reklama

Mogli być liderem

bkZaktualizowano 
Stało się już regułą, że trzebinianie niemal w każdym spotkaniu tracą pierwsi bramkę i muszą odrabiać straty. Wisła także wykorzystała chwile dekoncentracji w szeregach gospodarzy i objęła prowadzenie. Wcześniej podobnie było w spotkaniach z Wieczystą, która nawet dwukrotnie prowadziła w Trzebini czy z Alwernią. - Ten fakt także zwrócił naszą uwagę i staramy się znaleźć przyczyny. Mam nadzieję, że już w następnych spotkaniach to rywale będą nas gonić - mówi jeden z grających trenerów Marcin Kasprzyk. - W drugiej połowie meczu z rezerwami Wisłą było jednak wystarczająco dużo okazji i czasu, aby jednak rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Dlatego to spotkanie pozostawiło niedosyt. Wprawdzie krakowianie prezentują dobry poziom, ale w tym spotkaniu nie wykorzystaliśmy wszystkich atutów. Przede wszystkim tego, że jesteśmy bardziej doświadczonym zespołem i to my powinniśmy od początku dyktować warunki na boisku. Może to nas właśnie uśpiło i początek tego spotkania był w naszym wykonaniu niemrawy. Potem znów musieliśmy odrabiać straty. Szkoda tych punktów, ten mecz traktujemy nawet w kategoriach porażki, ale nie rozdzieramy szat. W końcu nie przegraliśmy dotąd spotkania, rzecz w tym, aby wyciągać wnioski.

Niedosyt w Trzebini po meczu z Wisłą II Kraków

 Piłkarze MKS Trzebinia Siersza mogli być liderem, gdyby spotkanie z Wisłą II rozstrzygnęli na swoją korzyść, a były ku temu okazje, szczególnie w II połowie, w której gospodarze byli znacznie lepsi od krakowskiej młodzieży. Po remisie 2-2 są tymczasem na 5 miejscu ze stratą dwóch punktów do prowadzącej Skawinki.
 W najbliższą sobotę trzebinianie zagrają na boisku beniaminka w Andrychowie. Beskidy wprawdzie zajmują po czterech kolejkach ostatnie miejsce z dorobkiem jednego punktu, ale grający duet szkoleniowców - Robert Moskal i Marcin Kasprzyk - nie bierze tego pod uwagę, jednakowo traktując każdego rywala. - Zespoły beniaminków zapłaciły już frycowe, wiedzą o co chodzi na tym szczeblu rozgrywek i należy się spodziewać, że także Beskidy będą bardzo trudnym rywalem - dodaje trener Trzebini, która w Andrychowie zagra już w pełnym składzie. Do zespołu wraca pauzujący za czerwoną kartkę Tomasz Wolak.
(BK)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3