Krwawe rozmowy

Redakcja
Udostępnij:
W ciągu ostatnich trzech dni w Kosowie zginęło 10 Albańczyków, w tym 6 cywili. Walki toczą się już nie tylko na północy Kosowa, ale i na południu i wschodzie. Natomiast w Paryżu Serbowie dalej nie zgadzają się na tekst porozumienia z Albańczykami.

Serbowie nadal nie zgadzają się na porozumienie z Albańczykami

W regionie Vuczitaru spalonych zostało wczoraj kilkadziesiąt domów albańskich, walki toczyły się w kilku podujewskich wsiach. Niespokojnie było i w okolicach Kosowskiej Mitrovicy. Jak twierdzą Albańczycy, wczoraj serbska policja zmusiła ponad 70 mieszkańców wsi Paljdenik do opuszczenia swoich domów. Po kilku godzinach kilkunastu z nich zostało wywiezionych w nieznanym kierunku policyjną ciężarówką. Ich los nie jest znany. Walki toczyły się też w pobliżu Prisztiny, 5 km od miasta, w pobliżu ważnej strategicznie drogi Podujevo-Prisztina.
Trudno się dziwić pesymizmowi i Serbów i Albańczyków. - Nie wierzę, żeby Serbowie zgodzili się podpisać porozumienie. Zagraniczni negocjatorzy przez trzy tygodnie namawiali nas na zgodę, Serbowie mają czas do namysłu tylko do piątku. Ale nie wierzę też, by NATO faktycznie zaatakowało cele serbskie. To czcze pogróżki - powiedział "Dziennikowi" Szevki Ukalj z Demokratycznego Związku Kosowa. DOMINIKA ĆOSIĆ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie