Musicalowy powrót Wielkiego Szu

Redakcja
"Powrót Wielkiego Szu" - Jana Nowickiego Fot. archiwum teatru Sabat
"Powrót Wielkiego Szu" - Jana Nowickiego Fot. archiwum teatru Sabat
TEATR. Jan Nowicki ponownie wcieli się w wielkiego szulera, tym razem na deskach warszawskiego teatru Sabat - w musicalu "Powrót Wielkiego Szu", którego scenariusz napisał aktor wraz ze Zbigniewem Książkiem. Premiera w Warszawie już jutro.

"Powrót Wielkiego Szu" - Jana Nowickiego Fot. archiwum teatru Sabat

- Janek błagał reżysera, żeby zrobić drugą część filmu, ten odmawiał, ale myśl o powrocie Szu nie dawała Nowickiemu spokoju, zatem kiedy został mężem Małgorzaty Potockiej, właścicielki teatru Sabat, postanowił ożywić Szu na scenie - powiedział nam Zbigniew Książek, który wymyślił fabułę libretta, wiążącego całą opowieść, i część piosenek. Jednak większość z nich napisał sam Nowicki, w tym "Szulerski świat", dostępny w internecie. Oczywiście słynny aktor wciela się w postać tytułową.

Muzykę napisali: Jerzy Jarosław Dobrzyński (przed laty z Książkiem stworzył płytę dla Andrzeja Zauchy), Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zbigniew Wodecki, Andrzej Zarycki i Cezary Chmiel.

Akcja musicalu rozpoczyna się w momencie, w którym zakończył się film Sylwestra Chęcińskiego - martwy Szu, znaleziony na zapleczu hotelu Victoria, budzi się w przedpieklu i zaczyna się zastanawiać nad tym wszystkim, co mu się zdarzyło.

- Spotyka facetów, których skrzywdził, czyniąc ich rogaczami, kobiety, które miał, a pośród nich tę jedyną, której przez całe życie szukał w napotkanych - Małgorzatę. Będzie to zarazem rozliczenie z życiem Janka, bo Wielki Szu ma w swej biografii wiele z samego Nowickiego. On wręcz poprzerabiał wiele moich monologów, by pełniej mówiły o nim - powiedział nam Zbigniew Książek. Co zdarza się potem? Zdradźmy jedynie, że Wielki Szu, by wrócić do prawdziwego życia, musi wygrać z Lucyferem - mistrzem krętaczy i oszustów - w pokera.

W spektaklu bierze udział Balet Sabat, grono aktorek i aktorów (m.in. Jacek Mureno, Mariusz Jaśko, Dariusz Kordek) i naturalnie Małgorzata Potocka, która czuwa nad całością przedsięwzięcia.

Premiera zapowiadana jest z iście hollywoodzkim rozmachem. Czerwony dywan na ulicę Foksal, gdzie mieści się teatr Sabat, ma ciągnąć się od Nowego Światu, do tego limuzyny, stojący we frakach ze świecami kelnerzy... Jak na powrót Wielkiego Szu przystało.

Zaplanowana jest też płyta z musicalu. Dodajmy, że kierownictwo muzyczne nad nim sprawują Jolanta Jaszkowska i krakowianin Grzegorz Górkiewicz.

Wacław Krupiński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie