Kraków. Wielka inwestycja PKP potrwa znacznie dłużej. Co dalej z wiaduktem przy Hali Targowej?

Arkadiusz Maciejowski
Arkadiusz Maciejowski
Piętrzą się problemy z zabytkowym wiaduktem Andrzej Banas / Polska Press
Prowadzona przez PKP w Krakowie gigantyczna inwestycja, której głównym elementem jest dobudowa dodatkowych torów dla Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, miała zakończyć się w 2020 roku. Ale tak się nie stanie. Potrwa zdecydowanie dłużej, ale sami kolejarze nie potrafią obecnie powiedzieć, o ile dłużej. Wszystko przez problemy m.in. z zabytkowym wiaduktem nad ul. Grzegórzecką. Teraz pojawiają się nowe pomysły na jego przebudowę.

WIDEO: Trzy Szybkie

Zabytkowy wiadukt jest poszerzany tak, by zmieściły się na nim cztery tory (przez rozpoczęciem prac były na nim tylko dwa). Kilka miesięcy temu kolejarze nagle poinformowali, że obiekt jest w złym stanie technicznym. W PKP PLK zaczął być nawet rozważany scenariusz, by całą konstrukcję rozebrać i zbudować na nowo. Pomysł ten wywołał jednak duży sprzeciw ze strony wojewódzkiej konserwator zabytków Moniki Bogdanowskiej.

- Zabytkowy wiadukt kolejowy nad ul. Grzegórzecką, najstarszy zachowany krakowski most, powinno się zachować w stanie nienaruszonym - takie jest stanowisko wydała też Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków.

Wiadukt nad Starą Wisłą ok. 1885 roku
Wiadukt nad Starą Wisłą ok. 1885 roku Archiwum

Dr Monika Bogdanowska miała również wiele zastrzeżeń dotyczących m.in. odpowiedniego zabezpieczenia przebudowywanego wiaduktu, m.in. przed padającym deszczem.

Kilka tygodni temu, pod koniec 2019 roku, roboty na wiadukcie zostały nagle wstrzymane. - Powodem wstrzymania prac był stan obiektu, który nie pozwala na prowadzenie jego remontu w pierwotnie zakładanym kształcie - informował Piotr Hamarnik z biura prasowego spółki PKP PLK. - Obecnie wiadukt jest zabezpieczony przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych, a projektanci pracują nad nową koncepcją przeprowadzenia jego remontu - dodawał.

Czytaj także

Wspomniana nowa koncepcja - jak przekonują kolejarze - została przekazana już do wojewódzkiej konserwator zabytków.

W PKP wyjaśniają, że zgodnie z najnowszym projektem - mówiąc obrazowo - zachowane miałyby zostać zewnętrzne elementy wiaduktu, wymienione miałyby zostać natomiast wewnętrzne elementy konstrukcji. Chodzi o to, by został on wzmocniony.

- Czekamy teraz na opinię konserwator zabytków - dodaje Piotr Hamarnik.

W PKP PLK przekonują, że zły stan obiektu nie jest ani ich winą, ani firmy budowanej prowadzącej remont.

"Z technicznego punktu widzenia najbardziej niezadowalający jest stan skrajnych sklepień wiaduktu (tych nad chodnikami) oraz jego fundamentów. W naszej opinii taka kondycja obiektu inżynieryjnego wynika przede wszystkim z jego wieku, specyficznej konstrukcji i zmieniających się w ciągu dziesięcioleci warunków wokół niego. Dla przykładu drastycznie zmieniający się poziom wód gruntowych pod obiektem sprawił, że drewniane pale, na których posadowione są fundamenty, były przez długi czas nad lustrem wody, co negatywnie wpłynęło na ich obecną kondycję. Dodatkowo wiadukt kolejowy projektowany był na inne obciążenia niż te, którymi był poddawany przez kolejne lata eksploatacji. Wiązało się to z koniecznością przeprowadzania przez jego zarządców doraźnych remontów, które miały wzmocnić jego konstrukcję" - argumentują kolejarze.

Tak zmieniał się zabytkowy wiadukt nad ulicą Grzegórzecką w Krakowie

Pierwszy we wspomnianych remontów odbyć miał się już w 1883 roku, 20 lat po oddaniu wiaduktu do eksploatacji.

- Stanowczo odrzucamy opinię jakoby za obecny stan wiaduktu nad ul. Grzegórzecką odpowiedzialne było niewłaściwe jego utrzymanie. Zarządcy regularnie sprawdzali stan i kondycję tego obiektu. Utrzymywali i przygotowywali go do generalnego remontu zgodnie z posiadanymi możliwościami finansowymi - informuje PKP PLK. - Nie zgadzamy się również z opinią o niewłaściwym sposobie wykonywania prac przy obiekcie. Firma Strabag zapewnia, że na miejscu pracują wysoce wykwalifikowani specjaliści. Ich działania są ponadto regularnie kontrolowane zarówno przez inwestora, inżyniera kontraktu, jak i służby konserwatorskie - dodają w PKP PLK.

Do wojewódzkiej konserwator wysłaliśmy listę pytań, m.in. "Jakie - według Wojewódzkiej Konserwator Zabytków - są przyczyny tego, że wiadukt znalazł się w złym stanie?". Czekamy na odpowiedzi.

Prace przy poszerzaniu wiaduktu wznowione zostaną dopiero, gdy osiągnięte zostanie porozumienie między konserwator zabytków a kolejarzami i wykonawcami w sprawie sposobu prowadzenia dalszych robót i sposobu "wzmocnienia" obiektu.

A to oznacza, że prowadzona obecnie w Krakowie - warta blisko miliard złotych - inwestycja zakończy się zdecydowanie później niż zakładano. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem w 2020 roku gotowe miały być już łącznie cztery tory na całym odcinku między Krakowem Płaszowem a stacją Kraków Główny. Pewne jest, że tego terminu nie uda się dotrzymać. A nowego kolejarze nie są w stanie podać.

- Dopiero po wybraniu ostatecznej koncepcji prac na wiadukcie będziemy mogli zaktualizować harmonogram realizacji inwestycji. Wtedy też podamy szczegółowe informacje o zmianach w organizacji ruchu, które będą wprowadzane podczas prac remontowych - zaznacza Piotr Hamarnik.

Oczywiście to bardzo zła informacja dla pasażerów, którzy dłużej niż zapowiadano będą narażeni na wielkie utrudnienia. Przypomnijmy bowiem m.in., że w dni robocze, w związku prowadzonymi pracami, na kilka godzin wstrzymywany jest ruch pociągów właśnie między Płaszowem a centrum miasta. Podróżni muszą korzystać z zastępczych autobusów.

Inwestycja kolejowa regularnie powoduje również duże utrudnienia w ruchu samochodowym w Krakowie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Wielka inwestycja PKP potrwa znacznie dłużej. Co dalej z wiaduktem przy Hali Targowej? - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 34

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brawo

Deutsche strabag o opóźnienia

w
wkurzony

Przecież to jest oczywiste, że plany wyburzenia wiaduktu były od początku, tylko wszyscy udawali, że będzie remontowany. Nikt (chyba nawet poprzedni konserwator, który potrafił protestować tylko przeciw wózkom na obwarzanki) nie pozwoliłby na wyburzenie zabytku i wybudowanie nowego obiektu. Podobnie zabytkowe wieżyczki z muru przy ul. Blich miały zostać odrestaurowane i właczone do nowej konstrukcji - wszystko zostało rozwalone i teraz gdzie zostanie dodane - na tych betonowych klocach bokiem? Aktualna konserwator w końcu robi, to co powinien robić konserwator zabytków, czyli dba o zabytki. Ja wiem, że przyzywcziliśmy się, że w naszym mieście każdy może rozwalić, przebudować, lub zamienić w betonowego klocka z "apartamentami" każdy zabytek, do każdej kamienicy dobudować pięterko z dżakuzi na dachu itd. Tylko to są zwyczaje z trzeciego świata i mam nadzieje, że w końcu ktoś przyhamuje to oszpecanie i niszczenie Krakowa.

E
Expert
24 stycznia, 18:48, krak:

O czym tu dyskutować? Zburzyć stary wiadukt, zbudować nowy, obłożyć starym kamieniem. Tylko nim to się stanie "uprawnieni" "specjaliści" pobiorą sowite wynagrodzenia za opracowanie "ekspertyz" i "analiz". I tylko o to tu chodzi, żeby odpowiedni ludzie zarobili na tym..

Tak.Będziemy zarabiać

k
krak

O czym tu dyskutować? Zburzyć stary wiadukt, zbudować nowy, obłożyć starym kamieniem. Tylko nim to się stanie "uprawnieni" "specjaliści" pobiorą sowite wynagrodzenia za opracowanie "ekspertyz" i "analiz". I tylko o to tu chodzi, żeby odpowiedni ludzie zarobili na tym..

G
Gość
23 stycznia, 22:53, fanpan:

Trzeba mieć nadzwyczajny polot, żeby wyobrażać sobie wiecznotrwałe użytkowanie mostu kolejowego, bez ingerencji w jego konstrukcję, który ponad 150 lat temu był fundowany w dnie rzeki, wsparty na drewnianych palach. Obecnie jest użytkowany tylko do ruchu pociągów osobowych, ale nie tak dawno temu jeździły po nim również pociągi towarowe, wśród których z pewnością często były takie, których masa przekraczała jednorazowo nawet 3 tys. ton ( to jest mniej więcej tyle, ile może ważyć 60 tys. PT konserwatorek zabytków).

No to kto nie miał polotu zabierając się za projektowanie z 10 lat temu więcej ? Chyba to nie jest właściwy moment do stwierdzenia, że wiadukt się "zużył" ? Rzeczy o których piszesz są powszechnie znane. To kiedy beknie projektant?

G
Gość
23 stycznia, 18:01, Rudy z Budy:

Przypominam ze wlasnie tym wiaduktem Niemcy wywozili tysiace Polakow z obozu w Plaszowie do obozu smierci a Auschwitz i ze czesto bylo to ostatnie miejsce skad wywozeni Krakowianie po raz ostatni patrzyli na miasto spoza krat niemieckich wagonow bydlecych. Dzisiaj ci sami Niemcy sa wlascicielami Gadzinowki Krakowskiej ktora za pieniadze ich wlascicieli czyli koncernu prasowego Verlagsgruppe z Passau sieje antypolska propagande i szerzy antypolskie klamstwa.

23 stycznia, 13:09, Gość:

Największe antypolskie kłamstwa szerzy niejaki Pinokio i jego kumple aferzyści. A wiązania wiaduktu z Niemcami nie da się wyjaśnić niczym tylko chorobą psychiczną.

24 stycznia, 02:26, Rudy z Budy:

Zgadza sie....Pinokio to niejaki Lachowicz a jego kumple aferzysci to folksdojcze zatrudnieni w Gadzinowce Krakowskiej.

bzdura, pociągi do Auschwitz "szły"głownie linia prze Skawinę

N
Naptun

Zniszczono zabytkowy mur kolejowy przy tym wiadukto-moscie który znajdowal się przy ul. Blich. Piękny wysoki mur odgradzajacy nasyp z charakterystycznymi wieżyczkami. Miał być częściowo odbudowany

I pytam co się z nim dzieje?

R
Rudy z Budy
23 stycznia, 18:01, Rudy z Budy:

Przypominam ze wlasnie tym wiaduktem Niemcy wywozili tysiace Polakow z obozu w Plaszowie do obozu smierci a Auschwitz i ze czesto bylo to ostatnie miejsce skad wywozeni Krakowianie po raz ostatni patrzyli na miasto spoza krat niemieckich wagonow bydlecych. Dzisiaj ci sami Niemcy sa wlascicielami Gadzinowki Krakowskiej ktora za pieniadze ich wlascicieli czyli koncernu prasowego Verlagsgruppe z Passau sieje antypolska propagande i szerzy antypolskie klamstwa.

23 stycznia, 13:09, Gość:

Największe antypolskie kłamstwa szerzy niejaki Pinokio i jego kumple aferzyści. A wiązania wiaduktu z Niemcami nie da się wyjaśnić niczym tylko chorobą psychiczną.

Zgadza sie....Pinokio to niejaki Lachowicz a jego kumple aferzysci to folksdojcze zatrudnieni w Gadzinowce Krakowskiej.

g
grzeg

Zniszczyć ten wiadukt? NIGDY!!!

a
al
23 stycznia, 15:29, Grzegórzki:

Inwestor oraz wykonawca mieli wcześniej wystarczającą ilość czasu i środków by przed przystąpieniem do realizacji projektu dokładnie wszystko sprawdzić! Mamy XXI wiek, doskonałe urządzenia oraz możliwości wykonania różnych ekspertyz. Osoby odpowiedzialne za koordynację projektu powinny ponieść konsekwencje i przestać zasłaniać się mętną argumentacją.

P.S - Być może są inne okoliczności, ale te opisane w artykule świadczą tylko o braku kompetencji osób odpowiedzialnych.

W warunkach tak niestabilnego podłoża gruntowego (poprzednio dna dużego cieku wodnego), badania i oceny stateczności i wytrzymałości obiektu przed przebudową i przed obciążeniem nowymi obiektami ( także przed odciążeniem od rozbieranego nasypu w pobliżu) mogły być tylko przybliżone i niekoniecznie pewne. Po to są badania i obliczenia w trakcie budowy, żeby weryfikować oceny wstępne. Oczywiście, że podejmowana przebudowa mogła nieść ryzyko potrzeby ingerencji w konstrukcję zabytku, ale podobne ryzyko istniało już od dawna, że zaniechanie zmiany konstrukcji nośnej doprowadzi i tak do katastrofy. Są na to dokumenty. Cesarski brat, prinz Karl Ludwig, historyczny promotor tego obiektu, przeznaczył go wszakże do użytkowania i zużywania przez ruch pociągów.

f
fanpan

Trzeba mieć nadzwyczajny polot, żeby wyobrażać sobie wiecznotrwałe użytkowanie mostu kolejowego, bez ingerencji w jego konstrukcję, który ponad 150 lat temu był fundowany w dnie rzeki, wsparty na drewnianych palach. Obecnie jest użytkowany tylko do ruchu pociągów osobowych, ale nie tak dawno temu jeździły po nim również pociągi towarowe, wśród których z pewnością często były takie, których masa przekraczała jednorazowo nawet 3 tys. ton ( to jest mniej więcej tyle, ile może ważyć 60 tys. PT konserwatorek zabytków).

G
Gość

Trasa Łagiewnicka się przedłuży, wiadukt na Grzegórzeckiej się przedłuży, remont Krakowskiej się przedłuży... k%

j
jan
23 stycznia, 13:04, Gość:

Skoro PKP twierdzi, że obiekt był dobrze utrzymywany oraz nie zawinił wykonawca to w jaki sposób nagle "się okazało", ze stan techniczny nie jest wystarczający? Może czas przyjrzeć się więc temu jak przygotowano projekt i jak wypadła ekspertyza poprzedzająca projekt, bo jeśli się nie mylę to ekspertyza taka jest konieczna (czyli ktoś chyba technicznie sprawdził obiekt zanim zatwierdzono koncepcję i na tej podstawie wydano zgodę?).

To się przyglądnij i zrób ekspertyzę!! Przedstaw nam wnioski!

G
Gość
23 stycznia, 18:01, Rudy z Budy:

Przypominam ze wlasnie tym wiaduktem Niemcy wywozili tysiace Polakow z obozu w Plaszowie do obozu smierci a Auschwitz i ze czesto bylo to ostatnie miejsce skad wywozeni Krakowianie po raz ostatni patrzyli na miasto spoza krat niemieckich wagonow bydlecych. Dzisiaj ci sami Niemcy sa wlascicielami Gadzinowki Krakowskiej ktora za pieniadze ich wlascicieli czyli koncernu prasowego Verlagsgruppe z Passau sieje antypolska propagande i szerzy antypolskie klamstwa.

Największe antypolskie kłamstwa szerzy niejaki Pinokio i jego kumple aferzyści. A wiązania wiaduktu z Niemcami nie da się wyjaśnić niczym tylko chorobą psychiczną.

K
Krakauer

Wiadukt bronic, to naturalna granica pomiedzy robotniczymi Grzegorzkami,a srodmiesciem Krakowa. Poza wszystkim jest to zabytek stanowiacy staly element tej dzielnicy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3