Kraków. Prezydent Jacek Majchrowski nie wyobraża sobie wyborów 10 maja, ale nie ogłasza, że miasto ich nie zorganizuje

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Anna Kaczmarz
- Dociera do nas coraz więcej sygnałów, że może być problem z kompletowaniem członków komisji wyborczych. Wszystkie problemy będziemy przekazywać Państwowej Komisji Wyborczej - informuje prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. - Ze wstępnych wyliczeń wynika, że w Krakowie prawo do głosowania korespondencyjnego miałoby prawie 200 tysięcy osób plus osoby, które będą wtedy w kwarantannie. Nikt się nie przejmuje faktem, że to praktycznie nie do zorganizowania - dodaje.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski jest za tym, by przełożyć wybory prezydenckie. Uważa, że nierealne jest ich zorganizowanie 10 maja - m.in. ze względu na to, że w obecnej sytuacji nie ma chętnych do pracy w komisjach wyborczych, trudno będzie skompletować więc ich pełny skład, nie mówiąc już o przeszkoleniu ich członków.

- Uważam, że rządzący zachowują się tak, jakby uważali, że przygotowanie wyborów ogranicza się jedynie do dnia głosowania. Po pierwsze trzeba zwrócić uwagę, że praktycznie nie ma możliwości prowadzenia kampanii wyborczej, a co za tym idzie kandydaci nie mają równych szans. Tutaj zdecydowanie uprzywilejowany jest urzędujący prezydent. W tej chwili dociera do nas coraz więcej sygnałów, że może być problem z kompletowaniem członków komisji wyborczych. Będziemy to wszystkie problemy przekazywać Państwowej Komisji Wyborczej - mówi prezydent Jacek Majchrowski.

Łukasz Gibała, szef klubu radnych „Kraków dla Mieszkańców”, wystosował do prezydenta Jacka Majchrowskiego list, w którym zaapelował, by nie ograniczał się do zabrania głosu krytycznego w sprawie przeprowadzenia wyborów, ale poszedł krok dalej i jednoznacznie odmówił wykonania związanych z wyborami zadań powierzanych mu przez lokalnego komisarza wyborczego, a tym samym odmówił przeprowadzenia wyborów w Krakowie. „Tylko w ten sposób nie stanie się Pan współwinny narażania zdrowia i życia mieszkanek i mieszkańców Krakowa” - napisał Gibała.

Prezydent Majchrowski nie zamierza jednak podjąć decyzji o tym, że Kraków nie zorganizuje wyborów w maju. - Prezydenci miast, burmistrzowie nie mają takich praw. To więc władze państwa mogą podjąć decyzję o ich odwołaniu - wyjaśnia Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.

Prezydent Jacek Majchrowski ma też wątpliwości co do możliwości przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego dla osób, które skończyły 60 lat lub przebywają w kwarantannie. - Ze wstępnych wyliczeń wynika, że w Krakowie prawo do głosowania korespondencyjnego miałoby prawie 200 tysięcy osób plus osoby, które będą wtedy w kwarantannie. Nikt się nie przejmuje faktem, że to praktycznie nie do zorganizowania - podkreśla prezydent Jacek Majchrowski.

W magistracie zwracają uwagę na to, że głosowanie korespondencyjne odbywa się za pomocą poczty, mają więc wątpliwość czy uda się i będzie bezpiecznie zapewnić taką możliwość aż dla 200 tys. osób.

- To lokalny komisarz wyborczy może ogłosić, że wyborów w Krakowie nie przeprowadzi. Jednak to po stronie prezydenta miasta jest podanie do publicznej wiadomości informacji na temat przeprowadzenia wyborów, możliwości głosowania korespondencyjnego, siedzib komisji, granic obwodów. Po stronie prezydenta miasta jest wyznaczenie w urzędzie konkretnych osób, które miałyby pracować nad organizacją wyborów w naszym mieście - i wszystkie inne działania organizacyjne, które składają się na proces wyborczy - zaznacza radny Gibała.

Coraz więcej polskich samorządowców głośno protestuje przeciwko planom przeprowadzenia wyborów prezydenckich w niezmienionym terminie 10 maja. Zaprotestowała prezydent Gdańska, zaprotestowali prezydenci Gdyni, Sopotu, Wrocławia, burmistrzowie Malborka i Kęt.

Dla przykładu Krzysztof Klęczar, burmistrz małopolskich Kęt, chce zablokować majowe wybory prezydenckie w swojej gminie. Uważa, że udział w nich naraziłby wyborców na zarażenie koronawirusem. Na razie odmówił podpisania stosownego zarządzenia. - Przedłożono mi do podpisu zarządzenie, wskazujące z imienia i nazwiska osoby odpowiedzialne za pracę przy wyborach. Odmówiłem podpisania - poinformował burmistrz Krzysztof Klęczar.

Monika Chylaszek wyjaśnia, że w Krakowie jest uniwersalne zarządzenie w tej sprawie, które wskazuje sekretarza miasta.
- Prezydent nie podpisuje takich zarządzeń co wybory - zaznacza rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Przypomnijmy, że Sejm, głosami Prawa i Sprawiedliwości, wprowadził w nocy z piątku na sobotę poprawkę do tzw. Tarczy Antykryzysowej, dotyczącą zmiany Kodeksu Wyborczego. Ma to, nawet w sytuacji epidemii koronawirusa, pozwolić przeprowadzić majowe wybory prezydenckie. Jedna ze zmian Kodeksu wyborczego umożliwia głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i ponad 60-letnim. Szczegóły głosowania korespondencyjnego, w tym sposób i tryb otwierania kopert z głosami oddanymi korespondencyjne, ma ustalać minister właściwy do spraw łączności (obecnie minister infrastruktury) w rozporządzeniu, po zasięgnięciu opinii szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ministra zdrowia i Państwowej Komisji Wyborczej.

Miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich, w tym Kraków, zwróciły się do Państwowej Komisji Wyborczej o wydanie stanowiska, niezbędnego dla urzędów gmin do prawidłowego przygotowania i przeprowadzenia najbliższych wyborów.
Zdaniem samorządów zalecenia są konieczne ze względu na wyjątkową sytuację, związaną z wprowadzonym na terenie Polski stanem epidemii. Według władz lokalnych, w obecnych okolicznościach prawidłowe zorganizowanie wyborów, „przy zachowaniu sztywnych terminów kalendarza wyborczego będzie zagrożone”.

Aktualny koszt organizacji akcji wyborczej to w Krakowie to ok. 850 000 zł plus 50 procent tej kwoty w przypadku II tury wyborów). Natomiast koszt diet dla członków obwodowych komisji wyborczych to ok 1,5 mln zł. Całość tych pieniędzy stanowi dotacja celowa, niewykorzystane fundusze podlegają zwrotowi do budżetu państwa.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Osobiście uważam, że tą sprawą powinien się zająć Sejm i Senat i głosowaniem w Parlamencie powinny być przeniesione wybory.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3