Oba narody połączył Kościuszko

Oba narody połączył Kościuszko

Zbigniew Wojtiuk

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Przed pomnikiem Wojciecha Bartosza Głowackiego. Z lewej z kwiatami Leonid Nestarczuk

Przed pomnikiem Wojciecha Bartosza Głowackiego. Z lewej z kwiatami Leonid Nestarczuk ©Fot. Zbigniew Wojtiuk

Racławice. Już 21 lat trwa współpraca na rzecz odnowy pamiątek historii po wielkich Polakach na Białorusi.
Przed pomnikiem Wojciecha Bartosza Głowackiego. Z lewej z kwiatami Leonid Nestarczuk

Przed pomnikiem Wojciecha Bartosza Głowackiego. Z lewej z kwiatami Leonid Nestarczuk ©Fot. Zbigniew Wojtiuk

Na pola bitewne zajechał autokar z białoruskimi numerami rejestracyjnymi. Gromada rozśpiewanych wycieczkowiczów, wspomaganych przez akordeonistę w stroju krakowskim z niedalekich Marchocic, zatrzymała się u stóp pomnika Bartosza Głowackiego. - Bartoszu, Bartoszu, oj nie traćwa nadziei - przywitała skoczną piosenką chłopskiego bohatera delegacja z Mereczowszczyzny, miejsca gdzie 4 lutego 1746 przyszedł na świat Tadeusz Kościuszko.

W tym roku obchodzona jest 270 rocznica jego urodzin.
Społeczność lokalna, często o polskich korzeniach, czyni wiele na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego po tamtej stronie Bugu. Współpraca między Mereczow-szczyzną (obecnie na Białorusi) a Racławickim Towarzystwem Kulturalnym, trwa już 21 lat. - Witam bardzo serdecznie naszych przyjaciół, na czele z konsulem Ambasady Republiki Białorusi w RP Walerym Tsynkiewiczem oraz całą grupę pod kierownictwem „ambasadora polskości” Leonida Nestarczuka - mówił przewodniczący racławickiego stowarzyszenia Eugeniusz Skoczeń.

Pośród witających byli m.in.: poseł na Sejm RP prof. Włodzimierz Bernacki, burmistrz Proszowic Grzegorz Cichy, wójt Racławic Adam Samborski, prezes Fundacji im. Tadeusza Kościuszki w Krakowie Tomasz Otrębski. Honory gospodarzy czynili potomkowie racławickich kosynierów - Antoni Godzic i Janusz Król.

Folwark Mereczowszczyz-na, będący własnością Sa-piehów objął w zastaw w 1733 roku ojciec Tadeusza Kościuszki - Ludwik. Mereczowszczyzna była miejscem pamięci o Naczelniku do września 1939 r., do agresji sowieckiej. Dom rodzinny Kościuszki został spalony w roku 1942 r. przez radzieckich partyzantów.

W 1996 r. w Stanach Zjednoczonych powołano Komitet Odbudowy Domu Rodzinnego Kościuszki. Dzięki jego staraniom dwór zrekonstruowano w 2004 roku. Odbudowę w większości sfinansowano z funduszy obwodu brzeskiego. Obecnie w dworze mieści się muzeum.

- My wspieraliśmy moralnie odbudowę dworku, przekazaliśmy część eksponatów z tamtej epoki oraz uczestniczyliśmy w ceremonii otwarcia domu rodzinnego Kościuszki po zakończeniu prac remontowych i odbiorze technicznym - wspomniał Eugeniusz Skoczeń.

Nie tylko te roboty na rzecz ratowania naszego dziedzictwa kulturowego na Białorusi zostały wykonane, o czym opowiedział konsul Tsynkiewicz. Nowego wyglądu nabrała kaplica Powstańców i drugie muzeum Kościuszki w Żabince. W 2014 r. w Skokach pod Brześciem zakończono odnawianie siedziby rodu Niemcewiczów. Najbardziej znanym przedstawicielem rodu był Julian Ursyn Niemcewicz, polski dramaturg i poeta. To już kolejny obiekt odnowiony na Białorusi, związany ze wspólną z Polską historią.

- Wcześniej, poza dworem na Mereczowszczyźnie, odbudowana została siedziba rodowa Adama Mickiewicza w Zaosiu i odrestaurowano okazały pałac Radziwiłłów w Nieświeżu. Teraz w tych miejscach organizowane są koncerty, konferencje, sympozja naukowe i spotkania - wyliczał Leonid Nestarczuk.

- Przyjechaliśmy do was ze szczerym i gorącym sercem. Tak, jak wy do nas przyjeżdżacie. Kościuszko jest nie tylko bohaterem Polski i Stanów Zjednoczonych, ale również Białorusi - stwierdził konsul Tsynkiewicz. Na koniec dodał, iż tematem jego pracy doktorskiej było… życie i działalność Tadeusza Kościuszki na terenie Polesia i rejonu, gdzie jest usytuowany dworek.

-Spotykamy się każdego roku. Naszym zadaniem i zobowiązaniem jest, aby ta współpraca przynosiła jeszcze większe owoce - podsumował Eugeniusz Skoczeń.

- Dzisiaj, jeśli chodzi o Białorusinów i Białoruś chyba mamy najmniejszy kłopot, najmniejszy problem ze wspólnymi bohaterami. Bo tak my, jak i wy, traktujemy ich tak samo. Oni są naszymi wspólnymi bohaterami. Zostali wychowywani na tej ziemi, która była ziemią tak samo dbającą o synów mówiących po polsku, jak i tych mówiących w innych językach czy etnicznych narzeczach - mówił poseł Bernacki. Dziękował za tak liczne przybycie do Racławic. Krótką gawędę historyczną zabarwioną anegdotami o miejscu sławnej bitwy z 4 kwietnia 1794 r. wygłosił Henryk Pomykalski.

Gościnę i poczęstunek delegacji z Mereczowszczyzny zapewnili Antoni Godzic i burmistrz Grzegorz Cichy. Po kilkugodzinnym zwiedzaniu Krakowa goście udali się w drogę powrotną. Pożegnania przyjaciół od 21 lat były bardzo wzruszające… - To tylko wycinek naszej działalności wspomagającej rozwój wspólnot i społeczności lokalnych ponad granicami. W ramach Roku Kościuszkowskiego planujemy jeszcze m.in. pomoc charytatywną dla Polaków na Litwie i Białorusi - zapewnia prezes Racławickiego Towarzystwa Kulturalnego.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo