Milczenie murów

Redakcja
Tyle pozostało z zamkowych murów. Fot. Artur Rotter
Tyle pozostało z zamkowych murów. Fot. Artur Rotter
Oprócz szeregu okazałych i znanych warowni jurajskich, położonych wzdłuż Szlaku Orlich Gniazd, są też na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej i skromniejsze, znacznie rzadziej odwiedzane, a przecież także warte poznania pozostałości dawnych budowli obronnych. Do takich obiektów należą ruiny zamku rycerskiego w Udorzu - wsi położonej na wschodnich peryferiach środkowej części Wyżyny.

Tyle pozostało z zamkowych murów. Fot. Artur Rotter

UDÓRZ. Pozostałości warowni znajdują się na wzgórzu Zamczysko, ponad zakolem potoku Udorka

Pozostałości tej warowni znajdują się na wzgórzu Zamczysko, które wznosi się pośród lasów, ponad zakolem potoku Udorka (dopływ Pilicy), około 1,5 km na południowy zachód od zabudowań Udorza; ruiny położone są na zachodnim cyplu wierzchowiny Zamczyska, około 30 m ponad dnem doliny. Wspina się do nich stromo odcinek czarnego szlaku Udórz-Strzegowa; podnóże zamkowej góry można osiągnąć także szlakiem żółtym Smoleń-Poręba Dzierżna.

Obronne walory wzniesienia, ograniczonego z trzech stron stromymi, częściowo skalistymi stokami, dostrzeżone zostały już w czasach prehistorycznych; od strony wschodniej z ruinami sąsiadują na wierzchowinie wyraźne pozostałości grodu (wały), datowanego na okres kultury łużyckiej.

Z zamku, wzniesionego na planie nieforemnego pięcioboku o powierzchni około 600 m kw., do dziś zachowało się tylko kilka fragmentów murów obwodowych. Po stronie wschodniej resztki muru szczątkowo flankują miejsce dawnej bramy wjazdowej.

O warowni wiadomo niewiele. W 1365 r. zakon bożogrobców z Miechowa przekazał wieś Udórz (notowaną już w 1232 r.) rodzinie Długoszów herbu Wieniawa; murowaną fortyfikację nieopodal wsi, ponad doliną Udorki najprawdopodobniej wznieśli Długoszowie z końcem XIV lub na początku XV stulecia. W połowie XV w. zamek był własnością Mikołaja Długosza, a w 1581 r. przeszedł w ręce Andrzeja Korycińskiego. Pochodzące z końca XVIII stulecia zapiski dotyczące warowni, zachowane w księdze parafialnej w Pilicy, mówią już tylko o "śladach ruin zameczku".

W latach 1987-1988 przeprowadzono na Zamczysku badania archeologiczne. Wykazały one, że w obrębie obwodowych murów zamku brak jest jakichkolwiek śladów funkcji mieszkalnych, gospodarczych lub obronnych, nie znaleziono też żadnych przedmiotów codziennego użytku. Z badań wynika, że zamek nigdy nie był użytkowany, a jego budowa nie została ukończona. Nie istniało też mające liczyć około 5000 m kw. przedzamcze, którego usytuowanie od wschodniej strony budynku obronno-mieszkalnego, na szerokiej wierzchowinie, przyjmowano wcześniej w hipotetycznych rekonstrukcjach założenia przestrzennego warowni.

Dlaczego dokończenia budowy zaniechano? Zapewne pozostanie to na zawsze tajemnicą tego miejsca i milczących na leśnym pustkowiu murów...

Artur Rotter

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie