Kraków traci mieszkańców

Kraków traci mieszkańców

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Kraków traci mieszkańców
W Krakowie mieszkają obecnie 701 734 osoby. Tak przynajmniej wynika z rejestru osób zameldowanych w stolicy Małopolski na pobyt stały oraz rejestru wyborców. Dwa lata temu liczba mieszkańców była o 1719 osób większa, ale wtedy nie brano pod uwagę osób z rejestru wyborców. Rzeczywisty spadek jest więc jeszcze większy.
Kraków traci mieszkańców

DEMOGRAFIA. Wciągu ostatnich dwóch lat liczba osób zameldowanych tu na pobyt stały zmalała o ponad 1,7 tysiąca

- To dziwne, bo przecież wszystkie dane pokazują, że liczba mieszkańców naszego miasta rośnie - mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Jego zdaniem to kolejny przykład na to, że liczby na papierze nie oddają rzeczywistości.

Według

Pozostało jeszcze 78% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze (7)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

drutex (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

z tych wiosek skladajacych sie na calosc nibykrakowa rekrutuje sie cala masa urzędnikow w magistracie


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawy (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Zbigi! To ty?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wykształcony bezrobotny (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

To miasto wymrze. Dla wykstzałconych ludzi nie ma tu pracy. Jest owszem, w obsłudze pijanych weekendowych Anglików. Do tego banda niekompetentnych polityków i urzędasów, wyrzucajacych pieniądze...rozwiń całość

To miasto wymrze. Dla wykstzałconych ludzi nie ma tu pracy. Jest owszem, w obsłudze pijanych weekendowych Anglików. Do tego banda niekompetentnych polityków i urzędasów, wyrzucajacych pieniądze podatników w błoto.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krak (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

syf ,brudne powietrze - najgorsze w europie (tak gazeta pisała),SLD u władzy - ciekawe czemu traci mieszkańców.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

i będą Krakusy opuszczać miasto, bo coraz trudniej tu prowadzić firmy, mieszkać, uczciwie żyć. Młodzież nie ma perspektyw, wybiera stolicę lub wyjeżdża zagranicę. Cyfry nie kłamią. Krakusów to nie...rozwiń całość

i będą Krakusy opuszczać miasto, bo coraz trudniej tu prowadzić firmy, mieszkać, uczciwie żyć. Młodzież nie ma perspektyw, wybiera stolicę lub wyjeżdża zagranicę. Cyfry nie kłamią. Krakusów to nie dziwi.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fakiZbigi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Aleś ty Zbigi mądry, jak rąbek cepa:) Takich niewydechów jak ty trzeba by zamknąć w osiedlu wysokościowców. Albo lepiej zbigi zamieszkaj na czubku szkieletora:)

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zbigi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

Jeśli jest pewien mały spadek liczby ludności, to dobrze, gdyż nasze miasto jest przeludnione a trzeba dodać, iż co roku przyjeżdża ogromna liczba turystów oraz - niestety - wielkie ilości...rozwiń całość

Jeśli jest pewien mały spadek liczby ludności, to dobrze, gdyż nasze miasto jest przeludnione a trzeba dodać, iż co roku przyjeżdża ogromna liczba turystów oraz - niestety - wielkie ilości studentów (głównie zamiejscowych), stąd odczuwa się duże przeludnienie. Dobrze byłoby, gdyby nie ubywało Krakowian, lecz ludność napływowa zaczęła wreszcie wracać w swoje rodzinne strony (powroty na prowincję po ukończeniu studiów i t. p.). Najgorsze jest, że przy tym przeludnieniu w Krakowie jest największa liczba samochodów osobowych na daną ilość mieszkańców, co powoduje paraliż komunikacyjny. Nie tylko samochody w ruchu przeszkadzają autobusom, ale także te zaparkowane, gdyż powodują one zwężenie jezdni, przez co autobus (jest NAJSZERSZYM POJAZDEM) ma duże problemy z przeciśnięciem się. Także terytorium Krakowa jest niepotrzebnie tak wielkie - mam tu na myśli skrajnie wschodnie peryferie (Cło, Kantorowice, Wolica...), oraz skrajnie zachodnie (Olszanica) i południowe (Rajsko, Soboniowice, Sidzina) - obszary typowo wiejskie, włączone w 1973 r. na siłę do Krakowa. Duży obszar to duży koszt utrzymania miasta. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? [FINAŁ WOJEWÓDZKI]

Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? [FINAŁ WOJEWÓDZKI]

Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!

Porozmawiaj z Rybką MiniMini na żywo na ekranie!

Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - START GŁOSOWANIA

Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - START GŁOSOWANIA

Świat może istnieć bez tytoniowego dymu

Świat może istnieć bez tytoniowego dymu