Kraków. Słynny pawilon w parku Jordana będzie kawiarnią. Najpierw zostanie wyburzony

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Pawilon w parku Jordana, zwany Okrąglakiem. Od tego roku znów jest w rękach miasta. Wcześniej działała w nim kawiarnia i najpewniej znów tam powróci Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Okrąglak w parku Jordana po 25 latach wrócił w ręce Krakowa. Jaka będzie jego przyszłość? Większość zainteresowanych - radni, społecznicy i mieszkańcy, widzi tam kawiarnie. Podobnego zdania jest Zarząd Zieleni Miejskiej. Wcześniej budynek będzie trzeba jednak wyburzyć. Zdaniem ZZM jego remont jest nieopłacalny.

FLESZ - Niższy VAT dla gastronomii?

W tym roku, po 25 latach, charakterystyczny okrągły pawilon w krakowskim Parku Jordana wrócił w ręce miasta. Wcześniej gospodarowało nim Towarzystwo Parku imienia doktora Henryka Jordana. Jego prezes, Kazimierz Cholewa, zasłynął z tego, że przez lata dokładał do parku Jordana kolejne pomniki, głównie związane z postaciami tzw. Żołnierzy Wyklętych.

Zarząd Zieleni Miejskiej zdecydował o przeprowadzeniu dokładnych oględzin stanu budynku. Wyniki mają wskazywać, że niewiele jego elementów nadaje się w ogóle do remontu. O przyszłości budynku rozmawiano w poniedziałek, podczas internetowego spotkania, które zorganizował Tomasz Daros (KO), radny miejski. W dyskusji brali udział także Maciej Żmuda, przewodniczący dzielnicy V Krowodrza, Edward Tarczałowicz, zastępca przewodniczącego dz. Krowodrza, Agata Bloswick, Inicjatywa aDaSie, Bartłomiej Kocurek, Dyrektor Centrum Młodzieży im. H. Jordana oraz Piotr Kempf, dyrektor ZZM.

- Koncepcja coraz bardziej nam się klaruje. Były pomysły na dom kultury w tym miejscu, ale przedstawiciele dzielnicy zwracają uwagę, że w parku Jordana jest już MDK Dom Harcerza (od strony ul. Reymonta – red.). Generalnie wszystkim zależy, aby w tym miejscu była dobra kawiarnia, ciastkarnia, czyli miejsce, za którym najbardziej wszyscy tęsknią – mówi nam Piotr Kempf, dyrektor ZZM, który brał udział w poniedziałkowym spotkaniu.

Bartłomiej Kocurek wykluczył natomiast, aby w Okrąglaku powstało jakiekolwiek muzeum. Jak podkreślał, to miejsce ma służyć dzieciom i młodzieży. W tym samym duchu wypowiadała się Agata Bloswick, która podkreślała, że z parku Jordana korzystają nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale z całego miasta.

- Konkluzją spotkania jest zgoda, że powinna być tam utrzymana forma kawiarni – mówi nam Tomasz Daros. Jak dodaje, nikt sobie nie wyobraża tej przestrzeni pozbawionej kawiarni, która wpisała się w klimat tego miejsca. O ewentualnym rozszerzeniu funkcji Okrąglaka można myśleć przy powiększeniu przestrzeni budynku.

Kraków. Plac Nowy doczeka się w końcu odnowy? Wybrano wykona...

Okrąglak do zburzenia. Nowy budynek w formie obecnej lub starej mleczarni

Otwartą kwestią pozostaje bowiem, jaką formę przybierze nowy Okrąglak. Taką, jaką znamy od 40 lat, czy może wcześniejszą, gdy była tam mleczarnia (drewniany budynek wybudowany pod koniec XIX wieku), z charakterystycznym szpiczastym dachem, która spłonęła w latach powojennych, a jej miejsce zajął budynek znany do dziś

- Oba pomysły są dobre, ale plusem Okrąglaka jest to, że jesteśmy do niego przyzwyczajeni oraz płaski dach, który daje większe możliwości, np. na taras widokowym na park Jordana – zaznacza Piotr Kempf.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że obecny budynek będzie wyburzony. - Nie ma możliwości wykonania remontu, który byłby opłacalny. Budynek nie jest w bardzo złym stanie, ale był budowany w standardach lat 70. XX wieku i dostosowanie go do obecnych jest po prostu nieopłacalne – mówi nam dyrektor Kempf.

Problemem jest chociażby to, że Okrąglak nie był przewidziany do całorocznego funkcjonowania. Zimą był nieczynny. Nie da się go ogrzać, bo de facto jest otoczony taflą szkła i zimą temperatura w środku spada poniżej zera. Założenia jest takie, że nowy Okrąglak będzie już całoroczny. Ocieplić się go jednak nie da, więc ZZM planuje wyburzenie i budowę od nowa. - Robiliśmy już ekspertyzy. W dobrym stanie są fundamenty, które na pewno wykorzystamy. Całość taniej jest rozebrać i zbudować od nowa w standardach XXI wieku – dodaje Kempf.

Budynek nie jest zabytkiem, w przeciwieństwie do parku Jordana. Jak przekonuje ZZM, miejski konserwator zabytków dał już zgodę na piśmie, aby Okrąglak wyburzyć i odbudować. Warunkiem jest zachowaniem formy, która nie może odbiegać od obecnej.

Koszty całego zadania nie są jeszcze znane, choć ZZM wstępnie szacuje ja na ok. 1,5-2 mln zł. - Chcemy mieć zapewnione pieniądze w budżecie na lata 2022-2023, a do wiosny 2022 mieć dokumentację projektową – mówi Piotr Kempf.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Słynny pawilon w parku Jordana będzie kawiarnią. Najpierw zostanie wyburzony - Gazeta Krakowska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 marca, 10:15, Gość:

Aż dziw, że Wawel opłaca się remontować, jest przecież taki stary... I nie spełnia dzisiejszych standardów. Pomysłowość urzędnicza, aby postawić na swoim, jest nieograniczona...

No comment. Co za logika pokretna

G
Gość

Aż dziw, że Wawel opłaca się remontować, jest przecież taki stary... I nie spełnia dzisiejszych standardów. Pomysłowość urzędnicza, aby postawić na swoim, jest nieograniczona...

Z
Zbigniew Rusek

"Nie da się ogrzać"? Tak wiele jest przeszklonych pawilonów handlowych, w których zimą panuje niemalże sauna. Tyle, ze te pawilony są ogrzewane centralnie, a "Jordanówka" nie jest podłączona do CO, a piece elektryczne są mało wydajne i energochłonne.

K
Karol

wreszcie, budynek wyglada jak PRL-owskqa, osiedlowa przepompownia wody.

Dodaj ogłoszenie