Mleczkowie poza konkurencją

Redakcja
Po raz drugi dyrekcja Szkoły Podstawowej w Łysej Górze zorganizowała turniej tenisa stołowego - dyscypliny bardzo tutaj popularnej. Trofeami były dwa puchary - jeden ufundowany przez dyrektora szkoły Artura Potępę, drugi przez dyrektora Dębińskiego Centrum Kultury Andrzeja Potępę. Rywalizowano w dwóch kategoriach - męskim (chłopięcym) deblu i w mikście. W obu kategoriach po zwycięstwa sięgnęły drużyny reprezentujące niepokonaną od dwóch lat rodzinę Mleczków.

ŁYSA GÓRA. Rodzinny turniej tenisa stołowego

Po raz drugi dyrekcja Szkoły Podstawowej w Łysej Górze zorganizowała turniej tenisa stołowego - dyscypliny bardzo tutaj popularnej. Trofeami były dwa puchary - jeden ufundowany przez dyrektora szkoły Artura Potępę, drugi przez dyrektora Dębińskiego Centrum Kultury Andrzeja Potępę. Rywalizowano w dwóch kategoriach - męskim (chłopięcym) deblu i w mikście. W obu kategoriach po zwycięstwa sięgnęły drużyny reprezentujące niepokonaną od dwóch lat rodzinę Mleczków.

Radosław Mleczko, o którego dokonaniach pisaliśmy szeroko w ubiegłym tygodniu (aktualny mistrz województwa małopolskiego) miał za partnera tatę Aleksandra. Obaj powtórzyli sukces sprzed roku i pewnie wygrali cały turniej deblowy. Na drugim miejscu zawody ukończyli Józef (tata) i Maciej (syn) Urbaszewscy, trzecie miejsce zajęli Przemysław (tata) i Mateusz (syn) Mietłowie.
   Brat Radosława Mleczki również jest dobrym pingpongistą. Partnerką Bartłomieja była mama Małgorzata. Mikst Mleczków wygrał całą rywalizację, chociaż w rozgrywce finałowej duet był mocno naciskany przez Monikę (mama) i Jakuba (syn) Drużbowskich. Ta druga rodzina wystawiła do zawodów dwa miksty - Klaudia (córka) z tatą Leszkiem zajęli trzecie miejsce.
   Puchary zwycięzcom wręczali sami fundatorzy. Zaś współorganizatorami zawodów były oprócz Szkoły Podstawowej także Uczniowski Klub Sportowy Start oraz Dębińskie Centrum Kultury. Nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwał nauczyciel wychowania fizycznego, Aleksander Gurgul. W turnieju uczestniczyła również przebywająca już na emeryturze Janina Nosek - nauczycielka, która rok temu wymyśliła te zawody i była ich pierwszą organizatorką.
Zofia Sitarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie