Oskarżenie w sprawie szyb i stolarki

ziob
Udostępnij:
Byli pracownicy zdradzili tajemnicę

   Prokurator rejonowy w Tarnowie skierował do sądu akt oskarżenia w stosunku do dwóch właścicieli jednej z tarnowskich firm, która produkowała elementy stolarki okiennej. Prokurator zarzuca właścicielom, że świadomie produkowali i sprzedawali wyroby, których walory użytkowe były niezgodne z założonymi parametrami, ale odbiorcy tych wyrobów nie byli o tym informowani i płacili za nie, jak za towar pełnowartościowy.
   W sprawie tej chodzi o szyby zespolone, jednokomorowe do okien, których przestrzenie - zgodnie z zapewnieniami tarnowskiej firmy - powinny być wypełnione gazem szlachetnym, np. argonem. Gaz ten stanowi między innymi warstwę izolującą (od chłodu, kurzu i hałasu). Zachodzi podejrzenie, że - jak ustalił prokurator - w okresie od kwietnia 1999 do czerwca 2001 roku firma ta, chcąc uzyskać korzyść majątkową, nadal wyrabiała szyby, ale już rezygnując ze stosowania gazu. Mimo to towar ten sprzedawany był ciągle jako pełnowartościowy, a jego odbiorcy nie mieli pojęcia, że w środku szyb nie ma izolującego argonu i znajduje się tam powietrze. Symbol umieszczony na tych produktach wskazywał, że wszystkie deklarowane parametry zostały przez wytwórnię dochowane. Poszkodowana w tej sprawie jest pewna firma z pow. nowosądeckiego.
   - _Prokurator zlecił wykonanie specjalnych ekspertyz Instytutowi Szkła i Ceramiki, który potwierdził przypuszczenia, co do trefności oferowanego towaru - _mówi Bożena Owsiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. - Akt oskarżenia w tej sprawie jest już gotowy i trafił do sądu.
   Prokurator oskarża właścicieli spółki o to, że odbiorców wprowadzali w błąd co do jakości szyb, pobierali za nie pełną cenę, a firmę, która je kupowała, narazili na niekorzystne rozporządzenie swoim mieniem na kwotę 200 tys. zł.
   - _Za tego rodzaju czyny grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat - _informuje prok. Bożena Owsiak.
   Z informacji przez nas uzyskanych wynika, że właściciel tarnowskiej firmy w trakcie postępowania prokuratorskiego nie przyznał się do winy.
   W historii tej interesujące również jest to, że doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła w prokuraturze grupka byłych pracowników firmy, produkujących wspomniane szyby. Jakiś czas temu zostali oni zwolnieni z zakładu. Jeden z pracowników odwiedził także naszą redakcję i poinformował o sprawie. Kiedy pytaliśmy go czy nie jest to zemsta na dawnym pracodawcy, odpowiedział: - _Nie, nie należy tak uważać. _Na pytanie, dlaczego wcześniej - wiedząc, że w zakładzie produkuje się niepełnowartościowe szyby - nie poinformowali o tym policji lub prokuratora, usłyszeliśmy: - Gdybyśmy zrobili to wcześniej, od razu stracilibyśmy pracę.
    (ziob)

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie