i sklepy spożywcze. Chyba, że za ladą stanął właściciel. Ale w 14 przypadkach tak się nie stało.

11 marca była pierwszą niedzielą, w którą - zgodnie z nowym prawem, obowiązywał zakaz handlu. W Krakowie nie wszyscy się do nowych przepisów zastosowali. Głównie dotyczyło to małych sklepów spożywczych czy z alkoholem, gdzie właściciele kazali przyjść do pracy pracownikom. Takich przypadków Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła 14. Od mieszkańców dostali w sumie 17 telefonów z podejrzeniem złamania nowych przepisów.

Ostateczna liczba przypadków nielegalnego handlu może być większa, bo wczoraj inspektorzy PIP sprawdzili przypadki zgłoszone im do godziny 18. W sumie pracowało wczoraj dwóch inspektorów PIP.

Jeśli za ladą sklepu stał ktoś inny niż właściciel lub jego najbliższa rodzina, to w takiej sytuacji inspektorzy PIP dawali pouczenie lub mandat w wysokości 1-2 tys. zł.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Niedziela bez handlu. Część sklepów była otwarta, niezgodnie z nowym prawem - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Konstancja

To jest najglupszy z mozliwych pomyslow. Czy nieudacznicy z isu zastanawiam sie nad tym jaka ogromna strata dla budzetu z tego wynika? Chyba nie. Za wszelk cene chca polakow zmueic do chodzenia do kosciola. W en sosob tylko obrzydzaja mi moj kraj I wszystko co z Nim zwiazane.

Dodaj ogłoszenie