Kraków. Uniwersytet Jagielloński przygotowuje plan awaryjny w związku ze wzrostem cen energii

OPRAC.:
PAP
PAP
Redakcja Kraków
Redakcja Kraków
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Nauka w trybie stacjonarnym od poniedziałku do czwartku, skrócenie czasu zajęć do godz. 18.00, duże wykłady w trybie zdalnym – to niektóre rozważane przez Uniwersytet Jagielloński sposoby oszczędności w związku z możliwą 700-procentową podwyżką cen za prąd.

"Takiej skali zagrożenia funkcjonowania uczelni, w tym naszej, w Polsce do tej pory chyba nie mieliśmy" – powiedział rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jacek Popiel podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami przed zbliżającą się inauguracją roku akademickiego.

Mówił, że w 2021 r. UJ miał dobry wynik finansowy, ponieważ z powodu pandemii nie zrealizował części inwestycji. Dotychczas za energię uczelnia płaciła ponad 27 mln zł rocznie, przy subwencji ponad 900 mln zł, która pokrywa również koszty dydaktyki, wynagrodzeń i badań. Cena otrzymanej niedawno przez uczelnię jedynej oferty na dostawę energii elektrycznej jest o 700 proc. wyższa i wynosi blisko 182 mln zł za rok.

"Jeżeli pada taka, tylko jedna oferta ze strony spółki Skarbu Państwa – to po raz pierwszy stawia pod znakiem zapytania funkcjonowanie uniwersytetu w 2023 roku" – powiedział prof. Popiel.

Poinformował, że obecna umowa uczelni z Tauronem kończy się 31 grudnia. Rektor jednak nie podpisał przedstawionej nowej oferty.

W związku z zapowiadanymi wzrostami cen energii i innych kosztów utrzymania UJ przygotowuje plan awaryjny. Prawdopodobnie od października największe wykłady będą odbywać się w formie zdalnej. Władze uczelni rozważają także wprowadzenie w drugim semestrze zajęć stacjonarnych od poniedziałku do czwartku, do godziny 18.00. To ewentualne zarządzenie mogłoby być wprowadzone jeszcze pod koniec pierwszego semestru.

Aby zaoszczędzić na prądzie, uczelnia szykuje także wprowadzenie w pierwszym semestrze dwóch okresów zdalnego nauczania – chodzi o tydzień, kiedy wypada 1 listopada i czas bożonarodzeniowy do 6 stycznia. Zarządzenie w tej sprawie rektor planuje ogłosić na początku października.

W ramach oszczędności uczelnia nie wyłączy nowoczesnych urządzeń badawczych, np. w Narodowym Centrum Promieniowana Synchrotronowego Solaris. "Byłoby to zmarnowanie lat pracy zespołów badawczych i spowodowałoby nieodwracalne straty" – ocenił prof. Jacek Popiel.

Wzrost subwencji ministerialnej jest potrzebny nie tylko na pokrycie kosztów rachunków, ale też na wynagrodzenia prawie 8 tys. osób zatrudnionych na UJ.

"Skala inflacji jest przerażająca, a od 2018 r. obowiązuje to samo rozporządzenie dotyczące minimalnego wynagrodzenia profesora, które wynosi 6410 zł" – mówił rektor.

Poinformował także, że wielu młodszych doktorów, asystentów odchodzi z uczelni i poszukuje bardziej dochodowych miejsc pracy. Władze uniwersytetu spotykają się również ze związkami zawodowymi czterech szpitali, których są organem założycielskim. Podwyżek żądają m.in. pielęgniarki.

Prof. Popiel zwrócił uwagę, że pogarsza się także sytuacja ekonomiczna studentów i doktorantów. Miejsca w akademikach cieszyły się większym niż wcześniej zainteresowaniem, bo ceny w nich nie wzrosły tak bardzo jak w kwaterach prywatnych. Rektor zwrócił uwagę, że ewentualny krótszy czas nauki, od poniedziałku do czwartku, pozwoliły studentom na pracę – o ile nie padną restauracje, butiki i inne miejsca, w których żacy często znajdują zatrudnienie. Z badań uczelni wynika, że 60 proc. studentów pracuje.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w czwartek w Programie III Polskiego Radia odniósł się do rozpoczynających się inauguracji roku akademickiego i mierzenia się uczelni ze wzrostem cen energii. Podkreślił, że placówki zostaną w tym zakresie objęte wsparciem.

"Mogę zapewnić, że żadnego kryzysu na uczelniach nie będzie. Projekty ustaw, które są w tym momencie przygotowywane i za chwilę będą procedowane, obejmują również uczelnie i szkoły, wszystkie placówki oświatowe związane ze szkolnictwem wyższym tak, żeby staryfikować ceny energii. One będą nieco wyższe, ale nie mogą być tysiąc procent wyższe" – zapowiedział.

W sobotę UJ zainauguruje 659. rok akademicki. Uroczysty pochód przejdzie z Collegium Maius do Collegium Novum, zatrzyma się przy dębie wolności. Następnie skieruje się w ulicę Piłsudskiego, by dotrzeć do Auditorium Maximum. Uroczystości w Auditorium Maximum odbędą się pierwszy raz po pandemii. Weźmie w nich udział 700 osób. (PAP)

bko/ joz/

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyprawka szkolna - ostanie dni na złożenie wniosku

Materiał oryginalny: Kraków. Uniwersytet Jagielloński przygotowuje plan awaryjny w związku ze wzrostem cen energii - Portal i.pl

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
Ale w ekonomi jak w naturze NIC nie ginie, TYLKO będzie droższe o ....700%.Nic tylko pozyskać GRANTY dla wydziału ,tak jak to sie robi od SZWAJCARI, czy NORWEGI za dostęp do FRANKOWICZOW i RYNKU GAZU (700% drozszego)a do tego trzeba,,prawników ",,,ekonomistów ",no i czasem ...junte.
E
Ehh
No ale dla ekonomow po ,,prawie" to nie dużo. Oni z lichwarzami ,to potrafia i 1000% RRSO miec a i inni absolwenci,,prawa"naszych zacnych uczelni potrafia LICHWARZOM przyznawać w WOLNYCH SĄDACH rację.
E
Ehh
Może jakby jakiś psycholog pogadal z Putinem,Zelenskim albo chociaż z Tauronem,bo 700%to jest jakby za każdy rok działalności 1% z hakiem,trochę dużo.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie