Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Małopolski KOD się integruje i czeka na statut [ZDJĘCIA, WIDEO]

Grzegorz Skowron
Grzegorz Skowron
Porozmawiali ze sobą, poznali się lepiej, robili sobie selfie z Mateuszem Kijowskim, mówili o kłopotach, sukcesach i dlaczego muszą działać, a jeszcze pośmiali się z prezydenta Andrzeja Dudy. Tak wyglądała „Kawa z KODem”, czyli spotkanie integracyjne małopolskiego Komitetu Obrony Demokracji.

We wtorek wieczorem ok. 400 osób wzięło udział w spotkaniu integracyjnym małopolskiego Komitetu Obrony Demokracji. Gościem honorowym był lider ruchu Mateusz Kijowski.

W dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Św. Wawrzyńca w Krakowie ustawiono kilkadziesiąt stolików, przy każdym usiadło po kilka osób. Na każdym stał skromny półmisek z wędliną, niewielki talerz z ciastem, poczęstunek można było popić, kawą, herbatą lub piwem. Przy wejściu, a później między stolikami kilka osób trzymało przeźroczyste urny,do których zbierano datki, m.in. na pokrycie kosztów spotkania.

Autor: Grzegorz Skowron

Gdy na sali pojawił się Mateusz Kijowski padły skromne brawa, ale później przez blisko pół godziny musiał fotografować się z sympatyki KOD-u. W oficjalnym przemówieniu dziękował wszystkim za wsparcie. Przypominał, że kiedyś miał plany zamieszkania w Krakowie, ale nic z tego nie wyszło. - Teraz z przyjemnością tu przyjeżdżam – mówił lider KOD-u. I podkreślał, że woli rozmawiać z każdym niż przemawiac do wszystkich ze sceny.

Przez dłuższy czas było podniośle, bo ze sceny padały zapewnienia o walce o demokrację, że KOD to feniks, który narodził ze zgliszcz po ostatnich wyborach, że nowa władz uchwala ustawy niezgodne z konstytucją, że KOD skazany jest na zwycięstwo, tak jak społeczeństwo wygrało po wprowadzeniu stanu wojennego. Młodzi działacze komitetu zapewniali, że chcą rozwiązywać problemy naszego kraju, a to będzie możliwe tylko przy dialogu i edukacji.

Mowa była też o problemach – zrywaniu plakatów informujących o manifestacjach, o kłopotach w organizowaniu protestów przeciwko władzy w małych miasteczkach. - Wiele osób pomagało mi, ale prosiło, by o tym nikomu nie mówić, bo w Brzeszczach wszyscy się znają i po prostu się boją – mówił organizator protestu w Brzeszczach, którego sala nagrodziła gromkimi brawami. Nieco mniejsze były po przypomnieniu, że w Lubniu działacze małopolskiego KOD-u czytali prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Było też dużo śmiechu i to dzięki Andrzejowi Dudzie. Wesołość wzbudziły wyświetlane na wielkim ekranie fragmenty przemówień jeszcze kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy. Cała sala wybuchnęła śmiechem po jego słowach o tym, że prezydent nie powinien być notariuszem i podpisywać wszystkich ustaw, które ktoś przyniesie mu z Sejmu.

Małopolski KOD ma ok. 2,6 tys. sympatyków na Facebooku, dodatkowo 500 osób kontaktuje się z ruchem osobiście lub telefonicznie. Na razie to nieformalna grupa, ale statut KOD-u czeka na rejestrację. - Wkrótce zaczniemy działać pełną parą i zgodnie z prawem – podkreśla Mateusz Kijowski. Kolejna manifestacja planowana jest w Warszawie 27 lutego. Aktywiści KOD z całej Polski zjadą do stolicy, by manifestować pod hasłem „My, naród” w obronie konstytucji. Na manifestację do Warszawy pojedzie tez reprezentacja z Krakowa i Małopolski. Protest rozpocznie się przy Stadionie Narodowym. Jego uczestnicy będą tez zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski