Mogą wejść do historii

Redakcja
Piłkarki ręczne SPR-u Olkusz stoją przed ponowną szansą gry o awans do Superligi, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej.

Olkuszanki znowu staną przed szansą awansu do wyższej ligi Fot. Michał Klag

PIŁKA RĘCZNA. SPR Olkusz zagra w barażach o Superligę z wrocławiankami

To druga szansa, ponieważ olkuszanki niedawno pokpiły sprawę, przegrywając rywalizację o awans z Samborem Tczew, mimo że pierwszy mecz wygrały na własnym parkiecie. Teraz zmierzą się z zespołem z ekstraklasy - AZS-em AWF-em Wrocław. Zagrają 12 maja u siebie o godz. 17 i tydzień później we Wrocławiu. Zawodniczki ostatnio dostały trochę wolnego, ale w tym tygodniu już pilnie trenują.

- Musieliśmy od siebie odpocząć - mówi trener olkuszanek Dariusz Olszewski. - Taka była potrzeba po tym nieudanym meczu w Tczewie. Mam ogromny niedosyt, bo już "byliśmy w ogródku, witaliśmy się z gąską", ale ona uciekła... Cóż, taki jest sport, przegraliśmy w sportowej walce, w rewanżu przeciwnik z Tczewa był wyraźnie lepszy, a my popełniliśmy za dużo błędów. Przypuszczam, że duża presja, która była związana z walką o awans, "zjadła" moje dziewczyny.

Teraz SPR ma znacznie mniejsze szanse niż dwa tygodnie temu. W końcu gra z 10. zespołem z wyższej ligi, a presja związana ze stawką rywalizacji nie będzie wcale mniejsza. Na szczęście władze klubu nie wywierają nacisków na awans. Olkuszanki mogą, ale nic nie muszą.

- Cały czas powtarzam, że jest bardzo duża różnica poziomów pomiędzy końcówką ekstraklasy a czołówką I ligi - mówi szkoleniowiec. - Zdecydowanie łatwiejszym przeciwnikiem niż AZS był Sambor. Musielibyśmy się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności, by podołać zadaniu. Jeszcze nie zdarzyło się w historii meczów barażowych, a rozgrywane są one już czwarty sezon, by I-ligowiec pokonał faworyta.

Trener ma bardzo dobrze rozpracowanego rywala, ma nagrania i materiały na jego temat z poprzednich sezonów. Wrocławianki grają w niezmienionym składzie od 5 lat. Gdy Dariusz Olszewski prowadził jeszcze ekstraklasową Zgodę Ruda Śląska, grał wiele meczów z AZS-em. Jednak jedna rzecz to mieć rozpracowanego rywala, a druga to wygrać.

- Nie ulega wątpliwości, że każde zwycięstwo z tym przeciwnikiem będzie sukcesem naszego zespołu - twierdzi szkoleniowiec.

Jacek Żukowski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie