Nowy właściciel Solarisa. Hiszpański CAF kupił poznańską...

Nowy właściciel Solarisa. Hiszpański CAF kupił poznańską spółkę. Umowa podpisana. Trwają rozmowy szczegółowe

Monika Kaczyńska

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Solaris ma nowego właściciela. Hiszpański CAF kupił poznańską spółkę. Umowa podpisana. Trwają rozmowy szczegółowe
1/6
przejdź do galerii

Solaris ma nowego właściciela. Hiszpański CAF kupił poznańską spółkę. Umowa podpisana. Trwają rozmowy szczegółowe ©Łukasz Gdak

Solaris ma nowego inwestora. Hiszpańska firma CAF kupiła poznańską spółkę. Umowa została podpisana w poniedziałek. Teraz będą negocjowane szczegóły transakcji.

Nowy właściciel Solarisa. Hiszpański CAF kupił poznańską spółkę


Solaris po miesiącach poszukiwań znalazł inwestora. To hiszpańska firma CAF.

W procesie rozmów z potencjalnymi inwestorami dla Solarisa, rozpatrywałam oferty zarówno z rynku polskiego jak i innych krajów
- powiedziała Solange Olszewska, prezes zarządu firmy Solaris.

- Jestem przekonana, że wybierając CAF jako inwestora dla Solarisa, zapewniona zostanie obiecującą przyszłość dla marki, jej klientów i pracowników.
Umowa podpisana z inwestorem jest w pełni zgodna ze wszystkim, co osiągnęliśmy od momentu założenia firmy 22 lata temu i pozwoli Solarisowi wejść na wyższy poziom rozwoju - dodaje prezes Solange Olszewska.

Hiszpański CAF i Solaris w poniedziałek podpisały umowę, która otwiera drogę do rozmów o szczegółach przejęcia polskiego potentata przez hiszpańską firmę.

O tym, że właściciele Solarisa Solange i Krzysztof Olszewscy szukają inwestora, który przejąłby firmę wiadomo od początku roku.

Według specjalistów moment na zmiany własnościowe jest bardzo dobry. Poznańska firma rozwija się, podpisuje nowe umowy, a 2017 rok zakończyła z rekordowym przychodem wynoszącym 1,85 mld zł. Do tego pozycja lidera w produkcji autobusów niskopodłogowych w Polsce (z 51 proc. udziałem w rynku), europejskiego lidera w produkcji autobusów niskoemisyjnych i największego producenta trolejbusów na kontynencie postawiła firmę w bardzo korzystnej pozycji negocjacyjnej.To potencjalni chętni ustawiali się w kolejkę u progu siedziby w podpoznańskim Bolechowie.

Czytaj także: Solaris na sprzedaż: Czy pracownicy zostaną zwolnieni?

Ani Chiny, ani Turcja


Zanim jeszcze państwo Olszewscy potwierdzili oficjalnie chęć sprzedania firmy, rozpoczęły się spekulacje na temat możliwych przyszłych właścicieli.

Według specjalistów najbardziej prawdopodobnym kontrahentem był chiński koncern BYD, produkujący systemy magazynowania energii, a tak-że hybrydowy i elektryczny samochód osobowy i elektryczny autobus. Dla chińskiej
firmy przejęcie Solarisa z mocną pozycją na rynkach światowych, a zwłaszcza rynku europejskim byłoby gratką nie do pogardzenia.

Atmosfera wokół sprawy jednak nieco stężała, gdy BYD wygrał przetarg na dostarczenie do Warszawy 10 autobusów elektrycznych.

Solaris w oświadczeniu wydanym po rozstrzygnięciu przetargu zarzucił BYD dumping. BYD w „Liście do Solarisa” napisanym w odpowiedzi na to oświadczenie zarzucił Solarisowi, że zarzucając dumping konkurencji przykrywa wysokie koszty i ogromne marże.

Choć pieniądze nie mają poglądów, to jednak taka wymiana korespondencji nie sprzyjała tworzeniu dobrej atmosfery do negocjacji.

Kolejnym wymienianym jako faworyt kandydatem były tureckie firmy Isuzu Anadolu i Otokar - obie specjalizujące się w produkcji autobusów.

Inne rozwiązanie, które zdaniem specjalistów mogło być brane pod uwagę to sprzedaż Solarisa Polskiemu Funduszowi Rozwoju.

Takie opcje jak kupno firmy przez Mercedasa czy Neoplana, choć pojawiały się w spekulacjach, nie były traktowane jako bardzo prawdopodobne.

Jak się okazało słusznie. W poniedziałek Solaris podpisał umowę z hiszpańską grupą CAF - firmą specjalizującą się w produkcji taboru szynowego (także kolejowego) oraz opracowująca rozwiązania dla transportu miejskiego, z uwzględnieniem e-mobilności.

Dokąd z CAF-em?


Związkowcy z Solarisa już kilka tygodni temu deklarowali chęć spotkania z potencjalnym inwestorem. Jak mówią, dziś towarzyszą im głównie pytania dotyczące przyszłości Solarisa i jego załogi.

- Nie wiemy jaką wizję rozwoju firmy ma nowy właściciel, nie wiemy w jaki sposób będzie interpretował zapisy, które są zawarte w naszych regulaminach, wreszcie nikt dziś nie jest w stanie powiedzieć jak będzie wyglądała współpraca ze związkami zawodowymi - mówi Wojciech Jasiński, zastępca przewodniczącego „Solidarności” w Solarisie. - To oczywiste, że naszą troską jest trwałość zatrudnienia w firmie i warunki pracy. Będziemy dążyli do spotkania z nowym właścicielem, które, mam nadzieję, rozwieje nasze wątpliwości - dodaje.

Jeśli wierzyć deklaracjom, które złożył Andrés Arizkorreta, prezes i dyrektor generalny CAF, pracownicy Solarisa nie powinni mieć powodów do zmartwień. Mądre połączenie sił potentata na szynach w liderem na rynku autobusowym i trolejbusowym może stworzyć potęgę trudną do pokonania.

- Razem z Solarisem stworzymy lidera w zakresie rozwiązań miejskiej mobilności wykraczających poza pojazdy szynowe, szczególnie w segmencie elektromobilności. Chcemy nadal wykorzystywać i rozwijać markę Solaris, a także zachować jej polski charakter. Połączenie know-how obu firm w zakresie produkcji, projektowania, technologii i usług, innowacyjność i doświadczenie Solarisa w produkcji autobusów, pozwolą nam lepiej zaspokajać potrzeby naszych klientów, jednocześnie tworząc wartość dla akcjonariuszy - powiedział.

Historia firmy Solaris


Solaris Bus & Coach działa od 1996 roku, kiedy został założony przez Solange i Krzysztofa Olszewskich. Dziś, w dwóch zakładach produkcyjnych w Bolechowie i Środzie Wielkopolskiej zatrudnia 2300 osób.

Produkuje przede wszystkim autobusy z tradycyjnym napędem spalinowym, jak również pojazdy z napędem alternatywnym w tym: autobusy hybrydowe, elektryczne, z wodorowym ogniwem paliwowym i na CNG. Solaris jest także największym w Europie producentem trolejbusów.

CAF - potentat rynku kolejowego


Firma CAF to hiszpański producent, z ponad stuletnia historią, notowany na hiszpańskiej giełdzie. Przedsiębiorstwo zajmuje się projektowaniem, produkcją, utrzymaniem i dostawą taboru kolejowego oraz pojazdów szynowych, w obszarze jego aktywności leżą także najnowsze rozwiązania dla transportu miejskiego w tym e-mobilność.

Produkty grupy CAF operują na całym świecie m.in.: w Europie, USA, Ameryce Południowej, Azji (Indie czy Japonia) oraz w krajach Afryki Północnej.

Wszystko o firmie Solaris - zobacz koniecznie





OBEJRZYJ TAKŻE: Polskie autobusy w czołówce rankingów elektromobliności

Źródło: TVN





Komentarze (9)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
To po zawodach

Kordian (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Prognozuje, że po nowym 2019 roku rozpoczną się zwolnienia grupowe polskich pracowników, na ich miejsce wskoczą "fachowcy" z Afryki za 1/5 wynagrodzenia. Hiszpanie w ten sposób pozbędą się trochę...rozwiń całość

Prognozuje, że po nowym 2019 roku rozpoczną się zwolnienia grupowe polskich pracowników, na ich miejsce wskoczą "fachowcy" z Afryki za 1/5 wynagrodzenia. Hiszpanie w ten sposób pozbędą się trochę emigrantów - to wręcz genialne. Po kilku latach "dojenia" firma upadnie. Aż dziw, że Polski Rząd nie odkupił tej wręcz strategicznej dla polskiej gospodarki firmy. Wydawało mi się, że takie firmy mają zostać w polskich rękach, ale chyba się myliłem.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Produkty operują...

kkk (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

"Produkty operują na całym świecie" - co to za jełop pisał? Te produkty to chirurgiczne są?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Solaris CAF

z (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

No ładnie powstanie potęga autobusowo szynowa co na to konkurencja np Pesa dotacje od państwa stracą sens. Regulator nie podstaw zablokować dwóch różnych biznesów. Ale zgadzam się z poprzednikiem...rozwiń całość

No ładnie powstanie potęga autobusowo szynowa co na to konkurencja np Pesa dotacje od państwa stracą sens. Regulator nie podstaw zablokować dwóch różnych biznesów. Ale zgadzam się z poprzednikiem iż Chińczyk czai się do skoku w przyszłości.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Y

Y (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

Ludzka chciwość. Po co oni sprzedali to , co sie dzieje z tym krajem ale państwo jakby chciało to by kupiło to

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kolonizatorzy z Hiszpanii i Portugalii oraz Azji

Isaura (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10

Efekt matrioszki. CAF-a wykupią Chińczycy i będzie po zawodach. Szkoda. Solaris to było topowe, polskie przedsiębiorstwo. Teraz będzie "polskie" jak Biedronka.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Krzysiek

Krzysiek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 11

To teraz należy wypatrywać kto kupi grupę CAF.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
nic nowego

Stan2 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 11

Podejrzewam, że była konkurencyjna i będzie wkrótce zamknięta, a maszyny wywiezione.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
solaris

Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

Szkoda tylko, że polska firma wchodzi w ręce zagraniczne. Chociaż zależy jak została spisana umowa, czego nie ujawnią.
Trzymam kciuki aby firma nadal była dumą dla polskiej gospodarki :)


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kiełbasa

białe jest czarne (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5

Spisanie umowy nic nie da. Były przypadki gwarancji zatrudnienia na 5 lat, lata szybko minęły i zakład był stopniowo wygaszany, coś się rzuciło pracownikom by cicho siedzieli, po 10 latach było już...rozwiń całość

Spisanie umowy nic nie da. Były przypadki gwarancji zatrudnienia na 5 lat, lata szybko minęły i zakład był stopniowo wygaszany, coś się rzuciło pracownikom by cicho siedzieli, po 10 latach było już po wszystkim.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo