Matura 2019. „Bombowy” początek matury 2019. A egzamin nie należał do najłatwiejszych

Małgorzata MrowiecPaulina PadzikZaktualizowano 
W całej Małopolsce matury rozpoczęło w poniedziałek 32,7 tys. młodych ludzi, w samym Krakowie - 10,6 tysięcy. Na zdjęciu: maturzyści z VIII LO w Krakowie Fot. Anna Kaczmarz
Zanim zdający egzamin dojrzałości zabrali się za pisanie rozprawek lub analizę wiersza, szkoły sprawdzała policja i straż pożarna

Do wielu liceów w Polsce dotarł w poniedziałek - w pierwszym dniu matury - e-mail, który miał sparaliżować przebieg egzaminu: o podłożeniu ładunków wybuchowych na terenie tych placówek. W Małopolsce trzynaście, w tym w Krakowie siedem szkół, gdzie uczniowie mieli od rana pisać egzamin z polskiego, dostało informację o bombie. Szkoły sprawdzała policja i pirotechnicy.

E-mail, rozesłany jeszcze w nocy, brzmiał: „Przeciwnik rządu zbudował bombę odłamkową. O godzinie 11 nastąpi detonacja. Bomba jest ukryta w sali, w której zdający piszą egzamin. Ratujcie się, wszyscy zginą”. Nie wiadomo jeszcze, kto jest nadawcą wiadomości, ustala to policja.

Dyrektorzy szkół natychmiast alarmowali służby, które przeszukiwały placówki. W VIII Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie zgłoszono sprawę na policję już o godz. 7 rano. Natychmiast pojawili się policjanci i strażacy. Maturzyści (w tej szkole to 339 uczniów), którzy rozpoczęli egzamin z języka polskiego planowo, o godz. 9, nawet nie mieli świadomości, że poprzedził go alarm bombowy. Matura odbyła się bez przeszkód. Podobnie było w innych krakowskich placówkach, z wyjątkiem tylko XX LO, gdzie akcja służb trwała najdłużej i egzamin z polskiego został przesunięty o godzinę, na godz. 10.

Placówki były też ostrzegane telefonami z kuratorium oraz rozesłanym pismem. - Szkoła dostała informację od Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i Centralnego Biura Śledczego Policji, że e-maile zakłócające przebieg matur mogą się pojawić - mówi Iwo Wroński, dyrektor III LO w Krakowie. - Ponoć podobne e-maile możemy dostawać w kolejnych dniach matur.

Wszystkie alarmy fałszywe

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak skomentowała, że alarmy bombowe w szkołach, gdzie miały się odbyć matury, „to metody terrorystyczne”. - To kolejne potwierdzenie, że trwające od 8 kwietnia akcje strajkowe w szkołach były elementem (nie pierwszym) konsekwentnie realizowanego planu destabilizacji państwa polskiego - mówiła kurator dla portalu wpolityce.pl.

CBŚP uznało przesłane do szkół e-maile za mało wiarygodne, niewymagające ewakuacji - wszystkie alarmy okazały się fałszywe. Policja przypomina, że za takie „żarty” grozi do 8 lat pozbawienia wolności, jak i odpowiedzialność finansowa.

Matura z wolności

Na napisanie egzaminu z polskiego na poziomie podstawowym maturzyści mieli 170 minut. Jeśli chodzi o wypracowanie, większość wybrała rozprawkę. Tegoroczny jej temat brzmiał: „Czym dla człowieka może być wolność? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Dziadów cz. III, całego dramatu Adama Mickiewicza oraz wybranego tekstu kultury”.

Kto natomiast decydował się na interpretację poezji, musiał się zmierzyć z wierszem Anny Świrszczyńskiej „Samotność”.

W krakowskim VIII LO pierwszy wyszedł z matury z polskiego - tuż przed godziną 11 - Stanisław Gaweł. Pisał rozprawkę.
- Głównie skupiałem się na tym, że życie bez wolności jest życiem bez godności - mówił nastolatek. Maturzysta, jak wyznał, uwielbia muzykę i mnóstwo jej słucha, więc pisząc wypracowanie, sięgnął po utwory muzyczne, m.in. „Za wolność” polskiego zespołu rockowego Luxtorpeda. Przywołał też film Quentina Tarantino pt. „Django”, który dotyczy niewolnictwa czarnoskórych.

Według Anny Matuszek, nauczycielki polskiego w VIII LO, matura była trudna. Jeśli chodzi o rozprawkę - w odróżnieniu od osób 30+ i starszych, dla młodego pokolenia temat wolności jest mało aktualny.

- Wolność traktują jako dowolność, ona sprawia im kłopot, chcieliby dla niej ram i granic - mówi polonistka.

Co więcej, w poprzednich latach tematy maturalne zawierały sugestię interpretacyjną, były zbudowane na zasadzie „to czy to”, a tym razem padło pytanie otwarte. Uczeń przeciętny ponadto był de facto pozbawiony wyboru, musiał pisać rozprawkę - bo wiersz wskazany w tym roku do interpretacji jest trudny, filozoficzny, są w niego wplecione paradoksy.

Czytaj także

WIDEO: Barometr Bartusia. Ile powinien zarabiać nauczyciel?

Wideo

Materiał oryginalny: Matura 2019. „Bombowy” początek matury 2019. A egzamin nie należał do najłatwiejszych - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3