Nie ma co liczyć, że korki znikną

PSZ
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
W związku z rozpoczęciem przebudowy jednego z najważniejszych i najbardziej newralgicznych węzłów komunikacyjnych w Krakowie-Podgórzu - skrzyżowania ulic Nowohuckiej, Powstańców Wielkopolskich, Klimeckiego i Płaszowskiej - w czwartek doszło do paraliżu południowej części Krakowa.

Fot. Anna Kaczmarz

Kraków

Wczoraj jednak sytuacja była już nieco lepsza. - Kierowcy zaczęli szukać objazdów i ruch rozłożył się na inne arterie. Widać poprawę - ocenia naczelnik krakowskiej policji drogowej Krzysztof Burdak. Zastrzega jednak, iż nie ma co liczyć na to, że korki znikną.

Al. Pokoju, Powstańców Śląskich, Wielicka, Saska - to tylko niektóre z ulic, na których wczoraj kierowcy grzęźli w korkach. Problemy z przejazdem były też m.in. w rejonie ul. Półłanki i mostu Wandy. - Ludzie zaczęli omijać zwężoną Nowohucką i korki pojawiły się na trasach objazdowych - relacjonowali taksówkarze z "Barbakanu".

Na przebudowywanym skrzyżowaniu ruchem kieruje policja. - Jeśli będzie potrzeba, skorygujemy trasy objazdowe - zapowiada rzecznik ZIKiT Jacek Bartlewicz (informacje o objazdach: www.zikit.krakow.pl).

(PSZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie