MKS Andrychów nie obawia się grać na Śląsku

Jerzy Zaborski
Janusz Guzdek, libero MKS
Janusz Guzdek, libero MKS fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
II liga siatkarzy. Za niespełna cztery tygodnie MKS Andrychów meczem we własnej hali przeciwko Płomieniowi Sosnowiec rozpocznie nowy sezon. Tym razem trafił do grupy V, w której przyjdzie mu walczyć ze śląskimi ekipami.

Być może ta wiadomość zaskoczyła kibiców, bo przecież w poprzednich sezonach andrychowianie byli przypisani do grupy małopolsko- podkarpackiej.

Zmianą otoczenia nie są zmartwieni działacze i sztab szkoleniowy. Przeciwnie, mówią nawet o sporej satysfakcji. – Weźmy najpierw aspekt finansowy _– rozpoczyna Tomasz Rupik, II trener MKS. – _Zostając w poprzednim towarzystwie, dostalibyśmy mocno po kieszeni. Z bliższych wyjazdów mielibyśmy tylko Bochnię. Pozostałe osiem zespołów reprezentuje Podkarpacie. Pozostaje też aspekt sportowy. Z pewnością poziom rywalizacji na Śląsku będzie wyższy niż w Małopolsce. Jednak wcale się tego nie boimy. Jeśli mamy walczyć o najwyższe cele, to właśnie powinniśmy się „obijać” w doborowym towarzystwie.

Dla MKS będzie to już trzeci sezon na szczeblu centralnym. Będąc beniaminkiem w gronie drugoligowców, zakończył rywalizację na szóstym miejscu. Poprzedni skończył się na czwartym.__

– Drużyna robi systematyczne postępy _– na twarzy Tomasza Rupika zagościł uśmiech. – _Może w tym sezonie uda nam się zakwalifikować do barażu o I ligę? Nie chcemy jednak składać wiążących deklaracji, żeby nie wywierać na zawodnikach niepotrzebnej presji. Oni wiedzą, że w każdym meczu mają dawać z __siebie wszystko. Wtedy tabela sama ułoży się dla nas korzystnie.

Andrychowianie systemem turniejowym będą przygotowywać się do inauguracji sezonu. W MKS zaplanowali dwudniowy turniej z okazji jubileuszu 25-lecia klubu. Poza gospodarzami mają w nim wystąpić: KPS Kęty, TSV Sanok i MCKiS Jaworzno.

– Potem odwiedzimy pobliskie Kęty, gdzie zaplanowano jednodniowy turniej, a na koniec zagramy w Jaworznie, ale obsady tamtych zawodów do __końca jeszcze nie znam – tłumaczy trener Rupik.

Zamknięto kadrę zespołu. Poza powrotem po rocznej przerwie libero Janusza Guzdka, pozyskano doświadczonego rozgrywającego Dariusza Szczygła z Zawiercia. Sztabowi szkoleniowemu MKS chodziło właśnie o to, żeby młodzież miała przy takim zawodniku oparcie. Drugim rozgrywającym będzie Tomasz Mamica, wychowanek Kęczanina, który już był w MKS. Przyszedł jeszcze środkowy Łukasz Żłobecki, także z Zawiercia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie