Kruszywa pod kontrolą

KIS
Dorzecza nad Dunajcem, Białą, a częściowo także nad Wisłoką bogate są w kruszywa naturalne. Zasoby te mogą być dla wielu gmin źródłem dochodów. Zanim popłynie strumień pieniędzy, trzeba zainwestować w mapy geologiczno-gospodarcze, dokładnie określające wielkość złóż.

Bez mapy trudno tropić złodziei

Nie wyklucza się, że badania ujawnią nielegalne złoża. Te ostatnie zawsze prowadzą do degradacji środowiska naturalnego. Rabunkowa gospodarka kryszywami, bardzo zresztą poszukiwanymi np. w budownictwie, naraża gminę na wielkie straty. Żwir jest nielegalnie sprzedawany, do kasy gminy nie wpływają żadne kwoty, natomiast naprawa szkód powstałych na skutek niewłaściwej gospodarki jest wyłącznym problemem samorządu.
Geologiczne mapy są więc konieczne i zdaniem Zbigniewa Pasiecznika, szefa zamiejscowego oddziału Wydziału Ochrony Środowiska Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, gminy powinny uwzględnić to zadanie. Żadna gmina byłego województwa tarnowskiego nie posiada takiej mapy. Odwrotnie jest w woj. krakowskim, gdzie już dawno dokładnie zlokalizowano i opisano złoża. "Mam nadzieję - powiedział "Dziennikowi" dyrektor Pasiecznik że uda się zdobyć środki na wykonanie map przynajmniej dla terenów powiatu ziemskiego tarnowskiego". Eksploatacja kruszywa musi pozostać pod kontrolą i w interesie gmin leży podjęcie starań o wykonanie map. (KIS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie