Magiczne pudełko Pascala

Redakcja
Muzeum, niedawno całkowicie zmodernizowane, prezentuje od kwietnia tego roku odnowioną, stałą ekspozycję umożliwiającą nie tylko zapoznanie się z historią, ale i najnowszymi osiągnięciami techniki.

Korespondencja "Dziennika" z Paryża

W pięć lat po wybuchu rewolucji francuskiej, w murach dawnego paryskiego klasztoru św. Marcina powstało Konserwatorium Sztuk i Rzemiosł, by "doskonalić państwowy przemysł". Dziś, nadal w tym samym obiekcie mieści się unikatowa w skali światowej kolekcja Muzeum Techniki: 80 tysięcy eksponatów będących dowodami geniuszu ludzkiego, a niekiedy tylko świadkami przygody pionierów ery przemysłowej.
 Sposób zorganizowania muzeum, choć według najnowocześniejszej koncepcji, przywodzi na myśl starą zasadę kartezjańską: od ogółu do szczegółu. W siedmiu sekcjach, na poszczególnych piętrach, prezentowane są: przyrządy naukowe, materiały, budownictwo, komunikacja, energia, mechanika, transport.
 W zabytkowej klatce schodowej zawisł zaś rozczapierzony między ścianami ogromny... nietoperz (na zdjęciu). Nie znamionuje on jednak dodatkowej sekcji - przyrodniczej lecz z pewnością symbolizować może powinowactwo nauk. To unikatowy egzemplarz prototypu samolotu, w swojej konstrukcji naśladujący wygląd nietoperza. Pokrycie wykonano z najlżejszego materiału, a więc jedwabiu, a śmigła kształtem przypominają ptasie pióra.
 Poniżej - "sala echa", nazwana tak z powodu uzyskiwanego w niej efektu akustycznego. Mówiąc szeptem w rogu, jednocześnie jesteśmy doskonale słyszalni po przekątnej, co ponoć wykorzystywane było w klasztorze do spowiadania - na odległość - trędowatych. Obecnie stoi tu jedyny, zważywszy na ogromne wymiary, eksponat. To prototyp pierwszego samochodu. Wielkie, (ok. 150 cm średnicy) trzy koła, z przodu kocioł parowy, pod siedziskiem kosz z węglem. Skonstruowany, w 1770 r., przez francuskiego inżyniera wojskowego Nicolasa Cugnota "samochód" osiągający prędkość 4 km/h, mający służyć do transportu broni artyleryjskiej, nigdy nie był użytkowany.
 Zupełnie inaczej potoczyły się losy pierwszego egzemplarza samochodu "Ford T", którego wciąż elegancką czarną sylwetkę podziwiać można, prawem kontrastu, tuż obok. Ten model doczekał się nie tylko seryjnej produkcji (blisko 15 mln egzemplarzy w ciągu 20 lat), ale stał się jednym ze znaków najnowszej historii. Łatwe w prowadzeniu auto, nawet dla osób nie przeszkolonych, wkrótce podbiło drogi Ameryki, a jego cena sprawiła, że podróżować mogli niemal wszyscy, niezależnie od pozycji społecznej.
 Na Starym Kontynencie doskonalono rower. Wiodącym problemem było dostosowanie tego pojazdu do potrzeb kobiet, a raczej ich bufiastych sukien. Jeden z pokazywanych w muzeum modeli, trzykołowy, jest napędzany... siodełkiem. Aby rower jechał, dama musiała całą drogę wykonywać ruchy podnoszenia i opadania na siodełko, co wprawiało w ruch koła. Oczywiście i ten wynalazek pozostał na etapie eksperymentów.
 Za to nie tylko trafnym, ale wybiegającym daleko w przyszłość był pomysł Pascala. Wobec rosnącej liczby ludności w miastach i aktywności ich życia, zaproponował on i opracował pierwszy system zbiorowej, tramwajowej komunikacji miejskiej. Autor "Myśli" okazał się nie tylko przenikliwy w spostrzeżeniach dotyczących "trzciny myślącej" i "nosa Kleopatry". Ten wielki humanista skonstruował też pierwszą maszynę liczącą - kalkulator (prezentowany w sekcji: przyrządy naukowe) i był geniuszem nauk ścisłych.
 Pascal stworzył pierwszą w historii maszynę liczącą mając zaledwie 19 lat. Młody wynalazca chciał w ten sposób ułatwić pracę swojemu ojcu, kontrolerowi podatkowemu w Normandii. Dziś maszyna zdaje się czymś prostym i elementarnym: pozwala dodawać i odejmować automatycznie zatrzymując cyfry w pamięci, dzięki systemowi mechanicznemu. Rzeczywiście, w sercu drewnianego, niewielkiego, prostokątnego pudełka wypełnionego złocistymi, metalowymi trybikami, znajduje się mała część, która pozwala dorzucać jednostki. W kontekście dzisiejszych czasów zdaje się to być czymś oczywistym, by nie rzec prymitywnym, a jednak ten wynalazek znajduje się u źródeł mechanicznej symulacji procesu myślowego oraz programowania. Pascalina to także pierwszy procesor.
 Zbudowana w 1645 roku maszyna znakomicie zdała egzamin praktyczny, ale jej użytkowanie nie rozpowszechniło się z uwagi na wysoki koszt produkcji. Sukces nastąpił dwa wieki później, za sprawą dr. Rotha.

(cdn.)

KATARZYNA ŚLIWA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie