Niepołomice chcą zamknięcia drogi 964. Województwo i powiat nie dają na to zgody

Jolanta Białek
Budowa Węzła Niepołomice. Prace za 48 mln zł ruszyły jesienią 2018 roku zdjęcia: UMiG Niepołomice
Rada Miejska Niepołomic apeluje o zamknięcie drogi wojewódzkiej 964 w Podłężu na czas budowy tam rond dla zjazdu z autostrady. Podłęże zapowiada, że jeśli trasa nie zostanie zablokowana mieszkańcy zaprotestują. Ale wszyscy inni opiniują pomysł negatywnie.

Niepołomicki zjazd z A4 ma być gotowy w czerwcu 2020 roku. Wykonawca inwestycji która obejmuje także ok. 400 m odcinek drogi 964 w Podłężu deklaruje, że przy zamknięciu tej trasy - jednej z najruchliwszych w Małopolsce - wykona ronda w cztery miesiące, a „pod ruchem” ich budowa potrwa co najmniej rok.

Podczas ostatniej sesji radni Niepołomic podjęli jednogłośnie rezolucję w sprawie zamknięcia ruchu na drodze wojewódzkiej. „Czasowe - od 6 maja do 31 sierpnia - wyłącznie z ruchu drogi (…) usprawni proces budowlany i pozwoli przywrócić normalny ruch na DW964 po 31 sierpnia br, natomiast „wahadło” spowoduje długie - co najmniej do 25 marca 2020 r. - zatory i opóźnienia w transporcie (...)” - widnieje w rezolucji, która została skierowana do małopolskiego marszałka (budowa zjazdu jest dotowana z Unii), Zarządu Dróg Wojewódzkich, policji, wielickiego starosty, Zarządu Dróg Powiatowych.

Rezolucję stworzono na gorąco - na wniosek burmistrza - podczas obrad, po wystąpieniu radnego z Podłęża Adama Suślika. - Temat był omawiany na spotkaniu Rady Sołeckiej. Jesteśmy za tym zamknąć drogę i zrobić to w cztery miesiące. Nie wyobrażamy sobie, że przy korku na 5 km (takie korki są prognozowane przy „wahadle” - red.) będzie możliwość włączenia się do ruchu z ulicy Kolejowej i Kaplicznej, nie mówiąc już o wyjeździe z domów. Jeśli decydenci będą szli w kierunku „wahadła” my tę drogę sami zamkniemy - po prostu wyjdziemy na ulicę i zablokujemy przejazd - powiedział Suślik.

Jednak „druga strona” też ma argumenty. ZDW zaznacza, że budowniczy zjazdu z A4 jeszcze na etapie opracowywania harmonogramu robót zobowiązał się do wykonania wszystkich prac przy zachowaniu ciągłości ruchu na drodze 964.

- Bazując na doświadczeniach przy budowie rond na drogach wojewódzkich podtrzymujemy stanowisko, że prace powinny być prowadzone przy zachowaniu ruchu, z zastosowaniem sygnalizacji świetlnej i ruchu wahadłowego. To niezbędne dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania układu drogowego w rejonie inwestycji. Całkowita „blokada” ruchu spowoduje duże utrudnienia na drogach gminnych i powiatowych oraz uciążliwości dla mieszkańców - podaje Dawid Gleń z ZDW w Krakowie.

Adam Kardas z ZDP w Wieliczce powiedział nam, że stanowisko powiatu w sprawie zamknięcia DW964 jest „raczej negatywne” (z tych samych powodów co ZDW). Zaś Wojewódzka Komenda Policji zaopiniowała negatywnie projekt całkowitego zamknięcia odcinka drogi „z uwagi na jego nieefektywność, ograniczenie potrzeb lokalnej społeczności i możliwości przejazdu służb ratowniczych”.

Decyzję zamknięcie czy „wahadło” miano podjąc najdalej do 30 marca, ale nadal jej nie ma. By zamknąć drogę potrzeba pozytywnych opinii od wszystkich służb i samorządów, będących w tej sprawie „stronami”.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Romeo Bird

Tak się realizuje inwestycje... najpierw robią, potem myślą, planują, obradują... Koncepcja organizacji ruchu powinna być już od dawna wiadoma. Ale jak się nie myśli jak zrobić, byle zrobić, to takie są efekty. Planowanie to podstawa. A teraz się będą doktoryzować, absolwenty Uniwersytetu Rolniczego.

K
Kierować

Oczywiście zamkną drogę w Podlezu, A w tym samym czasie Krakow planuje remont mostu na Wiśle i ul Brzeskiej do Janosik, brawo odetnijmy w ogóle Niepołomice od świata, bo wystarczy jedna kolizja na A4 Targowisko-krakow i cała gmina Niepołomice uwięziona ....

r
rzap

Wszystkich "mądrych" popierających wahadło, ja jako mieszkaniec najbliższej okolicy, chciałbym uświadomić, że to rozwiązanie będzie skutkowało 13 miesięcznymi objazdami zamiast 4 miesięcznymi. Przy takim ruchu jaki panuje na tej drodze wahadło to w rzeczywistości zamknięcie drogi.
Ci, którzy płaczecie o tiry pod oknami - na czas zamknięcia wystarczy ograniczyć tonaż i już wielkie gabaryty będą musiały lecieć autostradą bądź E4, żeby dojechać na strefę.
Tutaj nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć, które rozwiązanie jest korzystniejsze. Problem w tym, że o tym co jest lepsze próbują decydować osoby, które nie mają o tym najmniejszego pojęcia, ani też nie mają nic wspólnego z okolicą, w której powstaje ta inwestycja.

R
Rysiek z klanu

Mamy takich mądrych radnych....Włodarze tej gminy zapomnieli, że jest "luźny" wiadukt nad autostradą. Można komuś zapłacić za dzierżawę pola, i poprowadzić tymczasowa droge i wyjazdem przy wodociągach...

G
Gość

Właśnie tam jeżdżę codziennie i da się. Ale puścicie ruch jakimiś dróżkami i zobaczymy czy pozostali mieszkańcy Podleza będą klaskać uszami z tego tytułu jak im przed oknami drogami szerokości 3m zaczną jeździć tiry. W Wieliczce już tak było zamknięte na czas budowy rond na tej samej drodze 964 to potem protesty mieszkaniowców bo przez osiedlowe drogi szerokości 2m zrobił się tranzyt.

N
Npl

Włodarze Niepołomic mają doświadczenie w „prywatnych objazdach”. Remont wiaduktu w Staniątkach był celowo rozciągnięty na dwa etapy, aby wszyscy zainteresowani mogli przez dwa lata zarobić fortunę na niefiskalizowanych i nieopodatkowanych wpływach „złotówka od samochodu”.

A
A

Jak ktoś pisze żeby zrobić objazd z płyt jak na krajówce to niech się najpierw przejedzie do Podłęża i wskaże który dom wyburzyć żeby to zrobić nie mówiąc już o estakadzie autostradowej idącej górą. Tam nie ma na takie rozwiązane miejsca

w
wrrr

Jakoś na DK75 w Niepołomicach przy przebudowie przepustu dało się puścić ruch na tymczasowym przepuście obok czemu tu nie można rzucić jakichś płyt i robić pod ruchem. Akurat radni to też sami "specjaliści". Najlepiej puścić ruch objazdami po 3 metrowych dróżkach, a potem gmina powie, że nie ma pieniędzy na remont tych dróg, bo poszły na zjazd z autostrady.

n
nieomylny

I teraz powiedzcie mi, czy leci z nami inżynier.... ? Normalnie jeśli jest przetarg lub wybiera się firmę do prowadzenia prac, to daje się wytyczne przetargowe - jakie były? Dodatkowo trudno tu mówić o zaskoczeniu. Takie sprawy powinny być ustalone na wejściu, ale jak zawsze w organach decyzyjnych nie ma kogoś mądrego. Sami przerzucacze faktur i teraz wielkie zdziwienie, że są jakieś problemy "techniczne". Zamówić wykonanie zjezdu na zasadzie "tu wybuduj" umie każdy głupi. Potrzeba kumatego, żeby jeszcze wiedział "jak".

Dodaj ogłoszenie