Kryzys w krakowskiej hucie. Związkowcy grożą strajkiem, apelują o pomoc do rządu

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Wielki piec w krakowskiej hucie Fot: Adam Wojnar/Polska Press
Hutnicy ze związkowej Solidarności mówią, że informacja o stałym wyłączeniu wielkiego pieca i zamknięciu stalowni w hucie im. Tadeusza Sendzimira w Krakowie spadła na nich, jak grom z jasnego nieba. Ponieważ nie zgadzają się z decyzją władz Arcelor Mittal, wprowadzili pogotowie strajkowe, grożą strajkiem generalnym i apelują do rządu RP o pomoc.

FLESZ - Cała Polska w strefie żółtej

W czwartek władze Arcelor Mittal Polska poinformowały, że na stałe wyłączają wielki piec w krakowskiej hucie oraz zamykają stalownię. To de facto koniec krakowskiej huty. Wielki piec i stalownia zostały czasowo zatrzymane już w listopadzie 2019 ze względu na ówczesną sytuację gospodarczą. Większość pracowników znalazła zatrudnienia w innych zakładach AM lub przebywa na urlopach postojowych od marca 2020.

Jak mówi Sanjay Samaddar, prezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland, podjęto trudną decyzję o trwałym zamknięciu części surowcowej w krakowskiej hucie. Proces zamykania instalacji wielkiego pieca i stalowni rozpocznie się w październiku i potrwa kilka tygodni.

Firma zapewnia, że będzie blisko współpracować ze swoimi partnerami społecznymi, aby wypracować możliwie najlepsze rozwiązania dla pracowników, których dotyka ta decyzja. Chodzi w sumie o ok. 1200 pracowników, którzy są związani z częścią surowcową huty. Połowa z nich znalazła zatrudnienie w innych zakładach AM, albo odeszła na emeryturę. Zwolnieniem dotkniętych może być około 650 osób.

Na działanie władz AMP zareagowali związkowcy z NSZZ Solidarności przy Arcelor Mittal w Krakowie.

"Niepewność, ogromne rozczarowanie i wrażenie zostania oszukanym to odczucia, jakie teraz dominują wśród krakowskiej załogi. Walka o pracę wielkiego pieca, o utrzymanie funkcjonowania części surowcowej trwała kilka lat. Wykonany remont WP i inne nakłady inwestycyjne pozwalały na jego wieloletnią pracę. Tyle energii, wysiłku, interwencji, protestów i użytych argumentów w pismach wysyłanych do Prezydenta RP, Premiera RP, Prezydenta Miasta, Wojewody, polskich i unijnych parlamentarzystów, dyrekcji koncernu ArcelorMittal i innych instytucji, pomimo zapewnień wsparcia, nie przyniosło tak oczekiwanych przez pracowników krakowskiej Huty rezultatów. Cały czas byliśmy przekonywani przez Zarząd ArcelorMittal Poland tylko o czasowym wstrzymaniu pracy części surowcowej. Unia Europejska, jak i decyzje dotyczące dodatkowych obciążeń związanych z ceną energii elektrycznej (opłata mocowa), również przyczyniły się do takich, a nie innych decyzji" - czytamy w piśmie podpisanym Władysława Kieliana, przewodniczącego Solidarności w krakowskiej hucie.

"Publicznie przekazana przez Zarząd AMP informacja stanowi, iż decyzja o zakończeniu pracy Zakładu Wielkie Piece i Stalownia, jest ostateczna. Stojąc przed tym faktem hutnicza "Solidarność" zobowiązuje się do podejmowania wszelkich działań mających na celu ochronę pracowników Huty i hutniczych spółek. Wzywamy Rząd RP do podjęcia rozmów z właścicielami koncernu ArcelorMittal. Z dniem 9 października br. wprowadzamy w strukturach naszego Związku POGOTOWIE STRAJKOWE. W obronie miejsc pracy jesteśmy gotowi posunąć się poprzez różnego rodzaju sprzeciw, aż do najostrzejszych form protestu, ze strajkiem włącznie" - czytamy dalej w piśmie.

Kraków. Postapokaliptyczny klimat. Nieznane miejsca z wnętrz...

- Naszym głównym celem i wysiłkiem jest znalezienie innych możliwości zatrudnienia w innych naszych spółkach dla jak największej liczby pracowników. W ciągu najbliższych dni i tygodni będziemy współpracować z naszymi partnerami społecznymi, aby wypracować najlepsze rozwiązania dla naszych pracowników - mówił w czwartek Sanjay Samaddar.

Pandemia i kryzys na rynku stali

Zamknięcie produkcji stali w Krakowie AM tłumaczy pandemią i wcześniejszą, trudną sytuacją na europejskim rynku stali. - Europejskie hutnictwo bardzo ucierpiało w związku z pandemią. Wiele firm ograniczyło działalność, a niektóre zamknęły zakłady - tłumaczy Sanjay Samaddar.

- Muszę przyznać, że pandemia covid-19 ma ogromne konsekwencje dla europejskiego hutnictwa. Od kilku tygodni obserwujemy co prawda większy popyt, ale zapotrzebowanie na stal jest wciąż mniejsze niż przed pandemią. Oznacza to, że musimy podjąć trudne decyzje o trwałym zamknięciu wielkiego pieca i stalowni w Krakowie - dodał.

Taka decyzja jest tłumaczona także brakiem skutecznych środków ochrony europejskiego rynku, wysokie koszty energii i wprowadzenie dodatkowych opłat w ramach rynku mocy, który wejdzie w życie w styczniu 2021 roku, czy brak równowagi pomiędzy europejskimi producentami stali i producentami z krajów trzecich, którzy, w przeciwieństwie do hutnictwa w UE, nie ponoszą kosztów związanych z EU ETS i brakiem mechanizmu węglowej opłaty wyrównawczej.

- Biorąc pod uwagę te czynniki, podjęliśmy decyzję o skoncentrowaniu produkcji surówki żelaza w dwóch wielkich piecach w naszym oddziale w Dąbrowie Górniczej. To pozwoli nam zwiększyć naszą konkurencyjność kosztową. Chcemy nadal produkować stal w Polsce i kontynuować dostawy na rzecz naszych klientów w oparciu o schemat, który zakłada funkcjonowanie części surowcowej tylko w jednej lokalizacji. Będziemy blisko współpracować z naszymi partnerami społecznymi, aby wypracować możliwie najlepsze rozwiązania dla pracowników, których dotyka ta decyzja – wyjaśnił Sanjay Samaddar, prezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland.

Koksownia w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland będzie pracowała nadal, tak jak i część przetwórcza huty (dwie walcownie, linia ocynkowania i malowania blach), w którą firma w ostatnich pięciu latach zainwestowała 500 mln zł.

Slaby (półprodukty) na potrzeby krakowskich walcowni będą pochodziły głównie ze stalowni w Dąbrowie Górniczej. W tym zakładzie firma planuje inwestycje o wartości 180 mln zł w projekty zwiększające moce produkcyjne i umożliwiające wytworzenie takich gatunków stali, które będą używane w dalszej produkcji stali o ziarnie zorientowanym.

Wideo

Materiał oryginalny: Kryzys w krakowskiej hucie. Związkowcy grożą strajkiem, apelują o pomoc do rządu - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Wolałbym, by splajtowało Capgemini i inne korporacje, które są przekleństwem Krakowa. Za dużo mamy p...stołków. (wykropkowane, gdyż jest to słownictwo wulgarne)

Dodaj ogłoszenie