Od niemal półtora wieku przewodnicy tatrzańscy prowadzą turystów

Łukasz Bobek
Przewodnik w górach to przede wszystkim bezpieczeństwo
Przewodnik w górach to przede wszystkim bezpieczeństwo Fot. Łukasz Bobek
Udostępnij:
Podhale. Od 140 lat po Tatrach turystów prowadzą wykwalifikowani przewodnicy. - Zapewniają wiedzę i bezpieczeństwo - ocenia dyrekcja TPN.

Jubileusz 140-lecia przypadł w ubiegłym tygodniu. - To jubileusz zorganizowanego przewodnictwa w Tatrach, ujętego w schematy organizacyjne - mówi Zdzisław Chmiel, przewodnik tatrzański, członek Stowarzyszenia Przewodników Tatrzańskich im. Klemensa Bachledy.

Wszystko zaczęło się, gdy w 1875 roku Towarzystwo Tatrzańskie (powstałe dwa lata wcześniej) zarejestrowało górali prowadzących turystów w góry. Nadano im tzw. blachy, czyli znaki wyróżniające ich spośród innych wędrujących po Tatrach. Pierwszymi przewodnikami zostali Jędrzej Wala Bachleda i Maciej Sieczka.

Od samego początku Towarzystwo nadało klasy przewodnickie - od pierwszej do trzeciej - w zależności od umiejętności i doświadczenia każdego z przewodników. Na samym początku ludzie potrafili się spierać między sobą, gdy chcieli iść np. z Walą, Sieczką czy Wojciechem Rojem

- Te klasy przewodnickie pozostały do dziś. Mamy więc taką ciągłość historyczną - dodaje Zdzisław Chmiel. Przewodnicy trzeciej klasy mogą prowadzić turystów po szlakach oznakowanych. Klasy druga i pierwsza to już przewodnicy, którzy mogą prowadzić klientów na szczyty wspinaczkowe - np. na Mnicha, Zadniego Mnicha, Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Niżne Rysy czy Żabi Szczyt Wyżny.

- Przy okazji rocznicy warto przypomnieć, że przewodnik w górach to przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa. To ocena pogody, możliwości uczestników wycieczki, warunków terenowych, a więc i dobranie odpowiedniej trasy wycieczki. A do tego edukacja, jeśli chodzi o przyrodę tatrzańską czy historię regionu - mówi Chmiel.

Obecnie na terenie samej Małopolski są 672 osoby, które mogą prowadzić po Tatrach. Tyle ma uprawnienia, jednak nie wszyscy posiadają aktualną licencję. Te wydaje małopolski Urząd Marszałkowski w Krakowie.

- Przewodnikiem może zostać każdy, kto oczywiście doskonale zna Tatry. Pytania na egzaminie są trudne, bo wymagają szczegółowej znajomości gór. Do tego trzeba ukończyć kurs, liczne szkolenia, m.in. z wiedzy o regionie, przyrodzie Tatr, historii, meteorologii czy nawet hydrologii - mówi Zdzisław Chmiel.

Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, uważa, że przewodnicy to takie przedłużenie ramion parku. - Pełnią oni genialną rolę edukacyjną. Prowadząc grupy, przekazują im wiedzę o Tatrach. W szczególności widać to na drodze do Morskiego Oka, gdzie grupy bez przewodnika idą bezmyślnie patrząc w niebo. Drugim filarem przewodnictwa jest kwestia bezpieczeństwa. Przewodnik wie, co robić w trudnej sytuacji, może udzielić pierwszej pomocy, wie, gdzie i kogo zaalarmować - uważa Ziobrowski.

Przewodnicy, choć ich profesja niewiele się zmieniła od półtora wieku, nie boją się przewodników na popularne smartfony. - Taka aplikacja może być pomocna, ale nigdy nie zastąpi żywego człowieka, który jest w stanie ocenić warunki w górach, zapewni bezpieczeństwo i w sposób ciekawy przekaże wiedzę o Tatrach, a i rzuci jakąś ciekawą anegdotę - zapewnia Chmiel.

Przewodnicy płatni
Wynajęcie przewodnika oczywiście kosztuje. To dla tych ludzi praca jak każda inna. Stawki za wynajem wahają się w zależności od trasy, jaką chcemy obrać. Im do celu naszej wycieczki trudniej się dostać (gdy np. jest to jakiś szczyt wysokogórski, a nie dolina), tym cena będzie wyższa. Za wycieczkę do dolinki z kilkudziesięcioosobową grupą przewodnik zarobi 300-400 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie