Mistrz pokonany!

Redakcja
WISŁA SOLIDEX - AUGUSTO KALISZ 3-1 (20-25, 30-28, 25-21, 25-16).

Seria A I ligi siatkarek

Wisła Solidex: Ziębacz, Kwaśniewska, Lehman-Dybała, Krawczyk, Kosek, Piekarz oraz Ślusarz, Szydełko.
Augusto: Kowalkowska, Hołowacz, Niemczyk, Kulpa, Glinka, Riabko oraz Krzysztofek, Ostrowska.
Tylko wielcy optymiści mogli przed meczem typować zwycięstwo Wisły. Mistrz Polski, kaliskie Augusto, miał być tym zespołem polskiej ligi, który w rozgrywkach może nie stracić nawet punktu. Pamiętać jednak trzeba, że miał być także polskim asem w europejskich pucharach, a tymczasem nie awansował do finałowej czwórki. Kaliszanki nie spodziewały się zapewne, że przykra niespodzianka spotka je także na krajowym parkiecie. Pod kontrolą Augusto, a więc zgodnie z planem, przebiegł I set. Od stanu 8-8 kaliszanki utrzymywały w nim bezpieczną przewagę 3-4 punktów (15-11, 19-15, 24-20) i wygrały 25-20.
Wiele wskazywało, że podobnie zakończy się II partia. Augusto prowadziło 7-4, 9-6 kiedy trzy sprytne, lekkie zagrania Lucyny Kwaśniewskiej przyniosły wyrównanie i do stanu 14-14 trwała wymiana ciosów. Po niej jednak znów 18-15 prowadziło Augusto, by jednak przewagę stracić. Blok na Kowalkowskiej przyniósł wyrównanie, po dwóch zepsutych zagrywkach Piekarz i Riabko znów był remis, potem jednak dwa błędy Wisły dały punkty kaliszankom. W przerwie, o którą poprosił trener Wisły Ryszard Litwin, krakowianki zdecydowały się na kombinacyjne rozegranie i rzeczywiście atak z podwójnej krótkiej Kwaśniewskiej przyniósł punktowy efekt, za chwilę Krawczyk blokiem złapała Kulpę i było 22-22. Kiedy w następnej akcji do ataku składała się niepowstrzymana w I secie Małgorzata Glinka wydawało się, że właśnie ona przesądzi o wyniku. Tymczasem kiedy nie trzeba było, kadrowiczka Glinka atakowała bez zarzutu, a kiedy sytuacja stawała się trudniejsza i atak musiał być udany, jak na złość lądował w aucie. Glinka miała okazję skończyć tę partię, ale presji odpowiedzialności nie wytrzymała. Tymczasem doświadczone krakowianki wcale się nie przestraszyły. Autowa zagrywka Riabko dała Wiśle prowadzenie 29-28, a potem nie odebrana przez Kulpę zagrywka Ziębacz zwycięstwo w II partii.
W III secie Wisła prowadziła już 9-3, 10-4, kiedy Ostrowska zastąpiła Riabko i powoli Augusto odrabiało stratę: było 10-7, 12-10, wreszcie 12-12, kiedy Hołowacz dwa razy zablokowała Kwaśniewską, ale strata prowadzenia wiślaczek nie zdeprymowała. Szydełko zastąpiła Lehman i po akcjach z dużym jej udziałem krakowianki znów prowadziły 15-12. Nie pomógł powrót Riabko. Było 20-15, 23-18, potem 24-20, końcówka należała do Katarzyny Krawczyk.
Kiedy po wyrównanym początku wiślaczki w IV secie zaczęły się oddalać, a w grze Augusto nic się nie poprawiało, nadzieja na wygraną nabierała realności. Było przecież 11-6, 13-8, wreszcie 19-12 dla Wisły. Pojedyncze udane ataki Niemczyk i Kulpy nie wystarczyły na zniwelowanie przewagi. Blok na Iwonie Hołowacz dał Wiśle zwycięski punkt. I niemożliwe stało się możliwe.

Zdaniem trenerów

Ryszard Litwin, trener Wisły Solidex: - W sporcie nie można z góry zakładać, że ktoś jest słabszy i łatwo się z nim wygra. Tutaj wszystko jest możliwe, pokazaliśmy to i mam nadzieję, że jeszcze niejeden raz pokażemy, że ta reguła jest słuszna. Jednak, żeby wygrać, trzeba mieć sposób na przeciwnika. My ten sposób znaleźliśmy: po pierwsze w postaci bardzo trudnej zagrywki, po drugie musieliśmy grać w pierwszym tempie. Przy takim bloku, jaki ma Glinka, trudno oczekiwać, że będziemy grać wysoką piłkę na skrzydło i czekać aż nas złapie ten blok. Wyszliśmy z założenia, że musimy zmusić kaliski blok do poruszania się i to się udało. Wreszcie dziewczyny chciały. Po I secie zapytałem je, czy to wszystko, na co je stać w tym meczu. Odpowiedziały, że nie i udowodniły to później.
Czesław Tobolski, trener Augusto: - Wisła zagrała bardzo dobrze, a moje zawodniczki słabo. Ponieśliśmy więc porażkę, mimo dużej, jak mi się wydaje, różnicy w umiejętnościach. Jednak nagradza się tego, kto walczy. Nie sądzę, aby słabiej przyjmująca zagrywkę Kulpa przegrała nam mecz. Wszystkie zawodniczki go przegrały. Ale na razie to przegrana bitwa - nie wojna. Nie sądzę, aby fizyczne zmęczenie grą w Pucharze Europy miało wpływ na postawę mojego zespołu. Chodzi raczej o psychiczną stronę startu w pucharach. Przygotowywaliśmy zespół pod kątem gry w Europie, zagraliśmy kilka dobrych meczów, ale nie awansowaliśmy do ścisłej czołówki z powodu niewybaczalnej porażki w Wiedniu. Tym zespół z pewnością jest podłamany. A mistrzostwo Polski? Bez przesady, po prostu trzeba się zmobilizować i je wygrać.
Pozostałe wyniki serii A I ligi siatkarek: Kolejarz Katowice - Nike 3-0 (25-23, 25-17, 25-19), Nafta Piła - Pałac 3-1 (25-18, 26-24, 22-25, 26-24), Melnox Autopart Lobo Mielec - Stal Bielsko 3-1 (25-20, 25-17, 23-25, 25-6).

Ostojska za Kędrynę

Elżbieta Ostojska, była reprezentantka Polski w siatkówce, zastąpiła w roli szkoleniowca dotychczasowego trenera BKS Stal Bielsko - Leszka Kędrynę. Zarząd klubu postanowił, że do końca tego sezonu obejmie ona szkolenie siatkarek pierwszoligowego zespołu.
Małgorzata Syrda-Śliwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie