Na razie dwóch kandydatów na burmistrza

Redakcja
Na brzeskiej scenie politycznej obecnie funkcjonuje więcej plotek i domysłów niż konkretnych i sprawdzonych informacji. Mowa o zbliżających się wyborach samorządowych i ewentualnych kandydatach. Na razie tylko dwóch kandydatów (obaj z prawej strony) zadeklarowało nam chęć kandydowania na stanowisko burmistrza.

Przed wyborami samorządowymi

   Tylko Jan Musiał i Ryszard Ożóg bez ogródek przyznali się nam, że są zainteresowani kandydowaniem na stanowisko burmistrza. Pozostali, choć ich nazwiska najczęściej są wymieniane, jeszcze swoich zamiarów nie ujawniają. Chociaż raczej pewne jest, że wystartuje Edward Czesak, jeden z założycieli nowego w Brzesku ugrupowania zwanego "Porozumieniem". Coraz to nowe wieści nadchodzą do nas, jeśli idzie o SLD. Przez wiele miesięcy w Brzesku mówiło się, że niemal pewnym kandydatem lewej strony będzie Tadeusz Mardoń i nie brak było głosów, że wygrać powinien bezdyskusyjnie. Teraz dowiadujemy się, że ten niemal pewny kandydat wycofał się, zaś w ugrupowaniu trwały ponoć ożywione dyskusje na temat wyboru innego kandydata. Coraz częściej pada nazwisko Tadeusza Ojczyka, byłego dyrektora dębińskiego POM-u. Gdyby ta informacja się potwierdziła, sympatycy tego ugrupowania przyjmą ją z niemałym zaskoczeniem.
   Są sytuacje, że wewnątrz jednej partii politycznej chętnych do kandydowania jest więcej niż jedna osoba. Należy więc się spodziewać, że jeszcze powstanie kilka nowych ugrupowań, pojawią się też kandydaci niezależni. Chociaż fachowcy uważają, że kandydowanie na zasadzie osoby niezależnej z góry przesądza o porażce. Nowa ordynacja wyborcza w połączeniu z rozbiciem brzeskiej prawicy na drobne frakcje powoduje, że wybory na burmistrza Brzeska zapowiadają się niezwykle interesująco.
   Być może wiele się wyjaśni, kiedy sejm ustali już zasady obliczania głosów. Może się więc stać tak, że brzeska prawica znowu się skonsoliduje, bo może się okazać, że szansę będą mieć tylko przedstawiciele dużych ugrupowań. Do takiej konsolidacji nawołuje Dekanalne Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. _Przyjęcie chrześcijańskiego systemu wartości jest podstawą prawidłowego funkcjonowania gminy Brzesko i powiatu brzeskiego. Oznacza to uznanie rozwoju każdego człowieka jako głównego celu działalności publicznej oraz przyjęcie zasady prymatu struktur niższych nad wyższymi, czyli rodziny nad gminą, gminy nad powiatem. Pomimo różnic w sposobie uzyskania sukcesu wyborczego, istnieje szansa na porozumienie, które doprowadzi do jedności brzeskiej prawicy. Zależy to jednak od dobrej woli i umiejętności kompromisu prawicowych ugrupowań przedwyborczych. Bo uważamy, że tylko prawica jest w stanie spełnić nasze oczekiwania w kwestii mądrze sprawowanej władzy - _powiedział nam prezes Akcji Katolickiej - Jan Kusiak.
   Skoro tylko dwóch kandydatów oficjalnie przyznało się nam do tego, że wystartują w wyborach na stanowisko burmistrza, poprosiliśmy ich o krótkie wypowiedzi w tej kwestii. _Cztery lata temu uważałem, że Jan Musiał to najodpowiedniejszy kandydat na burmistrza. Nadal uważam, że jest to człowiek posiadający wiele pozytywnych cech. Wiele udało mu się zrobić, chociaż nie ustrzegł się drobnych błędów. Można nie było na przykład wikłać się w spory z Fundacją "Zdrowie", chociaż uważam, że akurat w tej sprawie winę ponosi Rada Miejska. Uważam, że te cztery lata nie były czasem straconym dla gminy - _powiedział Ryszard Ożóg, poproszony o ocenę swojego kontrkandydata. A jak widzi funkcjonowanie nowego burmistrza? _Nowy burmistrz będzie musiał być nie lada ekonomistą. Będzie musiał tak prowadzić gospodarkę finansową gminy, aby przy obecnym zadłużeniu uszczknąć jeszcze coś na inwestycje. Musi to być człowiek wykształcony, z dużym doświadczeniem w kierowaniu zespołem ludzi. Nie może być małostkowy i patrzeć na sprawy gminy przez pryzmat swojej osoby. Na ludzi powinien patrzeć pod kątem ich kompetencji, a nie przynależności politycznej - _odpowiedział.
   A oto, co powiedział nam Jan Musiał: Jeżeli wyraziłem chęć kandydowania, to muszę być konsekwentny i wskazać na siebie. Jestem pokorny i gotów poddać się weryfikacji wyborców. Gdybym widział kogo innego, to po co kandydować? Pozytywnie oceniam mijającą kadencję. Zanotowaliśmy sporo osiągnięć, chociaż zdarzyły nam się drobne potknięcia. Nowy burmistrz powinien być doświadczony w dziedzinie zarządzania, gospodarny, dbający o publiczne pieniądze, racjonalnie zarządzający finansami, rzetelny i uczciwy. Ważna jest także umiejętność słuchania głosu społeczeństwa.
Zofia Sitarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie