Nowy plan dla Europy, czyli strategia inwestycyjna za 315 mld euro

Elżbieta Cegła
Centrum Kongresowe ICE podobało się uczestnikom kongresu
Centrum Kongresowe ICE podobało się uczestnikom kongresu FOT. ŁUKASZ OLEARCZYK
Współpraca międzynarodowa. Europejski Kongres Samorządów w Krakowie zakończony. Uczestniczyło w nim ponad tysiąc osób z państw UE oraz z nią stowarzyszonych. Dyskutowano przede wszystkim o roli regionów na Starym Kontynencie.

Głównym tematem wczorajszej sesji plenarnej był nowy plan dla Europy. Chodzi o plan inwestycyjny o łącznej wartości 315 mld euro.

Do połowy tego roku powinien powstać Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFIS), dzięki któremu w ciągu trzech lat (2015–2017) będą realizowane dodatkowe inwestycje. Państwa Unii Europejskiej zostały zobowiązane do tworzenia takich warunków w każdym kraju, by sprzyjały one powstaniu w całej UE inwestycji o łącznej wartości 315 mld euro.

Plan Junckera

EFIS to inicjatywa, którą pół roku temu zgłosił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker (od jego nazwiska inicjatywę tę określa się planem Junckera).

Fundusz ten jest podstawą „Planu inwestycyjnego dla Europy”, który ma długofalowo pobudzać unijną gospodarkę, czynić ją bardziej konkurencyjną, tym samym tworzyć nowe miejsca pracy, by ograniczać bezrobocie zwłaszcza wśród młodych obywateli Wspólnoty.

Rola regionów i miast polegać będzie zatem na wspieraniu i zarządzaniu projektami inwestycyjnymi w dziedzinie infrastruktury transportowej, energetycznej, a także technologii teleinformatycznych i informacyjnych oraz tak istotnych dla gospodarki prac badawczo-rozwojowych.

Nowe inwestycje

– Europa i świat potrzebują nowych inwestycji, zwłaszcza że ich tempo w ostatnich latach spadło, tym bardziej więc należy realizować nowe zadania. Plan Junckera stanowi więc znaczący krok naprzód w tej dziedzinie – powiedział Luiz de Mello, wicedyrektor ds. zarządzania publicznego i rozwoju terytorialnego Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

– Musimy zatem zdiagno­zować potrzeby w regionach, przeanalizować bariery stojące na przeszkodzie w zaspokojeniu potrzeb lokalnej społeczności, by tym samym dobrze zarządzać projektami i efektywnie wykorzystać różne mechanizmy i źródła finansowania – dodał de Mello.

Jeszcze za mało wiemy

Pieniądze, jakie kraje UE mają wygospodarować na realizację inwestycyjnego planu, będą pochodzić przede wszystkim ze źródeł prywatnych (aż 255 mld euro). Czy uda się pozyskać tak duży kapitał?

– Wszystko okaże się w praktyce – uważa prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Plan Junckera może się sprawdzić pod warunkiem, że jego realizacja nie zmniejszy pieniędzy pochodzących z Funduszu Spójności, z którego wydajemy środki na realizowane dziś duże inwestycje. Poczekajmy jednak na więcej szczegółowych informacji dotyczących tego nowego planu – powiedziała prezydent stolicy.

– Plan Junckera będzie na pewno przydatny, ale wciąż za mało o nim wiemy – ten aspekt podkreślił też gubernator Laponii Mika Riipi. – W jego realizacji ważna będzie natomiast dobra współpraca między sektorem publicznym i prywatnym oraz współdziałanie między regionami – uzupełnia samorządowiec z Finlandii.

Liczy się konkurencja

Analiza regionalnych potrzeb inwestycyjnych, na którą nacisk kładzie Luiz de Mello z OECD, jest tym ważniejsza, że o pieniądze walczyć będą duże i dobrze przygotowane projekty.

Zalety otwartej konkurencji podkreśla Emil Boc, były premier Rumunii, a dziś prezydent miasta Cluj Napoca. – My chcemy inwestować przede wszystkim w badania i rozwój, w tworzenie miast opartych na innowacyjnej gospodarce, by tym samym tworzyć nowe miejsca pracy. Plan Junckera może nam pomóc w realizacji tego typu przedsięwzięć – twierdzi prezydent Boc.

Europejski Kongres Samorządów w Krakowie dobiegł końca. Ponad tysiąc uczestników debatowało o sprawach istotnych dla obywateli UE. Kongres zorganizował Instytut Studiów Wschodnich przy współudziale Europejskiego Komitetu Regionów. Gospodarzem było miasto Kraków, partnerem województwo małopolskie, a patronem medialnym m.in. „Dziennik Polski”.

GŁOS PŁYNIE Z REGIONU
Polityka regionalna
ma niebagatelne znaczenie. To właśnie na tym szczeblu samorządu terytorialnego powstaje strategia rozwoju. Dobrze opracowana jest magnesem przyciągającym inwestorów, kapitał finansowy i intelektualny.

Wiele korzystnych dla mieszkańców przedsięwzięć jest efektem współpracy samorządu z przedsiębiorcami oraz instytucjami wspierającymi biznes, z uczelniami i ośrodkami badawczo-rozwojowymi.

O różnych aspektach polityki regionalnej dyskutowano podczas debat panelowych. Jedną z nich, pt. „Rozwój lokalnych gospodarek w oparciu o duże firmy”, prowadził nasz redakcyjny kolega red. Zbigniew Bartuś.

O współpracy samorządu z gospodarczymi potentatami i ich wpływie na życie mieszkańców mówili: prezydent Tarnowa Roman Ciepiela, dyrektor zarządzający Scotwork Polska Justyna Grabkowska, prezes zarządu Małopolskich Parków Przemysłowych Stanisław Kracik, prezes zarządu PERN Przyjaźń SA Marcin Moskalewicz, wiceprezes zarządu Grupy Azoty SA Witold Szczypiński i prezes zarządu Krakchemii SA Andrzej Zdebski.

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie